Trudno, żeby nie umiała, w końcu to baletnica...
Poza tym pozy wcale nie muszą kończyć się na 180* szpagacie (albo i większym).
Zdjęcia fajne :)
Córka źle strzezona w Krakowie?
Tak jest :)
No niestety, to czy tancerka zrobi szpagat czy nie, nie zależy ode mnie :)
Taki był po prostu zamysł, wierzcie mi na słowo - to jest ujęcie zrobione w szczytowym momencie.
A w to czy tancerka potrafi szpagat czy nie to nawet nie śmiem powątpiewać.
Jeśli przyjedzie teatr Balshoi to postaram się dostarczyć Wam pełne 180 ;)
No niestety, to czy tancerka zrobi szpagat czy nie, nie zależy ode mnie :)
Taki był po prostu zamysł, wierzcie mi na słowo - to jest ujęcie zrobione w szczytowym momencie.
A w to czy tancerka potrafi szpagat czy nie to nawet nie śmiem powątpiewać.
Jeśli przyjedzie teatr Balshoi to postaram się dostarczyć Wam pełne 180 ;)
-
Pati_jazzy
- Posty: 65
- Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm
A mnie się tez bardzo podobalo, zwlaszcza moj nauczyciel jako najbardziej komiczny typ. Widzialam tam wiele znajomych twarzy, choc odtworcow glownych rol nie znam. Przedstawienie mnie rozbawilo, dzieki tez za super towarzystwo just_me!!! A przyjaciolki gl.bohaterki mogly mioec tylko mniej pstrokate stroje, bo dostawalo sie oczoplasu w scenach zbiorowych.