Strona 35 z 78

: ndz kwie 01, 2007 8:03 am
autor: Columbina
Hehe... Przepraszam Was moi kochani forumowicze, ale dopiero dzisiaj zauważyłam wątek w pogadalni dotyczacy moich urodzin :) Uwazam to za odchyl Was wszystkich :D Jestescie poprostu jedyni w swoim rodzaju :D I dziekuję wszystkim :*

[size=9:018f39218a]Przepraszam moderatorów, ale musialam gdzies podziekowac... Dla mnie to "odchył" i juz :)[/size:018f39218a]

: pn kwie 02, 2007 5:07 pm
autor: raisa
A moim odchyłem (hm..nie wiem czy to można nazwać odchyłem ale napiszę o tym tutaj) jest takie przyzwyczajenie do pewnych czynności w określonym czasie. Np. mam dokładnie co do minuty poukładane co będę robić, więc jak wstaje to o 5.45 idę to toalety, po minucie muszę posmarować stopy kremem itd. a jak tego planu nie będę się trzymać to wariuję. Tak samo jest jak jadę do szkoły to zawsze słucham z tatą TOK FM i gdy dzisiaj tata przełączył na inną stację to taka wytrącona z równowagi się czułam...

: pn kwie 02, 2007 7:31 pm
autor: Cheryl
Myślę, że to takie przyzwyczajenia. Ja zawsze rano słucham Merkurego i nie znosze gdy tata przełączy na coś innego :)

: wt kwie 03, 2007 3:08 pm
autor: Maron
hyh, Raiso, to zahacza o zaburzenia obsesyjno-kompulsywne... ;) chociaż, raczej w twoim wieku takie rzeczy się nie zdarzają...

: śr kwie 04, 2007 5:13 pm
autor: Cheryl
Ja mam odchył na punkcie zwierzczków (oprócz węży, owadów i pająków oraz tych inny wstrętnych stworzeń) kocham je! Własnie znalazłam na youtbe takie małe słodki zwierzątko, zobaczcie:
http://www.youtube.com/watch?v=4kTkOgHO4pA&NR=1
Tu cała rodzinka:
http://www.youtube.com/watch?v=CfcuGVd89O4&mode=related&search=

: śr kwie 04, 2007 6:11 pm
autor: Joanna
A ja lubię węże. Są fassscynujące.
Jaszczurki niektóre też lubię.
Ale węże są super (najmniej lubię te małe kolorowe jadowite, najbardziej typu dusiciele, z jadowitych kobry są ładne)... Ogólnie lubię patrzeć w ich oczy :twisted:


Zwierzątko z Youtube słodziutkie :)

PS. Tak w ogóle to mogłabym sobie kupić węża, ale przeraża mnie myśli, że trzeba mu myszy dawać brrr (kiedyś wąż znajomych, jak oni wyjechali, uciekł sobie do piwnicy :shock: i sobie tam na myszy polował :? ).

: śr kwie 04, 2007 6:20 pm
autor: Kasia :))
A co to za zwierzątko, wiesz może?
Ja nie lubie niczego, co obślizgłe. Czasem to się nawet żabę brzydzę złapać w ręce. Zwłaszcze gdy sobie przypomne scenke, gdy to mały chłopczyk trzymał żabę, ziewał i... no właśnie. Wskoczyła mu do buzi.
!!

: śr kwie 04, 2007 6:23 pm
autor: Cheryl
Nie wiem niestety, ale słodkie prawda? :)
Fuj... ;/

: śr kwie 04, 2007 6:27 pm
autor: Joanna
Leniwiec.

A co do żaby - śmieszne :lol: (edit: nadal się z tego śmieję!! :lol: )
Ja zawsze lubiłam np. w lesie łapać takie malutkie żabki, fajne są.
Nawiązując do tańca - Ultima Vez ma nagranie spektaklu, gdzie biorą sobie żaby do ust ;)

Aha, węże nie są obślizgłe, mówię gdyby przypadkiem ktoś nie wiedział (wiem, bo trzymałam) :)

: śr kwie 04, 2007 6:37 pm
autor: Kasia :))
Nawet mi nie mów. Ja zobaczę byle jaszczurkę w lesie to zwiewam gdzie pieprz rośnie :P
Ale tak już mam. :P
Za to kiedyś z koleżanką uzbierałam cały plecak biedronek, jak była inwazja xP I później na lekcji wychodziły :D
Stare dzieje, jak byłam w pierwszych klasach SP. :P