Odchyły forumowiczów :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Co do tej kawy, to może rozwinę troszke temat. Strasznie lubię zapach ziaren kawy, takich jeszcze nie przemielonych, mm....
Ale nie nawidzę kawy pić. Zarówno jak i zwykłej, jak i zbożowej.
A lody kawowe już lubię:D
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

A kawę to ja uwielbiam, miłością absolutną i zależną (to znaczy ja jestem zdominowana w tym związku, szczególnie każdego ranka :roll: ;) ).
Właśnie w tej chwili popijam :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A ja właśnie zapach ziaren nie zmielonych też lubię ale tylko świeże bo jak są stare to dziękuję...
A zapach kawy zmielonej też lubię...
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

moje odchyły? 8)

- z powodu moich wieloletnich i wciąż trwających zmagań ortodontyczno-dentystycznych wszelkiej maści strraszną uwagę zwracam na zęby innych ludzi :) jak kogoś poznaję i rozmawiam z nim, a potem ktoś mnie pyta o tę osobę, to nie pamiętam w co była ubrana, albo jakiego koloru ma oczy, ale zawsze pamiętam : "przebarwiona dolna czwórka" ,"krzywa dwójka na górze" albo "daj spokój, nie wiem jakie ma oczy, grunt że nie ma górnych trójek w ogóle" ;)

- boję się silnego wiatru i to panicznie (nie zasnę przy oknie jeśli wieje za żadne skarby świata)

-usilne poprawianie kogo wlezie przy mówieniu "włanczać" (zamiast "włączać") i tak dalej ;) zwracam zawsze uwagę jeśli ktoś ma wadę wymowy (nie mówię mu tego oczywiście, ale zauważam)

- a i w życiu nie wypiłam kawy, chociaż mnie niektórzy usilnie namawiają ;)

więcej grzechów nie pamietam ;)

pozdrawiam
m.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Mirrorball - ja poprawiam wszystkich przy pisaniu "aha"... bo wszyscy piszą "acha", zamiast "aha" :D moja mania


i też nie piję kawy (fuj!)... chociaż to nic dziwnego, bo mój braciszek bliźniaczek ją lubi... a my jesteśmy kompletne odwrotności :D
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Co do błędów ortograficznych itp. to też to uważam za swój odchył. Np. kiedyś moja mama robiła słoiczki z napisami na mąkę, cukier itp. i zamiast napisać 'kasza jęczmienna' napisała 'jęcznmienna', na co ja jej powiedziałam, że albo to zmieni albo schowa bo ja nie mogę na to patrzeć. Po prostu błędy strasznie mnie rażą i nic nie mogę na to poradzić :? Tak samo nienawidzę jak chłopak mówi 'poszłem'. Krew mnie zalewa na miejscu ! :x

Aha i jeszcze nienawidzę zapachu budyniu i kaszki dla dzieci. Od razu robi mi się niedobrze. O jedzeniu ich to już w ogóle nie mówię ... :x
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

No tak. Błędy ortograficzne też mnie denerwują. PO co ma się słownik ortofraficzny?
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ej, to "aha" piszę się przez samo H a nie przez CH?
wow...

a, przepraszam za tworzenie offtopicu, ale nie mgłąm się powstrzymać.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:50075f7ac7="aankaa_baletnica=)"]
-mam jakieś dziwne uwielbienie do bałaganu [/quote:50075f7ac7]

Może nie tyle uwielbienie, co mi siłą rzeczy stale robi sie bałagan w szafie. Gdybym sprzątała dwa razy w tygodniu, może to by jakoś wyglądało :P Nadmiar ciuchów? Nie ma czegoś takiego jak "nadmiar ciuchów"!! :twisted: [quote:50075f7ac7="aankaa_baletnica=)"]
-uwielbiam uczyc się w nocy... [/quote:50075f7ac7]
Ja również. Około drugiej - trzeciej dosyć sporo kumam, a np. o dziesiatej-jedenstaej rano jestem strasznie rozleniwiona i najchętniej jeszcze bym spała :P
[quote:50075f7ac7="aankaa_baletnica=)"]
-nienawidze jak na talerzu wszystko pływa mi w sosie. Nieważne jaki to sos... czy z mięsa, czy jakaś śmietana... Nienawidze! [/quote:50075f7ac7]
Oooo! Moja siostra i ja mamy tak samo! Poza tym nie lubimy, jak np. ziemniaki stykają się z mięsem, a surówka to już najlepije, jak jest na osobnym talerzu (oczywiście w restauracji czy innym miejscu publicznym nie wybrzydzamy w ten sposób :P)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:a21cc2ceec="makova_panienka"]
-zdecydowanie wolę męskie towarzystwo niż wieniec rozchichotanych dziewczątek
-przejmuję się tym co ludzie o mnie myślą.
-nie mogę żyć bez telefonu komórkowego.
[/quote:a21cc2ceec]
Makova, dokładnie mam tak samo. Podpisuję się pod twoimi słowami całą moją paczką do bajadery. 8)
ODPOWIEDZ