Gwiazdy na lodzie
Również jestem zdecydowanie na NIE.
Spodziewałam się podróbki TzG, bo to było wręcz oczywiste, ale poziom tego programu jest po prostu tragiczny.
Większość programu przegana gadką, z której i tak nic nie wynikało.
Straaasznie mało tańca, a i choreografie jakieś takie niezbyt ciekawe.
Jury... tragedia. W tańcu z gwiazdami można powiedzieć, że jako tako porządnie oceniają, bo siedzą tam ludzie na poziomie, a tutaj... do 3 jurorów nic nie mam, ale DODA? MASAKRA!! Ona ma przyciągnąć widzów, a mnie odstraszyła. Może innym się to podobało i będą oglądać dalej, ale mnie jakoś nie pociąga sposób oceniania Dody, bo jest karygodny... i jak tu wymagać sprawiedliwości?
A tak poza tym to strasznie drażniące były te wszystkie seksistowskie teksty nie tylko Dody, ale też samego prowadzącego.
I chociaż dotrwałam do końca odcinka, to więcej już raczej czekać na niego specjalnie nie będę. Chyba że akurat nie będzie w telewizji nic lepszego do oglądania.
I co jeszcze... mój tata wyszedł po pierwszych 10-15minutach i stwierdził, że nie będzie tego oglądał, chociaż TzG śledzi co tydzień.
Więc marną wróżę przyszłość temu programowi.
Ale powodzenia.
Spodziewałam się podróbki TzG, bo to było wręcz oczywiste, ale poziom tego programu jest po prostu tragiczny.
Większość programu przegana gadką, z której i tak nic nie wynikało.
Straaasznie mało tańca, a i choreografie jakieś takie niezbyt ciekawe.
Jury... tragedia. W tańcu z gwiazdami można powiedzieć, że jako tako porządnie oceniają, bo siedzą tam ludzie na poziomie, a tutaj... do 3 jurorów nic nie mam, ale DODA? MASAKRA!! Ona ma przyciągnąć widzów, a mnie odstraszyła. Może innym się to podobało i będą oglądać dalej, ale mnie jakoś nie pociąga sposób oceniania Dody, bo jest karygodny... i jak tu wymagać sprawiedliwości?
A tak poza tym to strasznie drażniące były te wszystkie seksistowskie teksty nie tylko Dody, ale też samego prowadzącego.
I chociaż dotrwałam do końca odcinka, to więcej już raczej czekać na niego specjalnie nie będę. Chyba że akurat nie będzie w telewizji nic lepszego do oglądania.
I co jeszcze... mój tata wyszedł po pierwszych 10-15minutach i stwierdził, że nie będzie tego oglądał, chociaż TzG śledzi co tydzień.
Więc marną wróżę przyszłość temu programowi.
Ale powodzenia.
Więc tak :)
Generalnie chodzę spać dzień później niż powinienem, czyli zwykle po północy. Mimo, że po zajawkach byłem negatywnie nastawiony do programu stwierdziłem aaaa co tam trza dać szanse (nawet przebolałem - choć z trudem "tajemnice twierdzy szyfrów" idącą o tej samej porze :) )
No i cała moja recenzja zwiera sie w słowach, że usnułem po jakichś 20 minutach !!!
Porażka na całego, szkoda gadać. Program startował ze złego miejsca (jako ewidentna podróba TZG) a wylądował (przynajmniej w moich oczach) na dnie :(
Teraz niech wahadło przesunie się w drugie skrajne położenie - coś z innej beczki.
Byłem wczoraj (sobota) na koncercie flamenco grupy La Pasion.
No i kurde nie ma co sobie zawracać głowy głupawymi programami w telewizorze.
To jak zatańczyły Elementos (ich zdecydowanie "sztandarowy" numer) powalił.
Żadnych gwiazd i innych takich na scenie nie było a napięcie emocje i elektryczność taka, że aż ciary chodziły.
Dość skutecznie wyleczyłem się z pasjonowania się tańcami na lodzie czy innym parkiecie w tv.
Nie ma to jak żywy koncert.
Telewizja może i dobrze pokazuje rywalizację - ale typu sportowego. A sztuka to jednak co innego.
Dobra kończę bo mi tu jakiś manifest wchodzi ale co tam - tak teraz czuję :)
Torin
p.s.
dziesięć minut później ...
No Jak Oni Tańczą to jednak będę oglądał - za bardzo mnie wciągało ;)
Generalnie chodzę spać dzień później niż powinienem, czyli zwykle po północy. Mimo, że po zajawkach byłem negatywnie nastawiony do programu stwierdziłem aaaa co tam trza dać szanse (nawet przebolałem - choć z trudem "tajemnice twierdzy szyfrów" idącą o tej samej porze :) )
No i cała moja recenzja zwiera sie w słowach, że usnułem po jakichś 20 minutach !!!
Porażka na całego, szkoda gadać. Program startował ze złego miejsca (jako ewidentna podróba TZG) a wylądował (przynajmniej w moich oczach) na dnie :(
Teraz niech wahadło przesunie się w drugie skrajne położenie - coś z innej beczki.
Byłem wczoraj (sobota) na koncercie flamenco grupy La Pasion.
No i kurde nie ma co sobie zawracać głowy głupawymi programami w telewizorze.
To jak zatańczyły Elementos (ich zdecydowanie "sztandarowy" numer) powalił.
Żadnych gwiazd i innych takich na scenie nie było a napięcie emocje i elektryczność taka, że aż ciary chodziły.
Dość skutecznie wyleczyłem się z pasjonowania się tańcami na lodzie czy innym parkiecie w tv.
Nie ma to jak żywy koncert.
Telewizja może i dobrze pokazuje rywalizację - ale typu sportowego. A sztuka to jednak co innego.
Dobra kończę bo mi tu jakiś manifest wchodzi ale co tam - tak teraz czuję :)
Torin
p.s.
dziesięć minut później ...
No Jak Oni Tańczą to jednak będę oglądał - za bardzo mnie wciągało ;)
mialam nie oglądać - przez przypadek obejrzałam pół programu i zamarłam ze zdziwienia. Załosne - pogaduszki prowadzących - wypowiedzi i komentarze Dody, ogólny scenariusz programu. W jednym odcinku tylko 3 wystepy plus mnóstwo gadania o sobie występujących zawodników, przyszłych zawodników... Sami uczestnicy czasem fajni i dowcipnie mówiacy o swoich zmaganiach z lodem ale oprawa całosci bardzo ciezko strawna. Momentami żal mi było Szaranowicza i pani Zuchowicz ze zasiadają obok Dody i tego wszystkiego słuchaja. No i te unsynuujące na kazdym kroku sex i romans gadki prowadzących... Pewnie ze my jako miłosnicy baletu może jestesmy bardziej obyci z trzymaniami i podnoszeniami, ale sorry, w łyzwiarstwie figurowym jest to samo i nikt przy prawdziwych sportowcach nie komentuje tego "ojej, gdzie on ją trzyma, gdzie on jej tę rękę włozył..." - błeeeee
[quote:92867532e1="Princess Maron"]ja się może jeszcze z komentarzem wstrzymam do następnego odcinka, bo gadanie że programy typu Taniec na Lodzie są [i:92867532e1]podróbką[/i:92867532e1] Tańca z Gwiazdami naprawdę boli... przyznajcie się - [b:92867532e1]kto z was CHOĆ RAZ obejrzał taki program?![/b:92867532e1][/quote:92867532e1]
ja obejrzałam i wcale nie stwierdziłabym ze jedno jest podróbka drugiego - oparte jest na podobnej zasadzie jak wszystkie programy tego typu (na świecie jest ich wiele). Moja ciotka zajmowała sie swego czasu własnie zakupem "formatów programów TV" czyli licencji na poysł na program Koło fortuny czy inne teleturnieje. Są oczywiscie podobienstwa - 4 jurorów, głosowanie smsem, przedstawianie zawodnikow, rozmowy z nimi po wystepie. Ale niestety, pod względem prowadzenia i atmosfery Gwiazdy na lodzie są o wiele słabsze i czasem az niesmaczne
ja obejrzałam i wcale nie stwierdziłabym ze jedno jest podróbka drugiego - oparte jest na podobnej zasadzie jak wszystkie programy tego typu (na świecie jest ich wiele). Moja ciotka zajmowała sie swego czasu własnie zakupem "formatów programów TV" czyli licencji na poysł na program Koło fortuny czy inne teleturnieje. Są oczywiscie podobienstwa - 4 jurorów, głosowanie smsem, przedstawianie zawodnikow, rozmowy z nimi po wystepie. Ale niestety, pod względem prowadzenia i atmosfery Gwiazdy na lodzie są o wiele słabsze i czasem az niesmaczne
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
ja obejrzałem... niestety. dla zasady, żeby nie wystawiać pochopnych opinii... ale był to pierwszy i ostatni raz. program nie przypadł mi do gustu... wady wymieniali moi poprzednicy, więc nie będę się powtarzać... bo to samo zauważyłem (przede wszystkim te dziwnie pracujące kamery, dekoracja i... Dodzia :) )
Też oglądałam i też "na siłę", Maron. I uważam, że tak - jest to perfidna podróbka tańca z gwiazdami, w której występuje dwóch prowadzących(kobieta + mężczyzna), 4 członków jury(2kobiety + 2 facetów), ocenianie po występie, smsy, skala do 10, ice room, skroty z treningow w bardzo podobnej formie...
Rzekłabym nawet, że niedoszła podróbka, bo gdyby zrobili coś identycznego jak TzG, ale z ŁF, byłoby z pewnością ciekawsze.
Albo niech chociaż darują sobie komentarze kto ile pośladka pokazał, gdzie komu rękę trzymał, jak bardzo jest podniecający, jak krótką ma spódniczkę itd itd
Rzekłabym nawet, że niedoszła podróbka, bo gdyby zrobili coś identycznego jak TzG, ale z ŁF, byłoby z pewnością ciekawsze.
Albo niech chociaż darują sobie komentarze kto ile pośladka pokazał, gdzie komu rękę trzymał, jak bardzo jest podniecający, jak krótką ma spódniczkę itd itd
Kasiu G - aż się normalnie cieszę że jest tu ktoś kto ma pojęcie jakieś na temat programach o tańczących/jeżdżących celebrities na lodzie... bo już miałam wrażenie że jestem tutaj sama [no po za moim Fatherem], ale mam wrażenie że nie zrozumiałaś mnie do końca.
weźcie mnie ludzie czytajcie ze zrozumieniem, jak nie rozumiecie wierszem to powiem prozą... nie mówię o tym jednym konkretnym programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" ale OGÓLNIE o programach pokazujących rywalizację gwiazd na lodowisku w parach tanecznych [z tańcami takimi jak na zawodach]/parach sportowych [z piruetami, skokami i charakterystycznymi podnoszeniami etc.]. czy ktoś z was oglądał chociażby fragmenty programów, czy ktoś miał styczność z Torvill and Dean's Dancing on Ice, Танцы на льду, Цветы на льду, Skating with Celebrities, Stars auf Eis czy Dancing on Ice itd.? no chyba że wydaje wam się iż Gwiazdy tańczą na lodzie to wytwór polski :shock: :roll:
weźcie mnie ludzie czytajcie ze zrozumieniem, jak nie rozumiecie wierszem to powiem prozą... nie mówię o tym jednym konkretnym programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" ale OGÓLNIE o programach pokazujących rywalizację gwiazd na lodowisku w parach tanecznych [z tańcami takimi jak na zawodach]/parach sportowych [z piruetami, skokami i charakterystycznymi podnoszeniami etc.]. czy ktoś z was oglądał chociażby fragmenty programów, czy ktoś miał styczność z Torvill and Dean's Dancing on Ice, Танцы на льду, Цветы на льду, Skating with Celebrities, Stars auf Eis czy Dancing on Ice itd.? no chyba że wydaje wam się iż Gwiazdy tańczą na lodzie to wytwór polski :shock: :roll: