Typy point - opisy i opinie o różnych modelach point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Freed of London

Post autor: Elliot »

potrzebuję rady odnośnie zakupu point :) chcę się szarpnąć na freed of london, ale w ogóle nie mam pojęcia jaki model wybrać. ktoś służy radą? z góry dziękuję ;)
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja tańczę we Freedach, model Classic.
Póbowałam też Studio's I i II.
Ogólnie to są bardzo wygodne pointy, dobrze wykonane. Jedyna ich wada to to, że u mnie wytrzymują góra miesiąć (używam codziennie), bardzo szybko się rozrabiają.

Model Classic ma niższą przyszwę niż Studio's. Jeśli masz mocną stopę to weź twarde, dłużej posłużą:-). Wiem, ze jest jeszcze wiele innych modeli, ale niestety miałam doczynienia tylko z tymi, które wymianiłam więc na temat innych nie będę się wypowiadać:-)
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

czyli classics są twardsze niż studio I i II?

jeszcze przemyślę zakup. dzięki za opinię :)
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Grishko - wytrzymałość

Post autor: inaenka »

[quote7e="Lorenzo"]Ja uważam, że Grishko to jedne z bardziej wytrzymałych point.
(...)
Jeśli ogólnie miałabym opisać Grishko to z mojego punktu widzenia są to pointy jedne z najtwardszych [/quote7e]
A o jakiej twardości mówisz?
Moje 2007 po dwóch godzinach były już złamane - twardość M - średnia. Strasznie żałuję, bo w ogóle bardzo mi pasowały nie mówiąc o tym, że wydałam na nie kupę kasy :(
Po doświadczeniach z Fouette (służą mi teraz jako półpointy) chyba już się nigdy nie zdecyduję na Grishko. :P
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Teraz mam twardość M, kiedyś miałam H, ale te były zbyt twarde jak dla mnie.
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

O tak grishko stukają!
Ale ja to uwielbiam bo jak miałam tak rozrobione że stukały bardzo cichutko to wcale mi sie to nie podobało :/
też mialam novice i złamały się bo tyg :razz:
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

[quoteec="inaenka"]Moje 2007 po dwóch godzinach były już złamane - twardość M - średnia.[/quoteec]

to coś zdecydowanie nie tak, ja miałam grishko 2007 pro, twardość M i starczyły mi lekko na 3 miesiące. chociaż nie ekspoatowałam ich nadmiernie, bo przeważnie mam dwie pary, których używam na zmianę.

kiedyś miałam twardość H i strasznie się z nimi męczyłam...
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Też sądzę, że to dziwne. U mnie pół szkoły (albo i więcej) używa Grishko (właśnie w większości 2007) i bardzo rzadko się łamią.
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Nie są twardsze, bo twardość akurat w każdym modelu mozesz sobie wybrać:-)
Na moje oko mają trochę inną budowę, są bardziej wycięte (bardziej pokazują stopę)i mają niższą przyszwę (ale to też mozesz wybrać).
Studio's to takie modele chyba przeznaczone dla uczniów szkoł baletowych bardziej. Przynajmniej teoretycznie:)
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Dlatego nie powiem, że Grishko są kiepskie. Chciałabym spróbować kiedyś H albo nawet SH, ale w sklepie musiałabym długo czekać na specjalne zamówienie, a ja nawet nie wiem czy chciałabym je kupić. Z kolei kupowanie przez internet jest ryzykowne, bo nawet te same modele są inaczej numerowane. Mam mocną stopę o wysokim podbiciu, ale niezbyt rozbudowanym śródstopiu, solidną piętę i masywne kostki. Prawdopodobnie budowa moich stóp wymaga porządnej twardości. Gdyby złamała mi się jedna pointa pewnie poszłabym oddać, ale obie są zdechłe. Więc to pewnie wina moich łapek :/
Poza tym nie jestem profesjonalną tancerką, gdyby tak było to takie przyłamane pointy mogłyby mi pasować(jak Ferri ;) ), bo nawet dobrze mi się w nich ćwiczy, ale moja instruktorka choć uważa, że ćwiczę dobrze, jest stabilność, a na dodatek wygląda to bardzo ładnie, to jednak wolałaby, żebym miała twardsze, póki co. I ja chyba też się do tego przekonałam bo twarde pointy wymagają więcej wysiłku w wypychaniu stóp i prostowaniu kolan a to dodatkowy trening :)
ODPOWIEDZ