Film... czyli to, co oglądacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

i to kolejna cecha filmow tarantina. niby kazdy inny ale wszystkie tworza pewna sage. plus polaczenia z kinowymi klasykami
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

A ja za niedługo idę z klasą na "Wojnę Charliego Wilsona" Ktoś już był? I jakie ma zdanie na temat tego filmu?
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

czytalam troche o nim. wg mnie film jak film, nie za bardzo mnie zainteresowal. ale co kto lubi :D
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

My idziemy na niego głównie ze względu na obsadę
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

a no chyba ze tak...

a ja teraz szykuje sie na "nie lubie poniedzialku " :twisted:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

dla wielbicieli dr. house'a :

http://youtube.com/watch?v=r-8WP4zIWgM
http://youtube.com/watch?v=lP-smeFKETA&watch_response
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

świetny jest ten facet :D
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

a ja sobie dzis obejrzalam (pierwszy raz ) Center Stage. Fajnie mi się ogladalo ten filmik. Nie wiem sama co mnie w tym filmiku urzekło:... fabula srednia, choreografia nie porwala mnie - ale calosc jakos tak mi sie naprawde milo ogladało, że chętnie zobacze to raz jeszcze...
bardzo przyjemny film.
A najlepsze z filmu to wg mnie Cooper czyli Ethan Stiefel . Troszke mnie zdziwil : on w wywiadach ma taka niesamowiicie mila , łagodną powierzchowność. I ujmuje łagodnością niesamowitą. Wydawało mi się, że do tej roli nie pasuje , a tu proszę. Fajnie mi się na niego patrzyło w takim wcieleniu.

I przyznam szczerze, że tanecznie Stiefel mi sie spodobał. Może dlatego, że jakoś mi tak (zwłaszcza po Korsarzu) wydawał się za bardzo wygładzony i grzeczny. Tu jego taniec mial jakiś pazur, coś fajnego. Ładnie wykańczał to wszystko i nadawał ciekawego charakteru. Dla tego faceta obejrze ten filmik (sam z sienbie średniawy) jeszcze raz.
pozdrawiam (ps- temat skonczyl sie tego filmu dawno ale nie za duzo o nim pisalisncie... Więc pomyślałam, że zacznę ten wątek raz jeszcze. Kto wie , moze kogos zainspiruje zeby napisal wiecej niz do tej pory, bo mozna chyba z tego tematu cos wiecej wykszesac.....
, zgadzacie się? serd pozdr
dusia
Posty: 203
Rejestracja: pt cze 29, 2007 11:23 am

Post autor: dusia »

ja oglądałam center stage po angielsku i mówiąc szczerze się zgubiłam i nie wiem o co chodziło :oops: ale najbardziej mi sie podobały czerwone pointy :D też takie chcę. a ja ostatnio namiętnie oglądam filmy z louisem de funes'em :D żandarmi :D
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja oglądałam kawałki center stage na you tubie i jakoś powalający nie był ale takie te fragmenty były mile "baletowo" i bardzo mi sie podoba piosenka "We're Dancing" :D
ODPOWIEDZ