Miękkie baletki- sposób czyszczenia
-
..Safona..
- Posty: 55
- Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm
Pisząc podałam przykład mojej koleżanki, zawsze jej braki umiejętności obciągania palców zwalają na to ze w dzieciństwie jej mama zawsze kupowała jej skórzane baletki choć nauczycielka zawsze powtarzała żeby kupić dziecku z materiału... No i kupiła sobie z materiału, podbicie naciąga a palców nie potrafi.
Myślałamże skórzane są twardsze, osobiście nigdy nie tańczyłam w skórzanych.
Myślałamże skórzane są twardsze, osobiście nigdy nie tańczyłam w skórzanych.
no my na klasyke musimy miec biale a na jazzowy obojetnie.
przed dyplomem musialysmy nosic czarne na jazzowy. a na ludowy charakterki.
jesli chodzi o sposob czyszczenia miekkich baletek to.. zwykle pranie i juz! ja tak przynajmniej zawsze robie... co prawda pierwsza lekcja w takich baletkach to sa troche twardsze i mniejsze, ale szybko sie wyrabiaja. jesli potrzebujesz szybszego czyszczenia to warto miec przy sobie krede i pomalowac [biale baletki]. to zatuszuje brud a po powrocie.. wypierzesz ;)
przed dyplomem musialysmy nosic czarne na jazzowy. a na ludowy charakterki.
jesli chodzi o sposob czyszczenia miekkich baletek to.. zwykle pranie i juz! ja tak przynajmniej zawsze robie... co prawda pierwsza lekcja w takich baletkach to sa troche twardsze i mniejsze, ale szybko sie wyrabiaja. jesli potrzebujesz szybszego czyszczenia to warto miec przy sobie krede i pomalowac [biale baletki]. to zatuszuje brud a po powrocie.. wypierzesz ;)
hmmm wiem że to może nie na temat, ale jeżeli jesteśmy na temacie mycia obuwia baletowego, to czemu nie :) Takie pytanie : jak czyścicie pointy?? (w pralce OCZYWIŚCIE nie można ich prać, ręcznie też nie) ale ostatnio odkryłam taki sposób " trzech watek" jak to nazwałam :D
pierwsza wata(kawałeczek :) )nasączona mydełkiem
druga wata (też kawałeczek :) ) nasączona wodą (nie tak żeby ściekało, tylko tak, żeby dało sie wytrzeć pointe)
trzecia wata (trochę więcej :) ) całkiem sucha.
Sposób : tą watką z mydłem poszorować (w gruncie rzeczy moze to być szczotka, ale z baaaaardzo miękkimi włoskami, i trzeba pamiętać, żeby podczas czyszczenia szczotką trzeba wykonywac ruchy wzdłuż materiału, ale delikatnie )trochę utwardzaną część pointy, i inne części. Potem, mokrą watką zdjąć z pointy mydło (tylko nie zawiele tej wody i żeby była zimna!!!) i szybciutko wziąść trzecią watkę (lub suchą ściereczkę) i ładnie wytrzeć. U mnie zabrudzenia się zmyły :) i sposób też niezły (wg. mnie) .
Nie radzę prać ich w pralce... Mama koleżanki kiedyś tak zrobiła i w praniu jej się kompletnie rozwaliły :D
pierwsza wata(kawałeczek :) )nasączona mydełkiem
druga wata (też kawałeczek :) ) nasączona wodą (nie tak żeby ściekało, tylko tak, żeby dało sie wytrzeć pointe)
trzecia wata (trochę więcej :) ) całkiem sucha.
Sposób : tą watką z mydłem poszorować (w gruncie rzeczy moze to być szczotka, ale z baaaaardzo miękkimi włoskami, i trzeba pamiętać, żeby podczas czyszczenia szczotką trzeba wykonywac ruchy wzdłuż materiału, ale delikatnie )trochę utwardzaną część pointy, i inne części. Potem, mokrą watką zdjąć z pointy mydło (tylko nie zawiele tej wody i żeby była zimna!!!) i szybciutko wziąść trzecią watkę (lub suchą ściereczkę) i ładnie wytrzeć. U mnie zabrudzenia się zmyły :) i sposób też niezły (wg. mnie) .
Nie radzę prać ich w pralce... Mama koleżanki kiedyś tak zrobiła i w praniu jej się kompletnie rozwaliły :D
-
Nika_tancerka
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz paź 01, 2006 10:21 am
Ewuuuniu wiesz była kiedyś dyskusja na ten temat chyba w dziale pointy. W każdym razie pointy czyście się benzyną bezołowiowom. Najpierw możęsz wacikiem je przemyć a potem na sekundkę do wody. Ja moje baletki plastyczne najpierw moczę w misce z proszkiem i wodą, potem dolewam gorącej wody i szczotkuję je taką szczotecxzką jak do rąk. Potem je zwijam w takim kłębuszek, zęby dobrze przylegały do stopy. Dłużej schną ale potem lepiej się je nosi. Tak jak napisała Kasia najpierw są nie wygodne, ale po 2 godzinach na stopach się wyrabiają! ;)
-
Nika_tancerka
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz paź 01, 2006 10:21 am