Strona 5 z 5
: sob mar 11, 2006 8:23 pm
autor: Kasia :))
zawsze mozna doczepic gumke zeby trzymala... a jesli chodzi o scene-to tak-zazwyczaj sie sciaga
: sob mar 11, 2006 8:36 pm
autor: Czajori
...tylko wcześniej trzeba zrobić próbę generalną bez okularów, co by nauczyć się wyczuwać odległości :D
czekoladko, ja jakoś robię przewroty przez bark w okularach - jedyne, do czego zdejmowałam je (poza występami, oczywiście), to stanie na rękach.
: sob mar 11, 2006 8:37 pm
autor: czekoladka
prawda ale to jest chyba niewygodne chyba ze nie a innego wyjscia
: pn mar 13, 2006 4:18 pm
autor: Marysia W
Mi okulary WCALE i w NICZYM nie przeszkadzają. Jak zdejmuję, chociaż mam małą wadę wzroku, to mniej widzę. Na występy będę raczej ściągać, ale tak jak napisała Czajori, to lepiej zrobić próbę generalną bez okularów, bo co by było potem na scenie... :twisted:
: pn mar 13, 2006 5:03 pm
autor: .:tutu:.
Ja tam mam srednia wade i nosze soczewki od 2 lat. Jestem z nic strasznie zadowolona bo gdy sie dowiedzialam ze bede musiala nosic okularki to myslalam ze padne. Ale na szczescie ludzie wymyslili cos takiego jak male , sliskie szkielka :D
: czw cze 23, 2011 10:01 am
autor: lailana
czytając ten temat bardzo Wam wszystkim pozazdrościłam, ja niestety nie mam takiej wygody ściągnięcia okularów [za duża wada] ani założenia soczewek [ przewlekłe zapalenie spojówek]; wprawdzie nigdy nie występowałam na scenie, ale juz niedługo szykuje mi się mój pierwszy występ, w czasie którego wystąpię w okularach... a co mi tam

liczy się dobra zabawa
a jeśli chodzi o kwestie wygody czy to na zajęciach czy poza - to już kwestia przyzwyczajenia a także odpowiedniego doboru oprawek
: czw cze 23, 2011 12:59 pm
autor: blancari
Ja na zajęciach zawsze mam okulary - nie przeszkadzają mi w większości ćwiczeń(no chyba, że muszę mocno kręcić głową i włosami jak metalowcy to wtedy zdejmuję na chwilę), ale tak to zarówno na belly jak i na balecie ćwiczę w okularach. Nawet przewroty na lyrical jazz robiłam w okularach.
To po prostu kwestia dopasowanej oprawki, żeby nie spadały.
Na scenie tańczę najczęściej w soczewkach, ale bywa, że bez - na tyle widzę, gdzie się kończy scena, żeby z niej nie spaść.
A co do tańca w okularach na scenie - można przecież kupić takie minimalistyczne oprawki, same szkła prawie, że z daleka nie będzie za bardzo widać.
: czw cze 23, 2011 1:16 pm
autor: lailana
mnie tam na zajęciach z belly nie przeszkadzają, trochę na zajęciach z baletu przeszkadzały mi przy ćwiczeniach na podłodze zwłaszcza;
[b7a]Blanko[/b7a] o takich oprawkach nawet nie pomyślałam a to jest dobry pomysł...
: czw cze 23, 2011 2:21 pm
autor: blancari
[ba8]lailano[/ba8] - takie opraweczki mogą mieć tylko jeden problem - jeśli masz dużą wadę, trzeba będzie zainwestować w plastikowe szkła, bo te żyłki mogą nie utrzymać grubych szkieł.
Ale plastiki, choć droższe mają wielką zaletę -są o niebo lżejsze i przyjemniej się je nosi.
A na belly to przeszkadzają mi tylko przy iraqi i khaleegy. Poza tym- wcale.
: czw cze 23, 2011 3:37 pm
autor: lailana
mnie trochę denerwowały jedynie przy melayi, a tak wogole ich nie odczuwam, a co do plastików nosze je od samego początku, mam zbyt dużą wadę by pozwolić sobie na zwykłe szkła no i jak sama stwierdziłaś są lżejsze
