Strona 5 z 9

: wt gru 02, 2008 5:38 pm
autor: Maron
heh może najpierw zacznij w ogóle od ćwiczeń, nie tylko baletowych :) od nowego semestru często są nowe zapisy do różnych grup...

: wt gru 02, 2008 6:50 pm
autor: Domi
a z jakiego jesteś miasta?
Spróbuj na zajęciach dla amatorów, tam nie liczy się figura, czy warunki, ale pasja i miłość do tańca. Zresztą dzięki baletowym ćwiczeniom Twoja sylwetka nabierze smukłości i lekkości, więc nie zrażaj się na zapas!!!

: wt gru 02, 2008 9:21 pm
autor: Zuzannka
Jestem z Poznania i już sobie upatrzyłam zajęcia w OSB dla początkujących. Chodzę jeszcze na taniec współczesny z el. jazzu i ćwiczę jak mam czas, w czym przeszkadza mi nauka i zad.dom :/ Chciałabym mieć np. gdzie biegać, ale iść przez pół miasta w centrum w stroju sportowym i w ogóle to już nie jest fajne. A jak już ćwiczę w domu to robie podstawowe plie i tendu, motylki, mostki, "foczki", rozciągam się i robie takie ćwiczenia bardziej "dynamiczne" np. jak brzuszki, rowerek itd. Mam zamiar się dokładnie zapytać o te zajęcia i dowiedzieć się jakie są tam grupy itp.

: czw gru 11, 2008 2:44 pm
autor: Alice
Ja miałam szansę dostać się do OSB w Warszawie w wieku 13 lat, ale zrezygnowałam , bo rodzice mi powiedzieli, że musiałabym się uczyć się dodatkowo z pewną panią i wtedy normalna nauka trochę, by ucierpiała , a gdy chciałam zapisać się w innym mieście do MDK-u na grupę baletową tak się zestresowałam, że zepsułam podstawowe kroki, odjęło mi mowę...wtedy pani prowadząca zajęcia powiedział mi ,że może kiedyś jak się poduczę , a mnie zostało tylko zacisnąć mocno zęby i wyjść..... :sad: :(
Ale teraz oczywiście chodzę do innej grupy :smile:

: pn gru 29, 2008 2:10 pm
autor: Lady_Miśka
Po przyjeciu do OSB-wszyscy się znają, znaja dobrze kroki a ja taki cielun...
Oni gadali a ja siedziałam z boku, oni w pointach ja w baletkach...
Dopiero potem przyszedł do mnie chłopak o rok starszy i ćwiczył przy mnie, na lekcji mi pomagał, odrabiał ze mną lekcje. Wtedy był tylko kolegą. Ja żyłam swoim życiem Misiek swoim. Dopiero jak wyjechaliśmy razem i rodzice zgodzili się abyśmy mieli wspólne mieszkanie zostaliśmy parą. Gdyby nie on padła bym już w 4 klasie. :D
A teraz to już leciem razem, i jesteśmy w tym dobrzy :D

: pt sty 02, 2009 12:07 pm
autor: Qna
rooni, trzymaj się! A ja chcę się wyżalić: zdałam do OSB w Warszawie, ale starsi się nie zgodzili, i nadal jestem w SOB :sad: Coś czuję, że zmarnowali mi życie.

: sob sty 03, 2009 9:26 pm
autor: baletnicamarta
A ja czuje że sobie sama zmarnowałam życie bo tata chciał mnie dać do OSB a ja nie chciałam! :cry: :cry: :cry:

: sob sty 03, 2009 10:21 pm
autor: .dulce.
Ja się niedawno załamałam bo nie mogłam sobie dać rady z układem a do pokazu był tylko tydzień .. Wziełam sie ostro do roboty, wspierał mnie kolega i jakoś dałam rade :)

: ndz sty 04, 2009 1:59 pm
autor: fijoletowa
Lady_Miśka, historia jak na film o tańcu. ;)

: czw sty 22, 2009 9:49 pm
autor: .dulce.
Ja teraz jestem załamana :( .. Babka powiedziała mi że mam sie nauczyć takich przeskoków jakby z obrotami ( zawsze mamy to na rozgrzewce a ja nie umiem tego robic chociaż z pozoru jest to łatwe ). jeszcze powiedziała że w układzie będa trudniejszcze rzeczy .. boje sie że sobie nie poradze i wyśle mnie do inej gorszej grupy :(