Strona 5 z 14
: czw sie 24, 2006 12:34 pm
autor: Krushyna
Nigdy o tym nie myślałam i mam nadzieję, że odejdę w wieku seniora ;p heh chciałabym zostać jak najdłużej.
: czw sie 24, 2006 12:50 pm
autor: PavlovaAnna
Ja "odchodziłam" już tyle razy, że nie da się tego policzyć, ale tak naprawdę, to nie umiałabym odejść...
: czw sie 24, 2006 12:52 pm
autor: gonia
ja raz chciałam odejść, po kłótni z panią... ale jak pomyślałam, że tyle pracy mam za sobą, tyle koleżanek, że nie ma zajęć na takim poziomie to poszłam na zajęcia...
: sob mar 17, 2007 10:43 pm
autor: Chat Gatto
Ja przestałam - i żałowałam. Rodzice też mówią, że jeżeli będę miała gorsze oceny, to koniec z baletem, więc się staram.
: ndz mar 18, 2007 7:48 am
autor: Marysia W
A ja odeszłam z OSB i nie żałuję.

: ndz mar 18, 2007 10:44 am
autor: a.k.
odeszłaś?!
A ja myślałam....no co Ty?
: ndz mar 18, 2007 10:45 am
autor: Marysia W
No tak.

Nie nadaję się na klasyczną tancerkę.
: ndz mar 18, 2007 3:53 pm
autor: Cheryl
Ja no cóż... wiele razy miałam dość baletu i szczerze powiem, że czasem miałam takie tyogdnie że już miałam wszysrtkiego dośc płakałam i nic mi nie wychodziło potem były rozmowy z przyjaciółką i było lepiej. Ale wiem, że jeszcze wiele razy będę miała pewnie dość baletu

Jednak bez tańca chyba bym nie wytrzymała...
: ndz mar 18, 2007 4:54 pm
autor: inscrutable.m
chyba każdy ma czasem gorsze chwile.. w końcu balet, ogólnie taniec, wymaga wiele poswiecen i nieraz też bólu.. ale jeśli się coś naprawdę kocha i widzi sie swój sens życia...
ja raczej mogę powiedzieć z drugiej strony - żałuję, że nie jestem w OSB... ale z tańca nie chcę rezygnowac, nigdy nawet mi to na myśl nie przyszło. Wręcz przeciwnie - planuję wciaz więcej i więcej...
pisałyście, że krzyk Was mobilizuje i lubicie, kiedy pedagog mówi, ze wiele wam jeszcze brakuje itd. Ja osobiscie powiem, ze dla mnie o wiele bardziej mobilizujące są pochwały, niż krzyk.. wtedy mam wrazenie, że ejdnak coś mi wychodzi i chce być coraz lepsza.. Oczywiscie - uwagi sa bardzo potrzebne, czasem srozsze, czasem łagodniejsze, ale nie krzyk, zdecydowanie nie.
: ndz mar 18, 2007 5:29 pm
autor: Kasia :))
Teraz ani myślę o tym, żeby odejść, chyba że w chwilach załamania nad sobą i tym, na ile mnie stać.
Ale i tak nigdy nie zrezygnuję. Choćby dla siebie
