:shock:
A czy w ogóle obejrzałas ten balet w całości?
Nie rozumiem absolutnie Twoich uprzedzeń.
balety Ejfmana - który piekniejszy? (wydzielony)
ja też Cheryl nie rozumiem twojego argumentu... za zmieniony tytuł? to właśnie dobrze że zmienił tytuł - primo: "Czerwona Giselle" wręcz sama mowi za siebie że to jeszcze większy dramat niż ta zwykła romantyczna "Giselle", secondo: nie wprowadza w błąd tak jak Ek [z resztą wyżej dobrze jest to dobrze opisane / a tak na marginesie to się zgodzę że jego zespół trudno nawet nazwać zespołem baletowym]
pozostawianie tytułu przez Ek-a jest świetnym przykładem (wyżej podanym) jak to "opakowanie" zmienia odbiór na zawartość...
pozostawianie tytułu przez Ek-a jest świetnym przykładem (wyżej podanym) jak to "opakowanie" zmienia odbiór na zawartość...
-
śpiącakrólewna
- Posty: 4
- Rejestracja: śr sie 23, 2006 12:50 pm