Bardzo ważną. Oczywiście, że każdy post się liczy!
dusiu, do takich właśnie rozmów służy nasze forum. Przyznam się szczerze, że ja sama trochę ze sobą walcze pisząc dłuższe wiadomości na forum - czując, że piszę głupoty

(ale czując również, że i one są ogromnie tu potrzebne! - heh, na bezrybiu...), że zbyt mało wiem i że mam zbyt małe porównanie i wiedzę, by móc ocenić czy np. skoki, które wydają mi się wysokie - takie rzeczywiście są. Z resztą jeśli poczytasz moje wypowiedzi to na pewno zauważysz, że często mój sposób pisania o tym co widziałam jest również nieco mniej merytoryczny i właśnie bliższy wrażeniom własnym niż obiektywnej recenzji - zazwyczaj moje pisanie o przedstawieniach opiera się na tym co mnie zachwyciło a co mi się nie podobało a nie na ocenie techniki (chociaż staram się i tego uczyć, jednak nie jestem i raczej nie planuje zostać specjalistą w tej dziedzinie). Jednak czując potrzebę rozmawiania o tym co widziałam i mając wrażenie, że właśnie rozmawianie jest jedynym sposobem aby się czegoś dowiedzieć (a mam do tego patologiczny strach przed zadawaniem kompromitujących i obnażających moją niewiedzę pytań - swego czasu, o to czy fouette powinno być w miejscu, choć miałam wiele okazji by od razu kogoś zapytać, odważyłam się to zrobić po kilku miesiącach odkąd zobaczyłam jak tancerka "przejechała" przez pół sceny

). No ale widząc, że prawie nikt sam z siebie nie pisze o swoich wrażeniach i domyślając się, że jedynie napisanie o swoich może zachęcić innych do rozmowy, postanowiłam nawet pod ryzykiem obnażenia niewiedzy to robić. I okazuje się, że zawsze znajduje na forum odpowiedź

Nawet w pewnym momencie gdy zaklimatyzowałam się na forum i choć trochę zaczęłam operować technicznymi pojęciami - odkryłam, że właściwie oprócz obiektywnych i rzetelnych doniesień z przedstawień, które oglądacie i których brakuje jak diabli, ale brakuje ich nie tylko na forum a przede wszystkim w prasie (tam, rzeczywiście niektórzy zdecydowanie nie powinni pisać - to właśnie luźna formuła forum sprawia, że możemy o przedstawieniach pisać jak chcemy), lubię też słuchać tych wrażeń "mniej fachowych". Przecież jest tyle różnych sposobów na które można obejrzeć jeden balet! A ja osobiście jestem fanką nie tylko samego oglądania, ale i słuchania, czytania i dowiadowynia się tego w jaki sposób inne osoby przedstawienia odbierają. Skoro mówimy o tym, że nie tylko interesują nas wieści z innych miast w Polsce niż tylko Gdańsk i Wwa, o których najwięcej na forum ale również o tym, że ogólnie darzymy się na forum wzajemną symapatią, to uwierzcie że poza fachowymi recenzjami interesuje mnie to co właśnie Wam się w oglądanych przedstawieniach podaba i nie podoba (ja sama zanim nie zobaczyłam pierwszego attitude, w różanym addagiu, w którym Iza nawet nie drgnęła, zachwycałam się tym jak oni na siebie z Maksiem patrzą

oba piękne wrażenia wydają mi równie istotne do pamiętania i mówienia o nich

). Do tego służy forum, spróbujmy proszę rozruszać tablice merytoryczne - mam dziwne wrażenie, że jeśli tego nie zrobimy to i "merytoryczni" użytkownicy zwątpią i już wogle nie będzie z kim rozmawiać ani od kogo się czegokolwiek dowiedzieć... Ja widząc wśród tak wielu użytkowników tylko kilkoro chętnych do rozmów nt tańca, momentami wątpie...
Skoro mamy na forum tylu użytkowników niech będzie to relacja zamienna, dzielimy się naszymi wrażeniami z przedstawień, kto ją posiada - dzieli się wiedzą, ale chciałabym by działało to w obie strony - podejrzewam, że większość z osób piszących o przedstawieniach w swoich miastach, chętnie by poczytała o tym co słychać gdzie indziej. Prawda jest taka, że podejrzewam, że i my moglibyśmy już dawno nic nie pisać, bo każdy z nas ma z kim o tańcu rozmawiać i możemy to robić tylko prywatnie. Ale wystarczy by kilkoro użytkowników z pisania zrezygnowało i tablice merytoryczne padają... Chyba, że Wam wystarczy byśmy dzieli się tylko suchymi informacjami, gdy zostaniemy o coś zapytani a rozmowy toczyły się jedynie w pogadalni? Bo może rzeczywiście czasy się zmieniły i chciałabym czegoś na co nie ma większego zapotrzebowania? Ale jaki jest wtedy sens aktywności na forum? Tylko sucho-informacyjno-offtopowy?? Dla mnie to nawet wygodniejsze i zajmujące mniej czasu... Przecież wystarczy, że każdy chociaż spróbuje dodać od siebie - w miarę własnych możliwości i własnego związku z baletem - w tablicach merytorycznych, postara się napisać dłuższą niż jednozdaniowa wypowiedź, podzieli się czymś interesującym (ale związanym z baletem) i już forum zyskuje na wartości, czy nie lepiej na to wykorzystość czas i potencjał ukryty w pogadalni? Chyba, że każdy z nas przyszedł tu po to by wziąc co jego (informacje, miły czas w pogadalni, paru baletowych znajomych) i tyle... jak chcecie, jakoś to przeżyje, chociaż wolałabym by nie tylko moderatorom zależało na tym by forum się w ciekawy sposób rozwijało.