Strona 5 z 7

: sob wrz 15, 2007 9:45 pm
autor: Kasia :))
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=641&highlight=ci%B1%BFa

Skopiowałam tam nasze posty, więc kontynuujmy temat właśnie w wyżej podanym topicu ;) ;)

do modów:
post babci i cheryl jest nie na temat ciąży, więc ich kasowac nie trzeba(mówię, bo są w środku dyskusji o ciąży)...

: sob wrz 15, 2007 9:49 pm
autor: Joanna
Byl juz kiedys artykul o tancerkach i ciazy, co prawda juz nie w szkole baletowej, ale w teatrze.

Poza tym czesc o np. siatkowce to juz totalny offtop (prosze sie nie zdziwic, jak beda ciecia).


EDIT: Dziekuje Kasiu, wlasnie o ten temat mi chodzilo :)

: ndz wrz 16, 2007 12:23 am
autor: Joanna
Przejezyczenie, moze byc i koszykowka. Nie zwracalam specjalnej uwagi na rodzaj tego sportu, gdyz w tym temacie jest to [ue1]najmniej[/ue1] istotne.

KONIEC OFFU PROSZĘ.

: ndz wrz 16, 2007 3:55 pm
autor: lynka
a wracając do tematu:), to ja odeszłam po 6 latach w szkole baletowej. Chodziłam do OSB w Warszawie. Odeszłam z własnej woli chociaż z wszystkich tańców miałam oceny 4 ... No ale ponieważ nie zamierzałam spędzić reszty życia tańcząc taniec klasyczny to postanowiłam odejść i pójść do liceum ogólnokształcącego:). No i teraz studiuje Ekonomię i nigdy nie żałowałam, że zrezygnowałam ze szkoły baletowej. Pewnie gdybym została w szkole baletowej to mogłabym pomarzyć o studiowaniu Ekonomii...

: pn wrz 17, 2007 6:32 pm
autor: Bajaderka
Lynko, naprawdę nie żalujesz? Tzn. nie chciałabys mieć tych umiejętności, co dziewczyny po szkole baletowej , czy papierka choćby że ją skończyłaś?
W sumie podziwiam, bo to bardzo odważna decyzja..jednak 6 lat pracy to bardzo duzo, jeszcze z 4 z przedmiotów zawodowych.

: śr wrz 19, 2007 4:41 am
autor: baletmistrz z krakowa
A co do tematu....ja odszedłem po roku z Central School of Ballet w Londynie . a czemu? problemy zdrowotne...A czy żałuje? Bardzo...
Teraz trzeba szukac swojej drogi w życiu...

: śr wrz 19, 2007 6:17 am
autor: Sagittaire
czyli teraz wcale już nie tańczysz?
z tego co piszesz wynurza się jakaś nutka żalu ale jeżeli odszedłeś to musiałeś mieć jakieś powody (piszesz o zdrowotnych) i pewnie była to racjonalna decyzja. A zdrowie to przecież duża wartość dla nas wszystkich. Serdecznie zyczę Tobie powodzenia w nowych sprawach i mam nadzieję że wszystko się dobrze ułoży.
PS To może nie do końca w temacie ale musiałam to napisać.

: śr wrz 19, 2007 12:42 pm
autor: Nati
co do Lynki to uważam ze nie jest to takie starszne ze odeszła z OSB bo 6 latach. Musiała po prostu sie przekonać ze balet to nie jest to coś co ją na prawdę interesuje! Przeciez nie od razu wiadomo, czy cos pokocham,y czy nie , czasem po latach dopiero dochodzimy do pewnych rzeczy

[color=violet33]Proszę trzymać się tematu dyskusji![/color33]

: ndz cze 01, 2008 12:24 pm
autor: sol
ja odeszłam z własnej woli po 6 latach. bylam jeszcze wtedy bachorem i załamał mnie fakt,że na świadectwie miałam dopuszczający z tańca klasycznego.teraz żałuje tej decyzji,co prawda nie mogłam też znieść mojego nauczyciela,który bardzo mnie nie lubił i zawsze co złego,to ja :)

: ndz cze 01, 2008 5:13 pm
autor: Porcelaine
[quote3d="Anna-Maria"]A ja mam pytanie. Co się stanie kiedy dziewczyna w baletówce zajdzie w ciążę?[/quote3d]

Mi kiedys wychowawczyni opowiadała, że jedna dziewczyna z 9 klasy zaszła w ciążę. Podobno ćwiczyła dopkóki mogła, potem urodziła i się zaczęła przygotowywac do dyplomu i go zdała. Ale moja wychowawczyni lubi troche koloryzować (?) fakty, więc jak naprawdę było nie wiem ;P


[quote3d]ja odeszłam z własnej woli po 6 latach. bylam jeszcze wtedy bachorem i załamał mnie fakt,że na świadectwie miałam dopuszczający z tańca klasycznego.[/quote3d]

A u mnie z 2 się nie zdaje :/