Gimnastyka artystyczna/sportowa
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
"drCoppelius wspomniała o Ukrainkach - bardzo lubie właśnie Bessonovą
I jeszcze - co prawda z Rosji - Irinę Tchachinę."
ja najbardziej lubie Yerofeeve. :D jest super......jak jeszcze trenowałam gimnastyke byłam z trenerką w Kijowie w ich szkole......:d moja trenerka też trenowała u Deruginy więc mogłyśmy sobie tam troche pozwiedzać i pogadać z dziewczynami.....
I jeszcze - co prawda z Rosji - Irinę Tchachinę."
ja najbardziej lubie Yerofeeve. :D jest super......jak jeszcze trenowałam gimnastyke byłam z trenerką w Kijowie w ich szkole......:d moja trenerka też trenowała u Deruginy więc mogłyśmy sobie tam troche pozwiedzać i pogadać z dziewczynami.....
-
Stokrotka=)
- Posty: 51
- Rejestracja: sob sie 27, 2005 7:05 pm
[quote:886db89f79="Paula :)"]O to bardzo się cieszę że możemy porozmawiać z osobą zajętą tym sportem. I jak jest ciężko? Ile razy masz treningi? Czy bardzo ciężko jest osiagnąć takie wyniki jak te dziewczyny na zdjęciu (nie chodzi mi o technikę tylko o sam fakt tak dużego rozciągnięcia).[/quote:886db89f79]
To czy dużo pracy trzeba włożyć w rozciągnięcie zależy w pierwszej koelności od predyspozycji. Niektóre osoby siadają w szpagacie po tygodniu inne po miesiacu. Ale potrzeba też wiele własnego wkładu pracy w naciągnięcie, poniewż jeśli samemu się nie chce, nawet najlepszy trener dobrze cie nie naciągnie.
Ja treningi mam trzy razy w tygodniu, po 2 godziny (przypominam iż jest to sekcja amatorska:)
Jeśli chodzi o techinkę...
Bez ogromnych chęci, pracy nic się nie osiągnie. Wiele czasu trzeba by oswoić się z przyborem, "poznać go", wiedzieć jak zachowa się w danej sytuacji, co zrobić by leciał właśnie w prawo a nie w lewo=)
To czy dużo pracy trzeba włożyć w rozciągnięcie zależy w pierwszej koelności od predyspozycji. Niektóre osoby siadają w szpagacie po tygodniu inne po miesiacu. Ale potrzeba też wiele własnego wkładu pracy w naciągnięcie, poniewż jeśli samemu się nie chce, nawet najlepszy trener dobrze cie nie naciągnie.
Ja treningi mam trzy razy w tygodniu, po 2 godziny (przypominam iż jest to sekcja amatorska:)
Jeśli chodzi o techinkę...
Bez ogromnych chęci, pracy nic się nie osiągnie. Wiele czasu trzeba by oswoić się z przyborem, "poznać go", wiedzieć jak zachowa się w danej sytuacji, co zrobić by leciał właśnie w prawo a nie w lewo=)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
W tym roku miałam praktyki w pewnej szkole podstawowej. I zawsze przed godziną moich praktyk, miały zajęcia z gimnastyki artystycznej jakieś dziewczynki ( pewnie z jakiegoś kółka szkolnego). Boże co te dziewczynki wyprawiały :) Dosłownie takie malizny, a tak sie wyginały, tak machały nogami, ćwiczyły z szarfami, obręczami, robiły przeróżne wyskoki, że za każdym razem przychodziłam na te praktyki wcześniej żeby sobie popatrzeć :) I jakie już miały wyrobione podbicia - przepiękne dosłownie :) Jeśli będziecie mieli kiedys okazję zobaczyć takie zajęcia to naprawdę obejrzyjcie je bo warto :)