Rok szkolny 2007/08
Cele:
6 z polaka (musze teraz ewidentnie zabłysnąć XDD)
podtrzymac takie oceny jakie miałam (albo lepsze)
być najlepszą z klasyki
wreszcie przełożyć swoją wene na cos konkretnego i pokazać to komuś (chodzi mi o pisanie i o taniec)
wreszcie coś zrobić ze swoim poplątanym życiem towarzyskim
skonkretyzować to do czego dążę i [b:4a1a156b83]dążyć [/b:4a1a156b83] do tego
...oraz inne...różne takie...
6 z polaka (musze teraz ewidentnie zabłysnąć XDD)
podtrzymac takie oceny jakie miałam (albo lepsze)
być najlepszą z klasyki
wreszcie przełożyć swoją wene na cos konkretnego i pokazać to komuś (chodzi mi o pisanie i o taniec)
wreszcie coś zrobić ze swoim poplątanym życiem towarzyskim
skonkretyzować to do czego dążę i [b:4a1a156b83]dążyć [/b:4a1a156b83] do tego
...oraz inne...różne takie...
-
edysia baletnica
- Posty: 88
- Rejestracja: śr mar 07, 2007 7:38 pm
A więc tak będe : wstawac rano punktualnie o godz.6,30 jakiś czas potem wychodzic na przystanek autobusowy i pokonywac długą droge do mojego dziwnego gimnazjum w paskudnym niebieskim mundurku :( potem przez około sześc godz. bede sedziała w ławce na lekcjach i zdobywała nowe pokłady wiedzy.wróce do domu szybko zjem obiad , odrobię ledwo jedno zadanie dom. i wsiąde w samochód który zawiezie mnie prosto na zajęcia baletowe tam będe dawac z siebie wszystko i tańczyc , tańczyc, tańczyc :P potem wróce padnięta do domu ale bardzo szcęśliwa, dokończe odrabiac lekcje i zmęczona zasnę jak niemowlak :lol: i tak bedzie prawie codziennie przez 10 miesięcy
I będe sie uczyc,uczyc,uczyc(czasem z histori na sprawdzian musiałam się uczy 3 stron A4 na pamięc mamy okropną historyczke) i jeszce raz uczyc by dostac kolejny czerwony pasek , kolejne piątki itd...
I będe sie uczyc,uczyc,uczyc(czasem z histori na sprawdzian musiałam się uczy 3 stron A4 na pamięc mamy okropną historyczke) i jeszce raz uczyc by dostac kolejny czerwony pasek , kolejne piątki itd...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Utrzymać średnią, przestać robić wszystko na ostatnią chwile (odkrywać we wtorek o 22:30, że w środę mam np. sprawdzian z historii z 70 stron i cały rozdział zadań dodatkowych na matme), zostać laureatką w jakiejś olimpiadzie, żeby się potem liceum nie martwić i testami, ćwiczyć i starać się na balecie... hmmm... coś tam się jeszcze po drodze znajdzie... O! Wyrobić sobie to cholerne podbicie!