Nie zwykłem zabierać głosu w pyskówkach - ale cóż czasem trzeba złamać swoje zasady.
Najpierw malutkie wyjaśnienie.
WYPOWIADAM SIĘ JAKO ZWYKŁY UŻYTKOWNIK FORUM !!!!
Mój status Adminstratora dotyczy wyłącznie spraw technicznych i tylko w takich sprawach "rządzę" na tym forum.
Merytorycznie czy off topicznie jestem zwykłym userem - i podkreślam jako taki właśnie się wypowiadam.
Najpierw napiszę coś o czym juz pisałem.
Baaardzo mnie smuci poziom moderowania tego forum.
Uważam za CAŁKOWICIE NIEDOPUSZCZALNE prowadzenie tego typu wojenek przez długi czas bez ostrej i zdecydowanej interwencji osób odpowiedzialnych za forum.
Prowadzi to do wypatrzenia forum i w dalszej perspektywie jego obumarcia. Zalew postów nietematycznych spowoduje odejście wartościowych, wiedzących coś w głównym temacie forum osób którzy niekoniecznie chcą słuchać pyskówek. Przykład ??? Dużo ich jest w necie.
Ale spektakularnym jest śmierc grypy pl.rec.szachy która została całkowicie zabita przez posty typu: no to co, posuwacie tą królówkę w końcu, czy bijecie konia ?? Śmieszne okropnie - prawda. I jakże na temat.
Wszyscy dyskutanci którzy mieli cokolwiek do powiedzenia w temacie szachów poszli na fora szachowe i teraz internetowe życie szachistów toczy się całkiem gdzie indziej. Chcemy tego ??
Teraz do ad remu czyli awatarów księcia które wywołały burzę.
Rejestrując się na jakimś forum czy tez w innym miejscu w necie zawsze staram sie najpierw porozglądać, zobaczyć jakie panują tam zwyczaje i dostosować do miejsca w którym sie znajduje. Dotyczy to sposobu wypowiedzi, używanego języka, również wizerunku typu nick, awatar, podpis. Według mnie odpowiada to minimum poszanowania gospodarza. Jeśli ide do teatru ubieram garnitur, jak idę nurkować biorę swoje szpeja a gdy idę pooglądać kumpla na enduro ubieram najgorsze łachy jakie znajdę w domu. I nie zdarza mi się zbyt często pomylić. Gdy wypowiadam sie na forum HFSC używam slangu sieciowego, w zamkniętej grupie znajomych i przyjaciół królika pozwalam sobie użyć słów niecenzuralnych, na co nigdy nie pozwoliłbym sobie choćby tu.
I nie czuje z tego powodu jakiegoś ograniczenia czy tez braku wolności, nie wszędzie wszystko wypada i tyle.
Nie czuje tez potrzeby manifestowania moich poglądów politycznych czy moralnych na forach technicznych, nikomu ze znajomych nurków nie ogłaszam jakie routery są najlepsze według mnie i dlaczego.
Od początku mojego krótkiego pobytu na tym forum (jestem tu raptem sześć miesięcy) byłem zbudowany jego kulturą. Miło sympatycznie mało pyskówek off topy też raczej sympatyczne niż przeszkadzające. OK fajnie. Nie było ściśle określone co mozna a co nie ale jakoś większość (wszyscy) wyczuwali o co chodzi i dobrze.
A awatary księcia zburzyły ten delikatny układ. Jak pierwszy mógł spokojnie ujść w tłoku, tak wstawienie drugiego wskazuje na pewien "trynd", wkładanie kija w mrowisko coby popatrzyć jak się mróweczki krzątają.
Nie podoba mi sie to !!!
Abstrahując od samych awatarów (wrócę z moment) uważam, że wywołanie wojenki pod sztandarami - wolno mi przecież i jusz jest niedobre. Nie popycha forum do przodu a wręcz je degraduje - tak jak pisałem o tym pare linijek wyżej.
To że ktoś jest homoseksualistą, miłośnikiem Leppera, księdzem katolickim, czy kolekcjonerem jaszczurek w formalinie nic nie wnosi do jego wartości na forum np. baletowym. I wklejanie czy twarzy swojego gury partyjnego czy najpiękniejszej dwugłowej jaszczurki czy dwóch gejów jako awatara jest WEDŁUG MNIE nie na miejscu. Po czym to poznać- po konsekwencjach, po oddźwięku ! Jeśli na forum BALETOWYM BALETOWYM główna dyskusja toczy się o czyjś awatar to oznacza to że coś jest nie tak. A osobie która taki awatar wstawiła pewnikiem o to chodzi.
MOIM ZDANIEM nie jest to miejsce do manifestacji swoich przekonań poglądów i innych upodobań jeśli burzą one porządek miejsca - a ewidentnie burzą.
Więc moja konkluzja jest jasna - nie chcę aby były umieszczane awatary, podpisy "kontrowersyjne", pojęcie kontrowersyjne jest aqurat w tym wypadku (i wbrew twierdzeniom zabierających głos wcześniej) dość łatwe do wyczucia. Jak komuś tego wyczucia zabraknie to po odzewie powinien sie zorientować.
Jeśli nie będziemy się do tego stosować to swoisty genius loci tego miejsca (forum_balet) pójdzie w diabły. A za nim userzy .... No chyba ze o to chodzi.
To jeszcze słówko o samym awatarze.
Niesmaczny.
Szczególnie w kontekście tego o czym napisałem wyżej.
Anna z Marią napisały że żaden obrazek ich nie zgorszy. Mnie też - i co z tego ???????
Mamy się z Anna Marią licytować kto pierwszy puści pawia wstawiając w awatary jakieś obrzydlistwa ??
Jak sobie ktoś wstawi awatar z egzekucji w Kambodży to tez będzie fajnie i kuuul ??
Co to ma wspólnego z forum baletowym ????
Moje zainteresowania są dość rozległe i naprawdę mógłbym wstawić dziwne obrazki niektóre byłyby z trudem rozpoznawalne ozochozi - tylko po co pytam. PO CO !!!
Siedzę tu bo pokochałem balet ! Siedzę tu bo jest fajna atmosfera, mogę sie cóś dowiedzieć w temacie który mnie interesuje tudzież ponabijać sie/powygłupiać w tematach powiedzmy około tanecznych.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ erotycznych obrazków.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ facjaty żadnego polityka. Itp Itd ....
To że ktoś jest gejem ani mnie ziębi ani grzeje pod warunkiem że sie nie będzie się do mnie zalecał ani nie będzie nachalnie narzucał mi swoich przekonań - to dla jasności.
Jestem konserwatystą, katolikiem i w dodatku białym mężczyzną i się tego nie wstydzę
Torin
p.s.
Pozwoliłem sobie zamieścić tego posta MIMO prośby założycielki wątku - no cóż prośba nie została uszanowana

Myślę, że jest to moja pierwsza i ostatnia wypowiedź w temacie awatarów .......