Instytut Tańca?

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

[quote:0260498196="Joanna"]Wiesz, jak Agnieszka coś w tym temacie postuluje, to przecież też zdaje sobie sprawę, że jako niezwiązana ze sprawą, są to tylko prywatne pomysły (chociaż akurat dobrze zakorzenione w realności i warunkach jakie mamy).[/quote:0260498196]
Joanno, na litość.. Agnieszka zdaje sobie sprawę, że jeśli coś postuluje tutaj, w tym temacie, to są to tylko jej prywatne pomysły, czyli sugerujesz w ten sposób, że ja rzekomo nie zdaje sobie z tego sprawy? Wybacz, możesz się wykręcać, ale ja taką treść i podobne insynuacje odczytuję z Twojego postu, a zarzucanie komuś podobnej naiwności jest wręcz śmieszne.
I jeśli Twoje dalsze posty mają polegać na uświadamianiu mi tego, jak mało fachowa jest moja wiedza i znajomość sytuacji polskiego tańca, zapewniam Cię, że nie musisz już więcej pisać w celu przekonania mnie o tym, ponieważ od początku dałam do zrozumienia jasno, że moja wiedza jest znikoma i że wyrażam tutaj swoje zdanie w zakresie bardzo ogólnym dotyczącym funkcjonowania instytutu. Jak najdalsza jestem od szczegółowych analiz sytuacji polskiego tańca, o której mogę mieć pojęcie co najwyżej znikome. Ale skoro - sama Kasia G. zapytała, czego od Instytutu jako instytucji oczekujemy, ja napisałam o tym, jak chciałabym widzieć w bardzo ogólnym zarysie jego przyszłą działalność i do wyrażenia takiego zdania mam tutaj pełne prawo. Na czym polega więc problem? Bo szczerze mówiąc, nie za bardzo rozumiem, a skoro napisałaś kolejny post skierowany między innymi do mnie, to chyba coś musi być na rzeczy.

[quote:0260498196="Joanna"]Wybacz, że nie rozpatrzamy, co taka Ewa J. z Warszawy;) uważa na ten i ten temat[/quote:0260498196]
Właśnie osoba dwa posty ponad Twoim rozpatrzyła to w kategorii, "co taka Ewa J. z Warszawy uważa na ten temat" i z tego powodu odpowiedziałam jej, wyprowadzając przy tym z błędu. Chyba mam prawo odpowiedzieć komuś, jeśli opacznie rozumie moje słowa, czy może takiego prawa też mi zabronisz? Całe Twoje "przyczepienie" się do tego, że rzekomo swoją opinię uważam za tak ważną, jest więc chyba bezpodstawne, bo już wiele razy podkreślałam, że tak nie jest.
I jeszcze jedno: nie rozumiem, czemu pomysł powstania Instytutu, który będzie działał w zakresie nie tylko tańca współczesnego nazywasz "szumną ideą. " Z tego co zrozumiałam, Kasia G. w ogólnym zarysie - być może w dalekiej przyszłości - ale również podobnie widzi jego funkcjonowanie.

No nic, widzę, że ten temat rzeczywiście zmierza do nikąd, ale jeśli Joanno masz mi do powiedzenia jeszcze coś na temat w jaki sposób interpretujesz moje prywatne opinie i będziesz chciała uświadomić, że ich zasięg jest niewielki, to może lepiej zrób to na pw;) Zapewniałam już o tym wiele razy, ale widzę, że skutek jest mizerny, więc i tym razem trudno liczyć, że kogoś uda się w tej materii przekonać, a szczególnie - Ciebie ;) Mam nadzieję, że nie urażą Cię te słowa, ale zauważyłam, że bardzo często lubisz mi coś udowadniać, albo podchodzić do mnie w ten sposób, jakbym była co najmniej Twoim wrogiem.. może się mylę, ale, dla oczyszczenia atmosfery, czasem chyba warto powiedzieć przynajmniej o swoich odczuciach, o ile nie zostaną znowu odebrane w opaczny sposób ;)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:7fb3fe01de="dede"][Jeśli chodzi o wypowiedzi Agnieszki, może faktycznie zbyt pochopnie wyciągnęłam wnioski, niemniej jednak stwierdzenie że współczesny w Polsce ma tylko archaiczną już Wycichowską i PTT bez siedziby świadczy o małej wiedzy na temat.[/quote:7fb3fe01de]

Rzeczywiście moja wiedza na temat tanca wspolczesnego w Polsce jest mała; przyznaję rację i bije sie w piersi :)

Teraz sobie nawet pomyslalam o takim temacie "taniec wspolczesny w Polsce" w dziale Taniec wspolczesny, bo w sumie i w Lublinie i na Wybrzeżu i w Krakowie i w Poznaniu i w W-wie cos sie ciekawego jednak dzieje, a nawet u nas na forum malo piszemy... To jest wlasnie to, ze taniec ten ma mala promocje, za małą... (Choc tematy o tancu w Lublinie i Krakowie chyba już są, wiec nie jestem pewna, czy to nie mnozenie by bylo tematow)

To co napisałam mogło spowodowac, ze rece opadają tancerzowi wspolczesnemu ;) ale mialam tu na mysli przekazanie stanowiska, ze u nas w Polsce jak sie mowi, pisze szeroko o wspolczesnym to albo o spektaklach w Polsce w wykonaniu zespołów z Izraela, Stanow, Belgii, Północy Europy albo o nowych choreografiach w ramach Polskiego Teatru Tańca. Przynajmniej w łódzkiej prasie jak sie pojawia artykul, to wlasnie o prof. Ewie Wycichowskiej. Czasem mowi sie tez o innych choreografach ale to pw tez tych z PTT zwiazanych...
Przynajmniej ja do takich głównie informacji docieram w Łodzi...
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Dziewczyny!
Kazdy z was pasjonuje sie tancem, po to tu jestescie i czytacie to forum. Nie wiem czemu zazwyczaj na polskich forach panuje mania udowadniania wiedzy sobie na wzajem. Kazdy z Was ma wiedze, dzieki ktorej kazdy cos zyskuje, jedni czytaja i inni pisza, po co te fochy, skoro i tak widac ze srodowiska tancerzy sie dziela, przynajmniej tutaj starajmy sie wypowiadac swoje opinie bez negatywnych emocji.
Nikt nie pisal o tym ktora technika tanca jest wazna tylko ze takie zjawisko jest i prawdopodobienstwo ze dotknie to tez kwestie przyszlego Instytutu jest duze, przynajmniej ja to tak rozumiem. Ja osobiscie nie przepadam za tancem wspolczesnym, jedyny osrodek ktory mnie zainteresowal to osrodek w Lublinie ale z tego co obserwuje sa tam ludzie bardzo elastyczni, otwarci na "nowe" na eksperymentowanie, laczenie innych technik tanca z tancem wspolczesnym, czego kompletnie nie widze w Gdansku.
Co do marzen o Istytucie, mi sie marzy dzialanosc na zasadzie jako Instytutu Tanca przy Polskiej Akademii Nauk. Siegam wyzej, bo wydaje mi sie ze brak jest takze u nas prac badawczych, naukowych, stypendiow itp. Chcialoby sie miec dobre czasopismo o tancu, gdzie mozna przeczytac ogloszenia o warsztatch jak i jakis artykul naukowy o tancu. Relacje z konkursow napisanych przez znawcow tanca a nie posrednich dziennikarzy ktorzy przez przypadek zaczeli pisac o tancu bo zajmuja sie teatrem. Wywiady z tancerzami, choraografami, scenografami, kostiumologami. Poradnictwo w zakresie tworzenia spektakli, choreografii czy poradnictwo edukacyjne.

Tak wogle to mysle jednak ze poczatek bierze sie jednak z edukacji i to tej podstawowej. Jesli nie nauczymy od malego czym jest taniec i jaka odgrywa role, czy jest wazny czy nie, to tak naprawde ten Instytut niczemu nie bedzie sluzyl a tylko garstce ludzi, pasjonatom a to za malo.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

madrze piszesz co do instytutu. Juz 2 raz w ciagu ostatnich 2 dni sie zgadzam :)

([i:ab835d4d28]tzn zgadzam sie do merytarycznej strony, a nie co do odzewu do Dziewczyn ;) , bo negatywnych jakis sporow tu nie widze, a dla mnie obrona swoich pogladow swiadczy tylko dobrze o czlowieku), [/i:ab835d4d28]

Zas co do Instytutu przy PAN, pisma itd, to tak :) . Generalnie form jest sporo.

Dodam od siebie tez to, że nie musi byc to tez nawet 1 instytut, bo przeciez w Polsce mamy ich dziesiatki, mimo, ze ostatnio przeprowadzona byla wielka akcja ich laczenia, bo ich bylo za dużo i zbyt rozdrobnione. i mimo, ze jest ich tak dużo, to wiele z nich ma ogromne dofinansowania i duze osiągnięcia- pod warunkiem ze szef jest sensowny, bo teraz mamy takie czasy, ze jak nie ma dobrego menegera to Skarb Państwa nic sam z siebie nie da. Czyli w sumie dobrze i tak jak jest na Zachodzie szeroko pojetym
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Gdzies tu wczesniej sie pojawilo haslo Centralnego Basenu Artystycznego. Ostatnio czytalam, ze cos takiego chyba funkcjonuje i korzysta z niego w duzym zakkresie prof. E. Wycichowska i jej PTT.
To tak na marginesie.

ps a ogolnie, to mam takie wrazenie ze jak jakiekolwiek wsparcie dla wspolczesnego, to najwiekszym odbiorca jest PTT. Moze dlatego, ze tylko tamto szefowstwo umie z tego korzystac, a moze sie myle
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

bo własnie Centralny Basen Artystyczny chciałby na swojej bazie zbudowac coś a la Centrum Tańca Współczesnego ale oczywiście inni przedstawiciele srodowiska nie patrzą na to "dobrym okiem" - jak to w Polsce. ja sama tez jednak mysle ze nie powinno sie budowac centrum tańca wokół choćby najlepszej instytucji praywatnej tylko od tego jest PAŃSTWO - chocby po to zeby pogodzić rózne "opcje", srodowiska etc
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

I znowu wychodzi na to ze taniec współczesny jest najważniejszy na świecie. :evil:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:96c32181cb="Kasia G"]ja sama tez jednak mysle ze nie powinno sie budowac centrum tańca wokół choćby najlepszej instytucji praywatnej tylko od tego jest PAŃSTWO [/quote:96c32181cb]

tyle, ze panstwo nic samo nie robi i nie bedzie, bo cierpi w swoich urzedach itd na odwieczny brak ludzi z pasja i rozpoznaniem srodowiska , ktorym dany resort sie zajmuje.
a swoja droga, to jak sie zerknie tak "na szybko", z ilu roznorodnych form wsparcia korzysta PTT, to az sie milo robi: i z ministerstwa klutury i jakies srodki z EU i ogolnie z czego sie da. I maja pieniadze na fantastycznych choreografow i tancerzy (nie wiem ile zarabiaja tancerze z PTT ale sadzac po ich umiejetnosciach chyba nie jakos strasznie marnie, bo wtedy by odeszli.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

prosze bardzo - cichaczem mamy konkrety :) od czerwca 2 osoby z ministerstwa twrzą Instytut Muzyki i Tańca który ma ruszyć w 2010 a za 2 lata rodzielić sie na dwa niezalezne instytuty...

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/99275.html
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

szkoda, ze nie maja w planie wspierania produkcji, bo przyznam ze troche chyba na to liczylam. no ale najwazniejsze, ze cos ruszylo
ODPOWIEDZ