dowiedziałam się dzisiaj, że Kevin Van Der Perren prawdopodobnie nie wystąpi na mistrzostwach [powód nie znany]. coś musiało się stać, że tak dobrze zapowiadający się występ na MŚ się nie odbędzie

podobnie było w przypadku S. Lambiela, ale jego występ tak naprawdę nie był spowodowany jakimkolwiek wypaleniem się, tylko chodziło o układanie nowego SP - pfff... zobaczymy czy to prawda i z jakim skutkiem, bo tak się zawiodłam na nim że jeszcze mi nie przeszło...
Isabelle Delobel i Olivier Schoenfelder być może nie wystąpią na MŚ, gdyż Isa nabawiła się jakiejś kontuzji [nie wiem dokładnie jakiej] - na Stars on Ice bynajmniej nie wystąpiła.
a Brian powraca po kontuzji [ścięgna mu poszły podczas skakania potrójnego lutza] do zdrowia

ale nadal niepokojący dla mnie jest fakt, że na gali Stars on Ice nie skakał bardziej bardziej skomplikowanych skoków [w ogóle coś mało ich tam było] - może by się nie przemęczać, no cóż...
powiem wam, że życzę mu złota i w ogóle jakoś polubiłam tego człowieka. wystarczyło tylko popatrzeć z tej bardzo pozytywnej strony...
w ogóle to heh, czego ja się nie naprzeżywałam podczas ferii, dręczyło mnie sumienie i kręgosłup moralny się odzywał, ba... nie dosyć że depresja feriowa mi się pogłębiła to jeszcze doszło nawet do płaczu [!!], przez to że takie rzeczy na niego nawypisywałam, nic o nim tak naprawdę nie wiedząc.
a emocje wzięły górę dlatego, że dopiero po tylu latach zauważyłam iż tak naprawdę to ja wcale nie jestem lepsza z charakteru/zachowania [ten sam cholerny egocentryzm, gott], w dodatku wreszcie przejrzałam na oczy: mówię ciągle że różni ludzie krytykują mnie i najeżdżają, wygadują na mnie głupoty nie znając mnie, a tak naprawdę sama to robię...
Boże, czemu mnie taką głupotą obdarowałeś... Bri okazał się fajnym gościem, a ja durną idiotką.
ALE - mojego zdania na temat jazdy już raczej nie zmienię, artystycznym wyrazem to on nie grzeszy

[Plush w tym zdecydowanie dominuje, heh, a kto by pomyślał, że tak przed założeniem tego wątku też go nienawidziłam - na dzisiaj 10-letnia już miłość do Yagsa mnie tak zaślepiła]
hm, pozatym faktem że Briana lubię [gdyby mi to ktoś powiedział w styczniu, to ja nie wiem, wybrechałabym go], życzę mu złota jeszcze z innego powodu - po prostu nie wyobrażam sobie jakby się mógł czuć gdyby nagle trafił go zonk i dostał srebro, pod sam koniec tak udanego sezonu. [bo już się zaczynam bać, co wymyślił Steph, jeżeli musiał aż zrezygnować z ME...]
więcej grzechów nie pamiętam [omg, nareszcie wzięło mnie na odwagę i to napisałam!! po tylu tygodniach...]