Nasze nagrania :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
okupiony tymi okropienstwami to chyba jest kazdy taniec... niestety.
Ale tancerzom jest lepiej moze z tego wzgledu, ze sa teatry , sa cale grupy w roznych miastach i jest wiecej mozliwosci. Nie trzeba byc numerem 1 zeby sie realizowac i zyc z tanca. A taki tancerz na lodzie potlucze sie , poswieci zdrowie i ma tylko jakies tam mistrzostwa gdzie wygrywa 1 osoba, moze kilka, albo to ze bedzie w barwach jakiegos kraju. Ale tez gdyby patrzec pod kątem zyskow i stat to nic sie by nie oplacalo, a jednak są ludzie, którzy kochaja tanczyc i na lodzie i na podlodze
Ale tancerzom jest lepiej moze z tego wzgledu, ze sa teatry , sa cale grupy w roznych miastach i jest wiecej mozliwosci. Nie trzeba byc numerem 1 zeby sie realizowac i zyc z tanca. A taki tancerz na lodzie potlucze sie , poswieci zdrowie i ma tylko jakies tam mistrzostwa gdzie wygrywa 1 osoba, moze kilka, albo to ze bedzie w barwach jakiegos kraju. Ale tez gdyby patrzec pod kątem zyskow i stat to nic sie by nie oplacalo, a jednak są ludzie, którzy kochaja tanczyc i na lodzie i na podlodze
No dobra. Nie mogę nie wrzucić, skoro udało się w końcu wysłać xD Oto film z mojego trzeciego turnieju w życiu i wspaniałego okresu tanecznego, w którym robiłam bardzo duże postępy z dnia na dzień. Cha cha cha, prawie rok temu, w Świnoujściu, z byłym partnerem.
Tak, tak też można zaczynać xD
http://www.youtube.com/watch?v=gdM0P3K7Y0w&feature=player_embedded
Dla zachęty!
Tak, tak też można zaczynać xD
http://www.youtube.com/watch?v=gdM0P3K7Y0w&feature=player_embedded
Dla zachęty!
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
e tam, każde tańczyło jak trzeba
.
Co prawda moje komplementy nie są komlementami znawcy ale mi się podobało.
Szkoda , ze tam malo sie znam na tancu towarzyskim, bo ciezko mi nawet jakos cos wiecej powiedziec ale co moge napisac to to, ze przyjemnie mi sie kilka razy ten film obejrzalo.
bardzo przyjemnie
Gratuluje udzialu w tym turnieju i dziekujemy za ten film.
Co prawda moje komplementy nie są komlementami znawcy ale mi się podobało.
Szkoda , ze tam malo sie znam na tancu towarzyskim, bo ciezko mi nawet jakos cos wiecej powiedziec ale co moge napisac to to, ze przyjemnie mi sie kilka razy ten film obejrzalo.
Gratuluje udzialu w tym turnieju i dziekujemy za ten film.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ja czasem chodzę ogladać turnieje w Szczecinie i chociaż wiedzy teoretycznej nie posiadam to bezbłednie udało mi sie typować zwycięzców.
Taniec towarzyski jak nazwa wskazuje jest ozdobą towarzystwa a zatem każdy kto do takowego aspiruje powinien go w stopniu podstawowym znać. Niekoniecznie musi byc dobrym tancerzem ale przynajmniej znać zasady zachowania się na parkiecie dancingowym. A jeszcze jedna ciekawostka, mianowicie dobzi i ambitni tancerze turniejowi są bardzo często zakałą towarzyskich imprez.
Taniec towarzyski jak nazwa wskazuje jest ozdobą towarzystwa a zatem każdy kto do takowego aspiruje powinien go w stopniu podstawowym znać. Niekoniecznie musi byc dobrym tancerzem ale przynajmniej znać zasady zachowania się na parkiecie dancingowym. A jeszcze jedna ciekawostka, mianowicie dobzi i ambitni tancerze turniejowi są bardzo często zakałą towarzyskich imprez.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
typujesz dobrze, bo jednak jakies oko zawodowca to masz
[quotea4="Father"]każdy kto do takowego aspiruje powinien go w stopniu podstawowym znać. :[/quotea4]
ja nie znam w jakimkolwiek.
Ale ja z natury tak mam , ze koncentruje uwage na niewielu rzeczach w zyciu. Oprócz tego balet i ostanio czastkowo wspolczesny jakos tak mnie uzaleznily, ze kazda niemal wolna chwilke przeznaczam dla nich. Fizycznie nie mam mozliwosci wchodzic a to w towarzyski, a to w sztuke filmowa a to w teatr nie-tanczony a to w cos tam jeszcze.
Co nie znaczy, ze nie doceniam tancerzy towarzyskich, dla ktorych ten taniec to pasja.
Doceniam ale fizycznie brakuje mi czasu skoro od rana jak wstane zachowuję się dręczy mnie mysl, zeby jprzy najblizszej przerwie popatrzec na Malakhova itd.. albo spotykam sie ze znajomymi i potem gnam co sił, zeby jeszcze w nocy z 5 minut obejrzec Diane V.
Tak to chyba początek obłędu.
[quotea4="Father"]każdy kto do takowego aspiruje powinien go w stopniu podstawowym znać. :[/quotea4]
ja nie znam w jakimkolwiek.
Co nie znaczy, ze nie doceniam tancerzy towarzyskich, dla ktorych ten taniec to pasja.
Doceniam ale fizycznie brakuje mi czasu skoro od rana jak wstane zachowuję się dręczy mnie mysl, zeby jprzy najblizszej przerwie popatrzec na Malakhova itd.. albo spotykam sie ze znajomymi i potem gnam co sił, zeby jeszcze w nocy z 5 minut obejrzec Diane V.
Tak to chyba początek obłędu.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am