[color=blue:176bfddc0c]Tych postów nie można było przenieść z wątku do wątku. Można było jedynie utworzyć nowy wątek ale chyba nie ma takiej potrzeby. Dlatego posty luźno związane z tematem usunęłam. P.[/color:176bfddc0c]
Ja też jestem chora... Wczoraj nie byłam w szkole, dziś też, jutro nie wiemco będzie... No, ale wczoraj na balecie byłam :D Wprawdzie dobrze sie w domku siedzi, ale chce już byc zdrowa, bo mam taki zatkany nos, że jak wbiegne po schodach to mam zadyszke... a co dopiero na balecie...
Ja już drugi tydzień siedzę w domu - znów zatoki. Miałam co prawda iść jutro do szkoły, ale chybanie dam rady. Ciężkie życie chorej Neny... :roll:
Ale na szczęście od tego tygodnia na balet już chodzę ;)
A ciekawe czy ktoś ma też coś takiego jak ja...
Jak idę na balet, kiedy jestem chora, kiedy mam katar to ten katar na jakiś czas przechodzi jak cwiczę?? Macie też tak?? Nie wiem jak to się dzieje, ale ja tak mam zawsze! Szczególnie przy robieniu całej lekcji przy drążku mi przechodzi...