Ja zawsze staram się słuchać, ale jakoś tak czasami w ogóle nie wiem o czym oni mówią :? a oceny też muszę poprawić i jak na razie mi się to udaje :wink: chociaż ta nieszczęsna fizyka... a taniec to zawsze będzie ważny ale jednak w tym roku będzie po szkole :sad:
na poczatku roku mialam szczytne plany miec jak najlepsze oceny :D ale jak to zazwyczaj bywa skonczylo sie na planach ;) szczegolnie z historia stoje nie najlepiej (wczoraj dostalam pierwsza w zyciu jedynke hihi), wiec trzeba sie wziac do roboty ;)
Mnie bardziej niz bardzo załamuje...
MAtura oby zdać dobrze i się dostać na studiaa wymarzone !
uczyć się musze zacząć.
zdać historię sztuki,
TAŃCZYĆ>
dożyć do kolejnych wakacji szczęśliwie [ ze świadomośącią, ze zdałam maturęe] ohh ohh najgorszy rok stresujący człowieka ajjj...
[quote:11831b1e2f]najgorszy rok stresujący człowieka ajjj...[/quote:11831b1e2f]
raczej pierwszy z tych stresujacych ;)
a poza tym pozniej to taka matura to bedzie dwa razy w roku, albo i trzy (czyt. kampania wrzesniowa - poprawki...) ;) (no, jeszcze zalezy jakie przedmioty).
wg mnie maturę zdać to żaden problem.... zdać ją lepiej to tez nie, jesli ktos jest inteligentny i słuchał na lekcjach :P a ze studiami to jest gorzej. Ja jestem w 1 liceum i my juz piszemy próbne matury :) a co do studiów to mam kompletny zamęt :) nie umiem uporządkować sobie gdzie, i jakie studia są....
ja zdaję na aktorstwo do szkół teatralnych (jak największa ilość - zobaczymy jakie będą terminy) najchętniej do Kraka na wokalno-estradową specjalizację. Jak sie nie uda zostało jeszcze studium wokalno-aktorskie w Gdyni lub szkoła przy Capitolu we Wrocku.
ewentualnie jak bedzie klapa na całym froncie zostaje mi historia sztuki na UJ lub plastyka na AP w Kraku. Dużo tego i nie mam pojęcia jak dam radę.
Przyjdzie pewnie czas kiedy sobie przypomnę że życie jest sztuką wyboru. :D