[quote2e="Novice"]Standardowe udawanie Odetty- patrzę pobłażliwie, a w środku aż się duszę ze śmiechu.[/quote2e]
Skąd ja to znam...
Jedna z rozmów, gdy ktoś dowie się, że tańczę:
"Ćwiczysz coś?"
[color=darkblue2e]"Tańczę"[/color2e]
"Aha... A co?"
[color=darkblue2e]"Klasykę"[/color2e]
"W sensie balet?"
[color=darkblue2e]"Tak jakby..."[/color2e]
"A umiesz zrobić szpagata? Albo się tak obracać" <ręce do pozycji III, nogi w VI, i wyżej wspominana parodia>
[color=darkblue2e]"Tak..."[/color2e] <w środku pękam ze śmiechu>
"A umiesz stać na palcach? Weź pokarz!"
[color=darkblue2e]"No nie mogę"[/color2e]
"Dlaczego?"
[color=darkblue2e]"Bo nie mam point."[/color2e]
"To są te śmieszne buty?"
[color=darkblue2e]"Tak..."[/color2e]
"Eeeee tam, a w trampkach nie możesz?"
[color=darkblue2e]"Yyy, nie...?"[/color2e]
"Dlaczego?"
[color=darkblue2e]"Bo połamię sobie palce...?"[/color2e]
"Naprawdę?!"
[color=darkblue2e]"Niemożliwe, prawda?"[/color2e]
"A stanie na palcach w tych dziwnych butach boli?"
[color=darkblue2e]"..."[/color2e]
[size=92e]Ach, ten mój sarkazm...

[/size2e]