W zasadzie sama nie wiem, co dokładnie mogę napisać, jeśli konkretnie chciałabyś coś wiedzieć, to pytaj

Naprawdę bardzo podobał mi się w tej roli, nie piszę tego na zasadzie: wywiązał się na forum temat Smekalova, to od tak rzucę coś, co mi ślina na język przyniesie na jego temat;) Może to niezbyt zgrabnie zabrzmiało, ale naprawdę trudno tą rolę opisać.. zresztą, jak to u Ejfmana; trzeba samemu zobaczyć, żeby ocenić, zrozumieć, wyrobić sobie własne zdanie. Może w takim razie kilka zdjęć z tej "Anny Kareniny":
http://s51.radikal.ru/i131/0906/be/1aa480f4874e.jpg
http://i066.radikal.ru/0906/85/633bb4d3156d.jpg
http://s47.radikal.ru/i116/0906/6d/e741ee8c30b7.jpg
http://s47.radikal.ru/i118/0906/b0/cab412bec576.jpg
http://s59.radikal.ru/i166/0906/d9/c5d67b73165f.jpg
A co do Ejfmana to nie wiem, czemu uważasz, że to nie mój repertuar

Cenię go bardzo, o czym nie raz już pisałam na forum, pamiętam też, że kiedyś w temacie o nim zdarzyło nam się zamienić słówko, albo raczej: Ty odpowiedziałaś na jakiś mój post, więc szczerze mówiąc nie mam pojęcia, skąd przyszedł Ci w ogóle do głowy ten pomysł

Chyba po tej wczorajszej dyskusji zakodowałaś sobie, że jestem przeciwniczką tańca, tudzież baletu współczesnego, a nic podobnego, bo jest wręcz odwrotnie, szczególnie tego ostatniego jestem gorącą zwolenniczką i w nim widzę przyszłość, to co najważniejszego będzie działo się w tańcu w najbliższych latach i to, co będzie z największą siłą oddziaływało na publiczność. Zresztą, o tym także nie raz już mówiłam, nie dwa, a mój głos o wypośrodkowaniu funkcji Instytutu jak najbardziej podtrzymuję, jestem zdecydowanie za tym, żeby zakres jego działań miał związek z wieloma technikami, a przeciwna temu, żeby odnosił się tylko do jednej wybranej, co już również uzasadniałam;)
Ale tak, gusta się zmieniają, w każdym razie zauważyłam, że jak już raz ktoś przechyli się bardziej w stronę neoklasyki/współczesnego (baletu), to nigdy nie będzie już tylko i wyłącznie po stronie czystej klasyki, a ja jestem po tej drugiej stronie od dość dawna. Wydawało mi się, że dla wszystkich tutaj, którzy mnie choć trochę znają, to oczywiste;)