Rodzina, ach rodzina...
[quote:5eefe44712="gonia05"]Ja też jestem "ta pierwsza" z rodziny. [/quote:5eefe44712]
hmmm... czuję się w obowiązku poprawić i wytłumaczyć: okazało się, że moja babcia miała talent do tańczenia... poszła z koleżankami (kiedyś, oczywiście, hen dawno...) na jakiś casting do teatru, i zamiast koleżanek chcieli wziąść ją, żeby tańczyła na scenie.... ale nic z tego nie wyszło... przynajmniej coś... :)
hmmm... czuję się w obowiązku poprawić i wytłumaczyć: okazało się, że moja babcia miała talent do tańczenia... poszła z koleżankami (kiedyś, oczywiście, hen dawno...) na jakiś casting do teatru, i zamiast koleżanek chcieli wziąść ją, żeby tańczyła na scenie.... ale nic z tego nie wyszło... przynajmniej coś... :)
Moja mama dzisiaj przy śniadaniu ogłosiła nam:
-Słuchajcie, mam zamiar pójść na kurs flamenco.
Zakrztusiłam się jajecznicą. :lol: Moja mama pisze bajki dla dzieci, wiersze i tańczy. Kiedyś była na kursie tańca brzucha ale uznała, że za dużo techniki. [no cóż...] Teraz wymyśliła sobie flamenco... :roll: Czasem mam tego dość, naprawdę. :x I uważa że w balecie nie można pokazać [i:37034e7db1]duende[/i:37034e7db1], które oczywiście jest we flamenco. że balet ogranicza. na szczęście na razie nie odciąga mnie od sb, z czego bardzo się cieszę. :wink: Aha, i zapomniałam napisać że mój tata oprócz tego, że jest gitarzystą to jeszcze malarzem, a swoje obrazy sprzedaje czasem na allegro, albo ma zamówienia.. moja mama mówi, że nasza rodzina ma artystyczne korzenie, czego nie jestem do końca pewna, bo w naszej rodzinie duża większość była nauczycielami historii. dość przyziemne przedmioty... :roll: :wink:
-Słuchajcie, mam zamiar pójść na kurs flamenco.
Zakrztusiłam się jajecznicą. :lol: Moja mama pisze bajki dla dzieci, wiersze i tańczy. Kiedyś była na kursie tańca brzucha ale uznała, że za dużo techniki. [no cóż...] Teraz wymyśliła sobie flamenco... :roll: Czasem mam tego dość, naprawdę. :x I uważa że w balecie nie można pokazać [i:37034e7db1]duende[/i:37034e7db1], które oczywiście jest we flamenco. że balet ogranicza. na szczęście na razie nie odciąga mnie od sb, z czego bardzo się cieszę. :wink: Aha, i zapomniałam napisać że mój tata oprócz tego, że jest gitarzystą to jeszcze malarzem, a swoje obrazy sprzedaje czasem na allegro, albo ma zamówienia.. moja mama mówi, że nasza rodzina ma artystyczne korzenie, czego nie jestem do końca pewna, bo w naszej rodzinie duża większość była nauczycielami historii. dość przyziemne przedmioty... :roll: :wink:
[quote:05a489a73d="kleo"]Princess,skoro masz tak szeroką wiedzę na temat baletu to ja wierzę,że napewno kiedyś zatańczysz na prawdziwej scenie.
Najważniejsze to dążyć do celu :) [/quote:05a489a73d]
Nawet nie wiesz jakie to motywujące! :D Ja jestem strasznie uparta, i zawsze dążę do ideału... niestety jednak nie tylko wiedza jest potrzebna ale także [i przedewszystkim] talent. ale tego to mi chyba tyż nie brak... ;)
[quote:05a489a73d]Moja rodzinka byla związana z muzyką,sportem i baletem.
Mama próbowala sil w tańcu wspólczesnym ale kiedy poznala tatę wszystko poszlo w kąt,jest też uzdolniona muzycznie.
Tata gral na akordeonie ale szybko mu się znudzilo.
Brat taty gral na gitarze basowej w zespole a mój pradziadek gral na skrzypcach i ten wlaśnie talent odziedziczyla moja mlodsza siostra w przeciwieństwie do mnie.Gram co prawda na pianinie ale jestem beztalenciem :cry:[/quote:05a489a73d]
Kurcze ja muszę się jeszcze powypytywać moją rodzinkę czy mieli więcej doczynienia z tańcem [baletem]/teatrem/sportem/muzyką... :P
I nie przejmuj się Kleo, że ci granie na instrumentach nie wychodzi. Może siostra ma talent do grania ale nie ma talentu do tańczenia?
Najważniejsze to dążyć do celu :) [/quote:05a489a73d]
Nawet nie wiesz jakie to motywujące! :D Ja jestem strasznie uparta, i zawsze dążę do ideału... niestety jednak nie tylko wiedza jest potrzebna ale także [i przedewszystkim] talent. ale tego to mi chyba tyż nie brak... ;)
[quote:05a489a73d]Moja rodzinka byla związana z muzyką,sportem i baletem.
Mama próbowala sil w tańcu wspólczesnym ale kiedy poznala tatę wszystko poszlo w kąt,jest też uzdolniona muzycznie.
Tata gral na akordeonie ale szybko mu się znudzilo.
Brat taty gral na gitarze basowej w zespole a mój pradziadek gral na skrzypcach i ten wlaśnie talent odziedziczyla moja mlodsza siostra w przeciwieństwie do mnie.Gram co prawda na pianinie ale jestem beztalenciem :cry:[/quote:05a489a73d]
Kurcze ja muszę się jeszcze powypytywać moją rodzinkę czy mieli więcej doczynienia z tańcem [baletem]/teatrem/sportem/muzyką... :P
I nie przejmuj się Kleo, że ci granie na instrumentach nie wychodzi. Może siostra ma talent do grania ale nie ma talentu do tańczenia?
No to muszę cię rozczarować Princess.
Siostra zaczęla przygodę z tańcem w wieku 4 lat.Początkowo byla klasyka,póżniej taniec dawny,następnie gimnastyka artystyczna a obecnie należy do zespolu estradowego i tańczy show(wszystkiego po trochę) :lol:
A ja tylko balet,balet i jeszcze raz balet.......ale robię to co kocham dlatego z pianinem się żegnam :cry:
Siostra zaczęla przygodę z tańcem w wieku 4 lat.Początkowo byla klasyka,póżniej taniec dawny,następnie gimnastyka artystyczna a obecnie należy do zespolu estradowego i tańczy show(wszystkiego po trochę) :lol:
A ja tylko balet,balet i jeszcze raz balet.......ale robię to co kocham dlatego z pianinem się żegnam :cry:
Ja też jestem jedyna w rodzinie. Ale mam baardzo dużo znajomych, (już od urodzenia)którzy chodzili i chodzą do SB. Nawet nosiłam butki w wieku 2latek po dziewczynie z SB. :wink: :D
Ale ostatnio moja sześcioletnia kuzynka strasznie chce chodzić na jakieś zajęcia baletowe a później do szkoły baletowej. Ciągle mi karze pokazywać coś z moich zajęć i razem robimy figury.
Jak ja bym się cieszyła, gdyba szła w moje ślady i zdawała do SB. Taka duma..
Ale ostatnio moja sześcioletnia kuzynka strasznie chce chodzić na jakieś zajęcia baletowe a później do szkoły baletowej. Ciągle mi karze pokazywać coś z moich zajęć i razem robimy figury.
Jak ja bym się cieszyła, gdyba szła w moje ślady i zdawała do SB. Taka duma..