tancerka, modelka a człowiek

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Pierwsze słyszę żeby 'iksy" kogokolwiek dyskwalfikowały. Mnie osobiście sie podobają, a ze stony nauczycieli nigdy nie słyszałam, żeby mieli jakies uwagi odnośnie przeprostów (poza tym, żeby robiąc I pozycję łączyć pięty). Na pewno lepiej mieć "iksy" niz niedoprosty.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Jak wyglądają niedoprosty?
Wybaczcie ignorancję, ale moja wyobraźnia podsuwa mi bardzo ciekawe obrazy... :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Po prostu kolana nie prostuja się do końca. Nie wiem czy to wyjaśnienie jest dla Ciebie wystarczające. Jak nie mogepospróbowac to dokładniej opisać.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Re: X

Post autor: Paula »

To co się wtdy dzieje, że tak Ci się podoba??? Bo ja jakoś neikojarzę jak to mogło by wyglądać, szczególnie w tańcu :) (Nie żebym była złośliwa czy coś tylko po prostu chciałabym wiedzieć :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ja np. nie mam żadnych koślawych nóg, a mam albo lekki 'niedoprost', jak to ktoś nazwał, albo to po prostu wystające kolana heh ;)

W każdym razie z tego co mi wiadomo, to w balecie lekki przeprost uważany jest za ładny (ale tylko lekki, duzy już nie), natomiast generalnie koślawość czy szpotawość pięt, kolan, może już stanowić problem, i takie dziecko może nie być przyjęte do szkoły.
Gwoli wyjaśnienia - koślawość jest wtedy, kiedy np. kolana 'schodzą się ku sobie', a szpotawość odwrotnie - coś w rodzaju zeza rozbieżnego, tylko że dotyczy kolan, albo pięt (dokładnie to tak tuz nad piętami) ;)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

a no to w takim razie mam i przeprosty, i "koślawe" kolana...
i szlag mnie trafia jak na nie patrze, ale z przyjemnością stwierdzam że nie było to przeszkodą w otrzymywaniu na balecie świadectw z wyróżnieniem itp. ... tak więc jestem żywym przykładem na to, że można COŚ osiągnąć nawet w balecie klasycznym, nie mając tych wymaganych wszędzie idealnych proporcji, podbicia, wagi etceteracośtamcośtam.
Amen. :D :D :D
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

No ocziwyiście...jeśli czegoś się bardzo chce to wszystko można...szablonowy przykład podbicia...oczywiście, łądne jest preferowane co nie oznacza wcale że osoba ze słabym podbiciem nie może osiagnąć w balecie dobrych wyników :)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Re: ;]

Post autor: Paula »

Ah ah :p Nie będę już dociekać może kiedyś zobaczę na żywo :)
ODPOWIEDZ