Foka, to musiało być śliczne:D Ale nie pytam jak wyszlo, bo zapewne nie pamietasz... Ale zawsze , od małego podśpiewywałam sobie muzykę z pas de quatre,z jeziorka, pamiętam że to było jedyne 'cos' klasycznego co znałam na pamięć.... :lol:
No niestety nie pamiętam... przypomniało mi się tylko, ze dziecię było wtedy oczarowane Królewną Śnieżką ale tyle lat minęło ... Później jeszcze zapadł mi w pamięć Grek Zorba (nie pomnę nazwiska tancerza - Pietras ściągnął go później z Łodzi do Wa-wy). A teraz trafiłam na to forum zachwycona Jeziorem Łabędzim MCB. Na szczęście jako laik nie dojrzałam niedoskonałości wykonania a całość mnie zachwyciła - poprzedni widziałam tylko w TV