Strona 33 z 39

: pn mar 24, 2008 12:38 pm
autor: raisa
Nie. To było gdzieś indzie (poza tym to już offtop)

: pn mar 24, 2008 2:18 pm
autor: GwiazdkaNadia
Siateczki można tez kupić w...sklepach z artykułami do jazdy konnej. Amazonki też ich używają, na zawodach;)

: pn mar 24, 2008 5:21 pm
autor: odette
uzywaja ale to raczej beda takie grube, bo u nich ( przynajmniej u tych, ktore widzialam ) to byla czesc stroju. siateczke mialo byc widac, wiec byla raczej gruba, ale moze sa tez cieniutkie

: sob cze 14, 2008 9:41 am
autor: Nell
1) ja zaczesuje włosy do tyłu.
2) zawijam włosy na haragami (to właśnie ten dziwny przyżąd do robienia koka)
3)Zakładam gumkę

Tak mi się wydaje ,ze ten sposób jest najwygodniejszy i najszybszy

: sob cze 14, 2008 6:30 pm
autor: Porcelaine
Tez tak sądzę. Zresztą moje włosy buntują się na szpilki.
Niestety harigami juz po kilku dniach od kupna rozpruwa mi się i to metalowe wystaje. I prawie codziennie się zacinam tym. A jak mi się zroluje jeszcze w trakcie robienia (co zdarza mi zbyt często i musze zaczynac od nowa), to czasem mam całe ręcę pocharatane.

: sob cze 14, 2008 7:06 pm
autor: Nell
Ja tez sa na to dwa sposoby:
1)saszyć materiał
2)kup nowe
Ja tez mam taki przygody ale nie psuje mi się tak często (mimo ,że kokoa robię codziennie)

: ndz cze 15, 2008 6:29 pm
autor: odette
ja jak mialam dlugie wlosy to robilam warkocza i spinalam wsowkami. teraz jak mam krociutkie to zwijam w slimaczka, spinam wsowkami i nakladam siateczke, ale i tak czesciej mam zwykly kucyk

: pn cze 16, 2008 5:21 pm
autor: Porcelaine
A moja koleżanka ma dośc krótkie włosy i robi kitkę. Na kitkę zakłada taka gumkę okrągłą, grubą, z takim kółkiem wyciętym w środku. Włosy jakos tak zbiera gumką zwykłą na około tego czegoś, na to siateczkę zakłada i ma ślicznego, dużego koka. Robi sie to bardzo łatwo, szczególnie dla osób o krótkich włosach. Tylko troche trudno jest wyłumaczyć.

Na temat grzywek, u mnie połowa klasy ma grzywki, a na klasyke po prostu je spinają wsuwkami.
Co do długosci włosów, to ja słyszałam, że tancerki nie powinny miec za długich włosów, bo takto koczki je bedą przewazac xD

: pn cze 16, 2008 7:42 pm
autor: Czajori
Grzywki to dosyć kontrowersyjny temat ;)
Jak byłam mała i chodziłam do szkółki baletowej, to absolutnie nie wolno nam było mieć grzywek na występach. Nie mogłyśmy ich nawet przypinać wsuwkami, tylko jedna pani garderobiana klajstrowała nam je takim koszmarnym niebieskim żelem :D Na lekcji jednak nikomu grzywki nie przeszkadzały.
Z tego co wiem, to w baletówkach do niedawna dziewczynom nie było w ogóle wolno mieć grzywek, ale ta kwestia chyba łagodnieje?
Zauważyłam też, że coraz więcej profesjonalnych tancerek ma grzywki i wcale ich nie przypina na występy. Nie podoba mi się to za bardzo, bo to kolejny objaw prywaty na scenie, IMHO. Co Wy o tym myślicie?

: pn cze 16, 2008 7:54 pm
autor: raisa
Tez to zauważyłam, że na scenie czasem są tancerki z grzywką. U nas w klasie jest absolutny zakaz ścinania grzywki, a jeżeli już ktoś zetnie to umiejętnie to ukrywa (pod tonami żelu, lakieru, wsówek a na lekcjach ogólnokjształconcych opaskami (na klasyce nie wolno nam mieć nawet tych niewidocznych [prawie] opasek