Strona 6 z 21
: czw gru 08, 2005 8:40 am
autor: amira
No w Giselle to chyba raczej jest coś innego do podziwiania niż "rajstopki". Ja tam uwielbiam żeński corps de ballet w pięknych romantycznych paczkach dosłownie płynący po scenie. Jakoś na rajstopki nigdy nie zwróciłam uwagi. :lol:
: ndz gru 11, 2005 5:59 pm
autor: .:Odylia:.
Właśnie wróciłam z Jeziora....hmmm od czego by tu zaczac :roll: kondycje tego zespolu moze najlepiej odda fakt ze role meskie byly tanczone przez kobiety,w corps byly slonie ważace przynajmniej 70kg z mega udami,technicznie oczywiscie typowe spadanie z point,nieumiejetnosc dokrecenia 2-och piruetów,arabeski do boku i "wiszące" ręce-slowem to co zawsze...oryginalny 3 akt bowiem np ksiezniczki-kandydatki na żone dla Zygfryda tanczyly w paczkach klasycznych i "reprezentowaly" poszczegolne kraje tanczac potem w divertissement,ale co do tej inscenizacji mam pytanie do osob ktore byly na tym spektaklu-o co chodzi w tej czarno-białej wstawce,skąd ,po co i dlaczego? Do odtwórczyni głównej roli nie mam zarzutów ale oszałamiająca tez nie byla...Zygfryd-znajomy Tybalt z zeszlorocznego Romea i Julii i Don Basilio z Don Kichota uszedł w tłoku(tzn widzialam gorszych)...Rotbart hmmm :? a zespól strasznie kanciasty i pogięty... to tyle z wrażeń na gorąco...ciekawe co zrobili z giselle :shock:
: śr gru 14, 2005 7:34 pm
autor: vvvvv
Ja natomaist byłam na Giselle a dlaczego-bo jest to ciekawa historia i niby nie oklepany balet.Hmmmm..... no a wrażenia mam dwojakie.Tu tez arabeski były co przez niektóre wykonywane do boku a kiedy miały zatrzymać je przez dłuzszą chwilę dziewczetom z ostatnich tylnych rzadków nózki tak "latały" ze hoho.No pare takich wpadek typu zguboenie bebenka,zgubienie kwiatkow z wlosow itp.Piruety tez roznie wychodziły,co poniektóre stojac na pointach baaardzo się chwiały ale musze powiedzieć,że wszystkie dziewczeta były szczupłe a pare z nich mialy ten urok i gracje ruchów.Giselle była niezła technicznie i na pewno nie była robotem-no naprawde miala sporo trudnych i dobrze wykonanych kombinacji.Ale z kolei "druga gł. rola" przy adagio ojjj nie mogła się utrzymać i cała się chweiała.
Ale i tak jestem mile zaskoczona i nie załuje ze tam byłam.
: śr gru 14, 2005 9:01 pm
autor: Gość
Reklama w radiu (cytuję): "Jeden z [b:fbc13452ce]czołowych[/b:fbc13452ce] zespołów baletowych na świecie"....
: śr gru 14, 2005 9:06 pm
autor: .:Odylia:.
w czoło to oni sie mogą popukać...ale co tu duzo mowic -Agnes Latestu raczej nas nie odwiedzi :cry: :x wiec jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :? :roll:
: czw gru 15, 2005 3:06 pm
autor: sfra
[quote:4dfb4923e7=".:Odylia:."] Agnes Latestu raczej nas nie odwiedzi :cry:[/quote:4dfb4923e7]
Ale my możemy odwiedzić Agnes Letestu. :P
: czw gru 15, 2005 3:54 pm
autor: just_me
Byłam na "Jeziorze..." w krakowskiej Filharmonii i było wspaniale. Gulnur Sarsenova jest fenomenalna! A w zeszłym roku widziałam ten sam balet, tylko w Hali Wisły. No cóż, tancerze super, ale warunki... Bez komentarza.
hey
: czw gru 15, 2005 6:20 pm
autor: *Julinka*
A ja byłam wczoraj na Giselle w ck zamek w Poznaniu :) Muszę przyznać, ze ani chwili się nie nudziłam i było to dla mnie piękne przeżycie.Wydaje mi się , że zatańczyli b.dobrze, moze po prostu na tych poprzednich występach nie byli w formie :) W kazdym razie bardzo mi sie podobało.
: śr gru 21, 2005 12:51 pm
autor: sfra
Zobaczcie koniecznie- http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/19837.html
jakie smaczki:
[i:b8a9544db6][b:b8a9544db6]Moscow City Ballet - jeden z czołowych zespołów baletowych świata, pojawi się w Trójmieście[/b:b8a9544db6]
[b:b8a9544db6]Technika prezentowana przez artystów z Moskwy to najbardziej uznana tradycyjna rosyjska szkoła tańca klasycznego. [/b:b8a9544db6][/i:b8a9544db6]
: śr gru 21, 2005 1:14 pm
autor: Kasia G
Byl tez swego czasu krzyczący napis na Wirtualnej Polsce: "Rosjanie znów w Polsce - czy 30 tysięcy widzów moze się mylić?"
hmmm... ano może :roll: