Strona 32 z 49

: pn maja 07, 2007 1:25 pm
autor: Alicja
Było przyjemnie bardzo. Lektor na rozszerzonym miał cudownie głęboki głos, co umilało znacznie słuchanie.
A jutro od razu WOS również rozszerzony - szkoda, że nie ma dnia oddechu, ale niebawem wszystko będzie już za mną..... :D

: pn maja 07, 2007 1:46 pm
autor: .:Agga:.
[quote:5161836b5e="Gość"]chyba że jest się olimpijczykiem konkursowicze etc...

co do angielskiego - ja ambitnie zdawalam podstawe (zwazywszy na poziom tego przedmiotu w szkole i fakt, ze nie zebralam sie w sobie i nie poszlam na zadne kory to za sukces uwazam to, ze zdalam :wink:)

mnie najbardziej przeraza przyszly poniedzialek - matma (na szczescie podstawa) + WOT rozszerzony (5h jednego dnia to trochu za duzo)...

a jak ktos sie martwi o prezentacje, to moge pocieszyc, ze ja jeszcze nie zaczelam (mam tylko wstepna bibliografie z ksiazkami, ktorych nie tknelam)[/quote:5161836b5e]

Gosciu piszesz w poniedzialek dwa przedmioty? Przeciez to jest nie mozliwe, nie moze tak byc ulozony plan matur.
Podziwiam ze zdajesz matme, glownie dlatego ze jestes w szkole w ktorej nie kladzie sie takiego nacisku na przedmioty ogolnoksztalcace. Ja w zeszlym roku nawet nie dalabym rady sie do tego przygotowac i dlatego za rok musze zdawac matme na poziomie rozszerzonym zeby moc zmienic kierunek studiow.
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?

: pn maja 07, 2007 1:50 pm
autor: Columbina
Aggo. W tym roku jest inaczej i mozna zdawac dwa egzaminy w jednym dniu... [url]http://www.cke.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=425&Itemid=2[/url]

: pn maja 07, 2007 2:09 pm
autor: gonia
a jak to jest z 'poprawianiem' matury? Czy można np. po dwóch latach studiów poprawić maturę i się przenieść na inny kierunek [jak napisała Agga]? Albo czy można rok później zdać sobie jeszcze jeden przedmiot?

: pn maja 07, 2007 2:15 pm
autor: Anna-Maria
Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.
Po roku/dwóch czy Bóg wie ile, nie można wybierać sobie dodatkowego przedmiotu. Działa to na zasadzie bodajże takiej: Zdawałaś podstawową matmę (teoretycznie xP) i dostalaś 50% niezadowala Cię wynik,więc na przyszły rok zdajesz też matematyką z maturzystami z aktualnego roku, którzy zdają również matematykę. Mam nadzieje że zrozumiale to napisałam xD

WOS'owcy rozszerzeni zdjacie relacje jak Wam poszło z jutrzejszym egazminem :D

: pn maja 07, 2007 3:36 pm
autor: mirrorball
[quote:dd20e9a1cf=".:Agga:."]
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?[/quote:dd20e9a1cf]
Dostarczyć plany musieliśmy, nauczycielka sprawdziła czy wszystkie przecinki są na swoim miejscu i na tym skończyła się jej troska o naszą mature ustna z języka polskiego.Szkoda. A plan oddawaliśmy bez prezentacji (tzn. ja już miałam wybrane utwory ale jeszcze nie napisałam nic o nich)

pozdrawiam
m.

: pn maja 07, 2007 4:26 pm
autor: Anna-Maria
U nas oddawało się wpierw po wielu poprawkach (co u niektorych ;- ) a następnie konspekt.

: pn maja 07, 2007 6:58 pm
autor: M.
[quote:5aef8aebe3="Anna-Maria"]Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.[/quote:5aef8aebe3]
Z tego co słyszałam, jest określony okres - chyba 5 lat - w którym można poprawiać swoje wyniki z jednego lub kilku przedmiotów. Dzięki temu osoby, które nie dostały się na wymarzone studia mają szanse w kolejnych latach.

: pn maja 07, 2007 7:15 pm
autor: Anna-Maria
Tak, masz rację.
Znam kogoś właśnie kto przez 5 lat zdawał starą maturę a w tym roku podchodził pierwszy raz do nowej i mam nadzieję że ostatni ;]

: pn maja 07, 2007 7:24 pm
autor: kotecek
Ja bym tak nie mogła wciąż poprawiać, chyba lepiej zdać wszystko za pierwszym razem i mieć z głowy no nie? W tym tylko cały szkopuł, że to nie takie proste...
[size=9:9b176964a7]P.S. Jeszcze tylko WOS, angielski ustny, matma i polski ustny, ale 2 z 6 mam już za sobą- niby fajnie, a jednat niezbyt pocieszające :? [/size:9b176964a7]