balety Ejfmana - który piekniejszy? (wydzielony)
ale nie można być jednostajnym! współczesne balety też trzeba oglądać - wtedy się dokształcamy i doskonalimy nie tylko swoją wiedzę baletową ...
dlatego współczesny balet oglądam z wielką przyjemnością i świadomością że poznaję "coś nowego". [size=9:bca9cee776]ostatnio nawet polubiłam Mats'a Ek'a ;)[/size:bca9cee776]
pozatym - najlepiej spożytkowany czas dla nas, młodych adeptów tej sztuki to albo ćwiczenie/siedzenie na sali baletowej albo doskonalenie swojej wiedzy n.t. baletu.
dlatego współczesny balet oglądam z wielką przyjemnością i świadomością że poznaję "coś nowego". [size=9:bca9cee776]ostatnio nawet polubiłam Mats'a Ek'a ;)[/size:bca9cee776]
pozatym - najlepiej spożytkowany czas dla nas, młodych adeptów tej sztuki to albo ćwiczenie/siedzenie na sali baletowej albo doskonalenie swojej wiedzy n.t. baletu.
dokładnie - nie przepadam (wiem, że jestem ograniczona, ale już tak ze mną jest 8) ) za wszelkimi "nowoczesnymi" formami baletu- np. bez point, tutu... a nie chciałabym planować sobie, że nigdzie się nie będę ruszać o tej godzinie, a okaże się, że to właśnie jeden z tych współczesno-nowoczesnych form...
no wiesz... to tak jak w przypadku "Giselle" Ek'a - albo się je kocha albo nienawidzi :P
fakt faktem, ja też wolę klasyczny balet od współczesnego [a Balanchine to dla mnie inna kategoria, moi drodzy ;) nie każdy balet w jego wydaniu ma taką typową paczkę]
ale bądź co bądź przynajmniej raz trzeba obejrzeć coś bardziej... dającego do myślenia :P
fakt faktem, ja też wolę klasyczny balet od współczesnego [a Balanchine to dla mnie inna kategoria, moi drodzy ;) nie każdy balet w jego wydaniu ma taką typową paczkę]
ale bądź co bądź przynajmniej raz trzeba obejrzeć coś bardziej... dającego do myślenia :P
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
Fiszer? heh, no to pewnie tak. a swoją drogą nazwisko Markow padło w którejś z obsad, ale nie pamiętam czy raz czy dwa razy, w każdym razie Aleksego w obydwu spektaklach tańczył jeden tancerz - którymż się zachwyciłam i wielbię go bez względu na nazwisko! :wink:
Goniu, wydaje mi się że nawet jeśli nie pociąga cię ten typ twórczości to warto oglądac w miarę możliwości wszystkie spektakle mające cokolwiek wspólnego z ruchem, niezależnie czy nam się bardzo podobają czy mamy ochotę wyjść/wyłączyć w połowie, bo tak wyrabia się nasz gust i pogląd na taniec. poza tym nie powinnaś sugerować się tym że np. inne spektakle Ejfmana widziałaś, bo moich oszywięście skromnym zdaniem każdy jego spektakl reprezentuję troszkę inną jakość ruchu, zupełnie inne rozwiązania choreograficzne etc.
już nie śmiem dodawać, że potem się narzeka na brak baletu w tv... :roll:
Goniu, wydaje mi się że nawet jeśli nie pociąga cię ten typ twórczości to warto oglądac w miarę możliwości wszystkie spektakle mające cokolwiek wspólnego z ruchem, niezależnie czy nam się bardzo podobają czy mamy ochotę wyjść/wyłączyć w połowie, bo tak wyrabia się nasz gust i pogląd na taniec. poza tym nie powinnaś sugerować się tym że np. inne spektakle Ejfmana widziałaś, bo moich oszywięście skromnym zdaniem każdy jego spektakl reprezentuję troszkę inną jakość ruchu, zupełnie inne rozwiązania choreograficzne etc.
już nie śmiem dodawać, że potem się narzeka na brak baletu w tv... :roll: