Strona 5 z 8
: śr lut 13, 2008 4:04 pm
autor: GwiazdkaNadia
Ciekawe... Wycięcie satyny to rozumiem, ale wyrobienie point... Co to ma do zabezpieczania czubka??
: śr lut 13, 2008 5:18 pm
autor: .:Agga:.
Moze material inaczej sie uklada.
: sob lut 16, 2008 9:11 am
autor: Pivot
Super to zaszywanie :)
Ja kiedyś, jeszcze do innych celów, kupiłam w sklepie z artykułami szewskimi resztki cieniutkiej skórki za grosze. Wycięłam ją aby miała taki kształt jak te skórki grishko i przykleiłam klejem szewskim. Bardzo estetyczne i od ręki. A satyny podartej nie ucinałam tylko najpierw ją dokładnie podkleiłam.
: sob lut 16, 2008 9:17 am
autor: gonia
ja kupiłam sobie te skórki z sanshy i przykleiłam. i dobre są. :D chociaż w sumie nie wpadłam na pomysł, żeby kupić resztki skóry od szewca.
a z boku (pod spodem) dziurę w satynie zakleiłam kawałkiem starego troczka- żeby mi się nie pruło, nie zrobiła dziura wielkości rowu mariańskiego i nie schodziły kolejne warstwy materiału. jak teraz ''troczek'' też się trochę zmechacił, jak reszta podeszwy, i przywrócił, to wygląd jest do zaakceptowania ^^
: sob mar 01, 2008 6:47 pm
autor: melaniak
nam Pani z klasyki pokazywała jak obszywać pointy.
bierzesz czubek i szyjesz GRUBĄ (!) nicią wokół czubka. wtedy zedrze Ci się atłas tylko na czubku i dalej się nie będzie strzępić ;))
: ndz mar 02, 2008 9:52 am
autor: Marcysia
A takie obszyte całe czubeczki to się nie ślizgają:?: :?: :?:
: ndz mar 02, 2008 10:06 am
autor: Bajaderka
nie. Zazwyczaj obszywa się je muliną i wydaje się, że powinny się slizgac ,ale jest okej
: ndz mar 02, 2008 10:44 am
autor: melaniak
muliną?!
to ma być gruba i MOCNA nić!
: ndz mar 02, 2008 11:21 am
autor: Marcysia
Moja koleżanka tak obszyła i w obawie przed ślizganiem czubek pokryła elastycznym i przezroczysty klejem
: ndz mar 02, 2008 4:22 pm
autor: gonia
klejem? no nie wiem, czy to dobry pomysł... jak coś się zedrze, to będzie miała twarde ''gluty'' tylko. chyba.
wg mnie najlepsze są noski, ale rozumiem, że jak ktoś np. kupuje sobie pointy co miesiąc, to w sumie 10 zł to nie jest tak mało...