Klasyka - Warszawa - zajęcia dla dorosłych
No ja się podpisuję pod słowami zachęty Madziai. :)
U nas ostatnio była na zajęciach dziewczyna tak na 15 minut. Chciała właśnie przyjść i popatrzeć jak to wygląda, żeby później się zapisać. Albo nie. :wink: Na pewno za to nie płaciła. :) Też możesz tak zrobić.
A poradzisz sobie na 100% tym bardziej, że u nas tak samo jak i u Madziai ciągle pojawiają się nowe twarze, więc nie byłabyś sama. :)
Kar cielesnych "raczej" się nie stosuje. :wink: Raczej, bo jak się Prof. zamyśli to tak z przyzwyczajenie potrafi kogoś nieźle klepnąć w to i owo. :lol: Ale raczej młodsze koleżanki. Są u nas takie 15-latki i nad nimi bardziej się "znęca", wychodząc chyba z założenia, że z nich jescze coś wyrośnie, a z nas 30-letnich staruszek to już się można tylko pośmiać pod wąsem. :lol:
Zachęcam! :)
U nas ostatnio była na zajęciach dziewczyna tak na 15 minut. Chciała właśnie przyjść i popatrzeć jak to wygląda, żeby później się zapisać. Albo nie. :wink: Na pewno za to nie płaciła. :) Też możesz tak zrobić.
A poradzisz sobie na 100% tym bardziej, że u nas tak samo jak i u Madziai ciągle pojawiają się nowe twarze, więc nie byłabyś sama. :)
Kar cielesnych "raczej" się nie stosuje. :wink: Raczej, bo jak się Prof. zamyśli to tak z przyzwyczajenie potrafi kogoś nieźle klepnąć w to i owo. :lol: Ale raczej młodsze koleżanki. Są u nas takie 15-latki i nad nimi bardziej się "znęca", wychodząc chyba z założenia, że z nich jescze coś wyrośnie, a z nas 30-letnich staruszek to już się można tylko pośmiać pod wąsem. :lol:
Zachęcam! :)
Droga Gioia i Madziai chyba juz wszystko wiem:) w duzym stopniu dzieki wam:0
Zadzwonilam dzisiaj na Moliera i chyba stawie czolo wyzwaniu i pojawie sie w najblizszy poniedzialek o 19.30 na zajeciach Pana W.(poniedzialek i czwartek) ta grupa co jest sroda i piatek tak troche srednio mi terminowo pasuje ale sie zobaczy :?:
Mam nadzieje ze ktoras z was chodzi wlasnie na te zajecia na Moliera bo bedzie mi razniej :oops: przy totalnej kompromitacji na pierwszych zajeciach :lol:
A tak w ogole to na Twardej co sie miesci? na Moliera nie bylo wolnych sal ze czesc zajec tam sie odbywa?????
Szkoda ze jedna z was chodzi na Twarda a druga na Moliera bo jakos tak czuje ze my 30tki bysmy wspolnie pokazaly tym mlodym gietkim cialkom na co nas jeszcze stac!!!!!!
Zadzwonilam dzisiaj na Moliera i chyba stawie czolo wyzwaniu i pojawie sie w najblizszy poniedzialek o 19.30 na zajeciach Pana W.(poniedzialek i czwartek) ta grupa co jest sroda i piatek tak troche srednio mi terminowo pasuje ale sie zobaczy :?:
Mam nadzieje ze ktoras z was chodzi wlasnie na te zajecia na Moliera bo bedzie mi razniej :oops: przy totalnej kompromitacji na pierwszych zajeciach :lol:
A tak w ogole to na Twardej co sie miesci? na Moliera nie bylo wolnych sal ze czesc zajec tam sie odbywa?????
Szkoda ze jedna z was chodzi na Twarda a druga na Moliera bo jakos tak czuje ze my 30tki bysmy wspolnie pokazaly tym mlodym gietkim cialkom na co nas jeszcze stac!!!!!!
Witaj Rose . Chciałbym jezeli można troszkę się wtrącić do waszej dyskusji na temat czy mogę jeszcze , czy może już jestem za stara aby spróbować swoich sił w tańcu klasycznym.
Pewnie, że każdy może sprówać swoich sił a nawet powinien, bo jezeli lubi się tańczyć nie ważne jaką technikę , to tym bardziej nie probując może wiele stracić.
Choć taniec klasyczny jest bardzo trudny technicznie i wymagający fizycznie , to powiem wam z własnego doświadczenia a mam już też parę wiosenek na karku.
Bardzo bym żałował gdybym nigdy nie miał możliwości stanąć przy drążku i spróbować swoich sił i sprawdzić jak to wygląda od kuchni.
A tak chociaż i my " staruszkowie " :) , też mamy te swoje 5 minutek w tańcu klasycznym - i oto chodzi.
Jeszcze raz zachęcam tych wszystkich niezdecydowanych , dalej na zajęcia i dawajcie czadu na sali ile macie pary w nogach, rękach i reszcie swoich ciałek.
Pozdrawia baletomaniak z Bydzi. :) :wink: .
Pewnie, że każdy może sprówać swoich sił a nawet powinien, bo jezeli lubi się tańczyć nie ważne jaką technikę , to tym bardziej nie probując może wiele stracić.
Choć taniec klasyczny jest bardzo trudny technicznie i wymagający fizycznie , to powiem wam z własnego doświadczenia a mam już też parę wiosenek na karku.
Bardzo bym żałował gdybym nigdy nie miał możliwości stanąć przy drążku i spróbować swoich sił i sprawdzić jak to wygląda od kuchni.
A tak chociaż i my " staruszkowie " :) , też mamy te swoje 5 minutek w tańcu klasycznym - i oto chodzi.
Jeszcze raz zachęcam tych wszystkich niezdecydowanych , dalej na zajęcia i dawajcie czadu na sali ile macie pary w nogach, rękach i reszcie swoich ciałek.
Pozdrawia baletomaniak z Bydzi. :) :wink: .
Rose, ja chodzę w poniedziałki i czwartki! Fajnie, że będziesz! :)
U nas średnia wieku jest zróżnicowana, ale poziom jest naprawdę bardzo równy. Tzn. wszyscy są naprawdę początkujący. Poza tym każdy z każdym rozmawia, nie ma podziału na jakieś towarzystkie grupki wiekowe, czy coś w tym stylu. Na zajęciach też nikt się nie puszy. :wink: Będziesz się dobrze czuła. :)
Pozatym Pan Gaworczyk uważnie obserwuje jak sobie radzimy w danym ćwiczeniu i jak trzeba to pokazuje po 10 razy z uśmiechem na twarzy (co się często zdarza :wink: ) i dokładnie tłumaczy po kilka razy.
Dasz radę, będzie fajnie!
U nas średnia wieku jest zróżnicowana, ale poziom jest naprawdę bardzo równy. Tzn. wszyscy są naprawdę początkujący. Poza tym każdy z każdym rozmawia, nie ma podziału na jakieś towarzystkie grupki wiekowe, czy coś w tym stylu. Na zajęciach też nikt się nie puszy. :wink: Będziesz się dobrze czuła. :)
Pozatym Pan Gaworczyk uważnie obserwuje jak sobie radzimy w danym ćwiczeniu i jak trzeba to pokazuje po 10 razy z uśmiechem na twarzy (co się często zdarza :wink: ) i dokładnie tłumaczy po kilka razy.
Dasz radę, będzie fajnie!
Ja też bym chciała
Dziewczyny, ja mam prawie 30 lat i dwójke dzieci. Chodze na zajęcia tańca nowoczesnego do Egguroli, ale marzy mi się klasyka. iem, że nie osiągnę tego, co osiągną osoby, które tańcza od dzieciaczka, ale chcę spróbowac. Mam jednak małe pytanie, czy tam na Moliera to chodza też osoby no, powiem ładnie ;) "niezbyt szczupłe"... trochę boję się, że nie podołam albo będą się na mnei patrzeć i wogóle...
Gioia postanowione w poniedzialek sie melduje 19.30 raz kozie smierc:) Co prawda nie wiem gdzie, co i jak ale bede. Czy sprawy formalne to jakos przed zajeciami? AAAAA i co mam przyodziac na siebie i co na nozki zalozyc :?:
Jak zobaczysz takiego watlego czlowieczka to bede JA!!!!!!
Kasia - przybywaj w poniedzialek to pogadamy o Egguroli cos wiem na ten temat :wink:
Jak zobaczysz takiego watlego czlowieczka to bede JA!!!!!!
Kasia - przybywaj w poniedzialek to pogadamy o Egguroli cos wiem na ten temat :wink:
Uhuhu! Jakie zainteresowanie! Super! Kasia - ja sama jestem "nieszczupła". Zresztą nie tylko ja. Nie ma rewii mody. Nie ma przechwałek. Nie ma złośliwości, zazdrości, zawiści....jest normalnie. Fajnie. Dziewuszki są różne. Jedna ma duży tyłek, inna jest niska i ma duży biust....no normalne babeczki i już. :wink: Podziękuj kompleksom i obawom i jak Wojtek powiedział "przychodź i dawaj czadu". :lol:
Najpierw musisz iść na dół (jak wchodzisz do szkoły to na lewo od wejścia) w sekretariacie wykupić karnet albo jednorazową wejściówkę (może się tam spotkamy, bo mi się też karnet skończył :wink: i muszę nowy kupić). Później idziesz na górę na drugie piętro i do szatni...a tam już jesteśmy my (szatnia na prawo) i się tobą "zaopiekujemy" :wink:
Co do stroju to jak sobie Marysia życzy. :lol: Każda ma inne ubranko. Tylko najlepiej coś co przylega do ciała, będzie Ci łatwiej kontrolować swoje ciało pozatym w nic się nie będziesz zaplątywać. :wink: Na nogi to najlepiej baletki. A jak nie masz to skarpetki i będzie OK. :)
Jakby coś to pisz na priv. :)
Najpierw musisz iść na dół (jak wchodzisz do szkoły to na lewo od wejścia) w sekretariacie wykupić karnet albo jednorazową wejściówkę (może się tam spotkamy, bo mi się też karnet skończył :wink: i muszę nowy kupić). Później idziesz na górę na drugie piętro i do szatni...a tam już jesteśmy my (szatnia na prawo) i się tobą "zaopiekujemy" :wink:
Co do stroju to jak sobie Marysia życzy. :lol: Każda ma inne ubranko. Tylko najlepiej coś co przylega do ciała, będzie Ci łatwiej kontrolować swoje ciało pozatym w nic się nie będziesz zaplątywać. :wink: Na nogi to najlepiej baletki. A jak nie masz to skarpetki i będzie OK. :)
Jakby coś to pisz na priv. :)
Rose:
"[i:8e32f5f7af]A tak w ogole to na Twardej co sie miesci? na Moliera nie bylo wolnych sal ze czesc zajec tam sie odbywa?????[/i:8e32f5f7af]"
Dokładnie tak. Jak ja się zapisywałam, to na Moliera nie było już miejsc na poniedziałki i czwartki (tylko te dwa dni mi pasują) i ta miła Pani w sekretariacie zapisała mnie na zajęcia odbywające się na Twardej.
Pozdrawiam!
"[i:8e32f5f7af]A tak w ogole to na Twardej co sie miesci? na Moliera nie bylo wolnych sal ze czesc zajec tam sie odbywa?????[/i:8e32f5f7af]"
Dokładnie tak. Jak ja się zapisywałam, to na Moliera nie było już miejsc na poniedziałki i czwartki (tylko te dwa dni mi pasują) i ta miła Pani w sekretariacie zapisała mnie na zajęcia odbywające się na Twardej.
Pozdrawiam!