Równowaga-jak ją utrzymac?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

ja wiem, ze oczywiscie to 'wyczucie' to kwestia praktyki, doswiadczenia, uwaznosci, itp. - podobnie jak Twoja wiedza to tez kwestia nauki. po prostu stwierdzam fakt, ze cos takiego istnieje. i fajne jest to, ze mozna do tego samego, do istoty czegos (tu w sensie czemu cos sie tak dzieje, a nie inaczej) dojsc roznymi drogami - zarowno przez intuicyjne 'wyczucie', jak i teoretyczna analize - to mialam na mysli :) a to, ktora droga kto idzie, to juz inna rzecz.

swoja droga, musze zapamietac sobie to sfrmulowanie: 'prawa kinematyki' - bede teraz tego uzywac i robic za taka super intelektual ;)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Dobra intuicja jest na wagę złota i pozwala na skrócenie okresu praktyki ale pewnych odruchów ani rozciagnietych stawów nie nabędzie się najlepszą intuicją a także teorią.
Humaniści dochodzą do prawdy intuicją natomiast fizycy dedukcją i to jest ta różnica pomiędzy nimi, oczywiscie w dużym uproszczeniu.
Tak naprawdę taniec to fizyczna robota i dlatego dobrze go podbudowac teorią fizyczną.
Natomiast gdy ma sie on stać dziełem sztuki to intuicja jest tu niezbędna. :)
Aby Cię jeszcze bardziej podbudowąc to powiem, ze kinematyka jest działem mechaniki traktujacej o zależnościach wystepujacych w ruchu ciał. Mechanika dzieli się jeszcze na statykę i dynamikę.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quoteb4]Dobra intuicja jest na wagę złota i pozwala na skrócenie okresu praktyki ale pewnych odruchów ani rozciagnietych stawów nie nabędzie się najlepszą intuicją a także teorią.[/quoteb4]

Oczywiście, nie zastąpi. Ale w końcu nie o tym tutaj mówimy - nie o uwarunkowaniach czy predyspozycjach do tańczenia [ib4]w ogóle[/ib4], a tylko o wybranym wycinku całości, prawda?

[quoteb4="Father"]Humaniści dochodzą do prawdy intuicją natomiast fizycy dedukcją i to jest ta różnica pomiędzy nimi, oczywiscie w dużym uproszczeniu. [/quoteb4]

Tu nie do końca się zgodzę (w sensie, z tezą pewnie tak, ale z samą 'metodologią';) nie) - jakie masz przesłanki, by tak twierdzić? To, że tancerz, nie implikuje od razu, że humanista, ergo nie zmieniajmy tematu rozmowy;). W każdym razie nie widzę sensu tutaj mieszania tego - inne płaszczyzny dyskursu. Skoncentrujmy się proszę na tańcu, a nie na modelach myślowych, itp. :) W tańcu to właśnie kwestia praktyki, nauki, i jakiegoś talentu również - w sensie jednym przychodzi to łatwiej, innym trudniej.

[quoteb4]Tak naprawdę taniec to fizyczna robota i dlatego dobrze go podbudowac teorią fizyczną[/quoteb4]
Tak, tak, też lubię takie gry słów ;)

[quoteb4]Natomiast gdy ma sie on stać dziełem sztuki to intuicja jest tu niezbędna.[/quoteb4]
Taniec w kontekście sztuki to jeszcze kolejny temat, w sensie inna płaszczyzna cały czas tego samego tańca, który można rozpatrywać równie dobrze w kategoriach praw fizyki. Tyle że jednym zajmuje się krytyk, drugim fizyk. A raczej nie oddzielałabym, że do tego a tego punktu wystarczy sama fizyka, a od danego punktu już musi być też intuicja, bo to nie tak działa. Raczej na zasadzie, że tę samą rzecz można opisać np. od strony: fizycznej, socjologicznej, artystycznej, demograficznej, biologicznej, itp., itd.

Tak samo jak z punktu widzenia użytkownika do obsługiwania telewizora wystarczy mi pilot i intuicja, a nie muszę wiedzieć, jak to działa w środku. No, tyle że w przypadku tańczenia to może trochę bardziej skomplikowane ;)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Kochani, dyskusja jest piękna, ale wróćmy do meritum... :)
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Właśnie chciałam to napisać :D Siostro moja!
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Czajori, a nie możesz po prostu wydzielić tematu, zamiast strofować?
Rozumiem, jak offtop tworzy się jakiś zupełnie bez sensu itp., ale w innym przypadku ja np. zazwyczaj po prostu tworzę nowy wątek i tyle (miałam zreztą ten fragment wydzielić, ale dzisiaj już sił zabrakło, aby go jakoś składnie pociąć i ulokować ;) )...
To chyba lepsze rozwiązanie, niż za każdym prawie razem w podobnych sytuacjach stopować ciekawą dyskusję, zwłaszcza że niezbyt problematyczne, prawda?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Eee, nie, bo to nie jest taki offtop klasyczny. To jest tylko lekka dygresja, ładna do tego.
Strofowanie miało na celu tylko i wyłącznie ograniczenie jej rozmiarów :694:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

ja bym jednak wydzieliła, bo może się rozwinąć jeszcze coś ciekawego? ale w razie czego jutro, bo dzisiaj już zmęczona jestem ;) /offy 'organizacyjne' tez rzecz jasna out :) /
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To ja wracam do meritum. Gdybyśmy byli dynamicznie symetryczni to utrzymanie równowagi nie stanowiłoby żadnego problemu. Bylibyśmy jak bączki które wywracają sie dopiero wtedy jak przestają sie obracać. Albowiem w równowadze utrzymuje nas wlaśnie moment żyroskopowy. Ten sam co nie pozwala nam sie wywrócić na rowerze.
Problem jest w tym iż nie jesteśmy dynamicznie wyrównoważeni bo nasze ciało podlega różnym odkształceniom wywołanych ruchem a poza tym lubimy przecież w piruecie zmieniać pozycję a to jeszcze bardziej komplikuje sprawę.
No teraz to chyba jest jasne i nie zamieszałem z samego rana jak to określił Torin :smile:
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

Jakieś jeszcze możecie polecić ćwiczenia na aplomb?
ODPOWIEDZ