Strona 5 z 6
: pt maja 30, 2008 5:01 pm
autor: fijoletowa
ja nie masz jeszcze tak zaawansowanego stopnia, bo klasyki nie tańcze, ale chciałabym i ostatnio to na przejściach sobie tak lubie stanąć w releve, a potem na same czybki palców. wzrok kierowców- bezcenny

a machanie nogami w domu trzymając się klamek mam od zawsze.
: pt cze 06, 2008 9:19 pm
autor: imaginarse
Ja jestem z natury wyprostowana i żadne garbienie się nie wchodzi w grę, Nie mam dobrze umięśnionych pleców, ale staram się to zmienić. Stopy sobie ćwicze ciągle, gdy siedzę, stoję i mogę zdjac buta, a gdy stoję to prawie zawsze w III lub V pozycji. I chyba z tysiąc razy przypadkiem kogoś uderzyłam, gdy wymachiwałam rękami.
: ndz cze 08, 2008 6:01 pm
autor: Isabelle
Jak każdy się czasem garbię ;] .
Hah , ale raz szłam ulicą i słyszę : " jak ta dziewczyna pięknie chodzi ...." ;D
: ndz cze 08, 2008 6:17 pm
autor: dusia
ja stoję w I pozycji albo wyciągam jedną nogę w przód i wykręcam, notorycznie wysłuchuję wrzasków mamy w sklepie "nie rób tak bo sie gapią" itp., w związku moimi marnymi umiejetnościami- rond de jamb wszędzie, pseudopiruety wszedzie, i zazwyczaj na dużych przestrzeniach "tańcze" choreografię Poliny z tego teledysku

już dwa razy usłyszałam: czy ty na jakieś balety chodzisz?
zważywszy na to że mam 172cm i 69 kg to takie miłe[/size41]
I'm lovin it 
: pn cze 09, 2008 12:36 pm
autor: nathaliye
jesli chodzi o "bycie prostym" to czasami słyszę jak sie garbie ale generalnie mama jest dumna

i bardzo szybko chodzę, nawet słyszałam komentarze: "jak te dziewczyny w Gdańsku szybko chodzą"

normalnie uznałam to za komplement

: pn cze 09, 2008 5:42 pm
autor: Porcelaine
A mi się jeszcze cos przypomniało. Kiedyś w kościele na Mszy, jak zwykle mi sie nudziło ;P, a stanie w piatej już mi nie wystarczało, wiec zaczęłam sobie przypominać kombinację frappes xD
: pt cze 13, 2008 2:14 pm
autor: odette
oo ja jak kiedys mialam na wf dwutakt to sie moja pani ze mnie smiala ze strasznie obciagam palce

i w ogole cala klasa
a kiedys jakas nowo zapoznana kolezanka zapytala sie mnie czy jestem baletnica. na przeczaca odpowiedz strasznie sie zdziwila. to bylo straaaasznie mile byc pomylona z baletnica

: pt cze 13, 2008 8:25 pm
autor: chmieleslava666
hmm, ostatnia noc na zielonej szkole, godzina wczesna, ale my specjalnie w pidżamkach... razem z qrciokiem zaczęłyśmy się łaskotać, a moja koleżanka chwyciła na aparat. a potem jak oglądałyśmy zdjęcia, to nikt nie rozumiał, co my tam robiłyśmy-ja cały czas miałam obciągnięte na max palce i proste plecy, a qrciok po fazie łaskotek robiła przewrót w tył lub łapała się za stopy kładła się na plecach (właściwie padała...) i robiła taki sznurek w powietrzu. parę osób uznało, że się rozciągąłyśmy...
a gdy jechałam do Holandi samochodem (...) tak mi się nudziło, że zaczęłam ćwiczyć podbicie. jak siedzę przy kompyterze też...

: ndz cze 15, 2008 6:57 am
autor: littlemi
Mi teżsięzdarza... Na krytarzach szkolnych odruchowe fouette lub piruety

Albo releve...

Tak już mam...
Chcoaiaż, częściej zdarza mi się tańczyć cośbardziej luźnego, tj. hip-hop. Jestem ogółem taka wymieszana w stylach tanecznych. We wszystkim się odnajduję. Ale jest ta baletowa sztywność, dlatego nie wychodzą mi tańce latynoamerykańskie, nie ma takiego luzu. ;]
: ndz cze 15, 2008 6:18 pm
autor: odette
pamietam ze kiedys odpowiadjac przy tablicy z nudow ( bo bylam przygotowana, a nauczycielka jakos nie za bardzo zwracala na mnie uwage...) zaczelam robic plie i releve. najpierw w I, II i V, a pozniej zaczelam robic battement...