Strona 5 z 52
: sob gru 31, 2005 2:47 pm
autor: tenebra
no moje tak, albo szczekaja albo sie chowaja, albo wlaza nam na kolana. roznie, zalezy od głośności
: sob gru 31, 2005 2:53 pm
autor: *Julinka*
Tak , moja psina boi się fajerwerków :( W sylwestra zawsze muszę zamykać wszystkie okna i żaluzje, bo inaczej boi się i piszczy :(
: sob gru 31, 2005 2:56 pm
autor: Kasia :))
moja poprzednia psinka-Lessa bardzo się bała i zawsze trzymała się jaknajbliżej nas... mam nadzieję, że na Lenie nie zrobi to większego wrażenia...
: sob gru 31, 2005 3:00 pm
autor: Zuzka
Moja Franka sie nie boi. A zabka jeszcze niegdy nie miala doczynienia z czyms takim jak Sylwester i fajerwerki :)
: ndz sty 01, 2006 1:44 am
autor: drCoppelius
Moje psy i koty są już po tych przeżyciach i zdały egzamin na 6+ !! :D Wogóle nie piszczały czy coś....tylko sie dziwiły dlaczego nie śpie i jest tak dużo ludzi :D
: ndz sty 01, 2006 9:57 am
autor: Goosia
Odprowadziłam młodszą koleżanke po sylwestrze do domu i zastałyśmy.... szczątkowe pasy zwisającej tapety. Tu i ówdzie porozbijane sprzety domowe, szklanki, wazony. Na dodatek zerwaną zasłone... a to tylko "mały", "niewinny" kociak :) widać wystrzały petard były dla niego ciężkim przezyciem :twisted:
: ndz sty 01, 2006 10:41 am
autor: tenebra
[size=9:fa47acaf30]albo po prostu kicius urzadzil sobie mala imprezke :P[/size:fa47acaf30]
: ndz sty 01, 2006 1:55 pm
autor: Paula
Mój Kubuś (piesek rasy jagdterier) w ogóle się nie boi fajerwerków. O 22:00 poszedł spać i miał wszystko gdzieś xD
A oto on:
http://img74.imageshack.us/img74/9311/dscf56150zt.jpg
http://img74.imageshack.us/img74/7913/dscf40782yp.jpg
http://img74.imageshack.us/img74/310/dscf36761od.jpg
http://img74.imageshack.us/img74/6347/dscf33469om.jpg
: ndz sty 01, 2006 2:29 pm
autor: Goosia
przesliczny jest Twój piesek :P i chyba w dodatku jakis ewenement w świecie przyrody 8)
: ndz sty 01, 2006 2:29 pm
autor: *Julinka*
Śliczny piesek Paula:) Mój oczywiście bał się i piszczał biedak :( Musiałam go cały czas tulić bo mu serduszko tak szybko biło ze strachu :(