Można je samemu wydziergać, ale sama raczej ufam tym 'kupnym' - są z trochę innego tworzywa (coś sztucznego), i mają gęstszy splot, i nie zjeżdzają się z nogi, a takie 'domowe' mają często tendencję to rozciągania się.
[quote:ea0a0f0ac1="DolceGabbana"]
Obecnie mam białe getry z H&M'u z działu dziecięcego :D zapłaciłam za nie niecałe 10zł, obcięłam piętę i są super :D[/quote:ea0a0f0ac1]
hyhyhy moze też tak zakombinuje :D zobaczymy co znajde w sklepach.
bo u mnie w okolicy nie ma sklepu z akcesoriamy baletowymi niestety. musialabym jechac do bytomia a to troche daleko
Praktycznie, tak jak już mówiłam, można je zrobić ze zwykłych pończoch. Sama sobie je dopasujesz do stopy itp. więc nie będą Ci spadać ani rozciągać się :D
Śliczne getry sa w Calzedoni, dostałam rózowe w zeszłym roku na gwiazdkę, ale to raczej taki właśnie gwiazdkowy luksus, bo są drogie. Rozciągaja sie bardzo dobrze i są cieplutkie.
mnie zawsze babcia robi na drutach. A przecież niekoniecznie muszą miec dziurę na piętę... ja nigdy nie mam. Tylko po pewnym czasie sama się robi.... :mrgreen:
ja kiedyś miałam z Coloseum.... nawet dalej je mam tylko są w..... średnim stanie...... kiedyś moja mama po obozie wrzycułą je do pralki i się trochę popruły.... od tego czasu już żadne getry nie wylądowały w pralce... :D
nie lubię ćwiczyć z getrach na zajęciach (poza tym że nam nie pozwalają). nie bardzo to wygodne, złazi z nogi, zwija się... ale na rozgrzewkę b. dobre. albo np praktykuję coś takiego, że idąc na zajęcia (a na rynek mam 3 sekundy) zakładam sobie ocieplacze na kostki i tym sposobem przyhcodząc na balet mam już rozgrzane :D
Nie pomyślałam o tym Makova! ;) Świetny pomysł, ja to teraz gdzy temeratura się ubniżyła zawsze zmarznięta przychodzę na rozgrzewkę. Muszę to wypróbować :D