Rodzina, ach rodzina...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:5eefe44712="gonia05"]Ja też jestem "ta pierwsza" z rodziny. [/quote:5eefe44712]

hmmm... czuję się w obowiązku poprawić i wytłumaczyć: okazało się, że moja babcia miała talent do tańczenia... poszła z koleżankami (kiedyś, oczywiście, hen dawno...) na jakiś casting do teatru, i zamiast koleżanek chcieli wziąść ją, żeby tańczyła na scenie.... ale nic z tego nie wyszło... przynajmniej coś... :)
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Moja mama dzisiaj przy śniadaniu ogłosiła nam:
-Słuchajcie, mam zamiar pójść na kurs flamenco.
Zakrztusiłam się jajecznicą. :lol: Moja mama pisze bajki dla dzieci, wiersze i tańczy. Kiedyś była na kursie tańca brzucha ale uznała, że za dużo techniki. [no cóż...] Teraz wymyśliła sobie flamenco... :roll: Czasem mam tego dość, naprawdę. :x I uważa że w balecie nie można pokazać [i:37034e7db1]duende[/i:37034e7db1], które oczywiście jest we flamenco. że balet ogranicza. na szczęście na razie nie odciąga mnie od sb, z czego bardzo się cieszę. :wink: Aha, i zapomniałam napisać że mój tata oprócz tego, że jest gitarzystą to jeszcze malarzem, a swoje obrazy sprzedaje czasem na allegro, albo ma zamówienia.. moja mama mówi, że nasza rodzina ma artystyczne korzenie, czego nie jestem do końca pewna, bo w naszej rodzinie duża większość była nauczycielami historii. dość przyziemne przedmioty... :roll: :wink:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Marysiu, zazdroszczę... :roll: Ja pokrzykuję na moją mamę, żeby zapisała się na jakieś tańce towarzyskie czy jogę, aerobik... cokolwiek, bo kondycję ma gorszą niż ja. A ta: "nie"...

No cóż, chyba muszę się pogodzić z tym, że ona tancerką nigdy nie była i nie będzie :lol:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:05a489a73d="kleo"]Princess,skoro masz tak szeroką wiedzę na temat baletu to ja wierzę,że napewno kiedyś zatańczysz na prawdziwej scenie.
Najważniejsze to dążyć do celu :) [/quote:05a489a73d]
Nawet nie wiesz jakie to motywujące! :D Ja jestem strasznie uparta, i zawsze dążę do ideału... niestety jednak nie tylko wiedza jest potrzebna ale także [i przedewszystkim] talent. ale tego to mi chyba tyż nie brak... ;)
[quote:05a489a73d]Moja rodzinka byla związana z muzyką,sportem i baletem.
Mama próbowala sil w tańcu wspólczesnym ale kiedy poznala tatę wszystko poszlo w kąt,jest też uzdolniona muzycznie.
Tata gral na akordeonie ale szybko mu się znudzilo.
Brat taty gral na gitarze basowej w zespole a mój pradziadek gral na skrzypcach i ten wlaśnie talent odziedziczyla moja mlodsza siostra w przeciwieństwie do mnie.Gram co prawda na pianinie ale jestem beztalenciem :cry:[/quote:05a489a73d]
Kurcze ja muszę się jeszcze powypytywać moją rodzinkę czy mieli więcej doczynienia z tańcem [baletem]/teatrem/sportem/muzyką... :P
I nie przejmuj się Kleo, że ci granie na instrumentach nie wychodzi. Może siostra ma talent do grania ale nie ma talentu do tańczenia?
kleo
Posty: 94
Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 9:57 pm

Post autor: kleo »

No to muszę cię rozczarować Princess.
Siostra zaczęla przygodę z tańcem w wieku 4 lat.Początkowo byla klasyka,póżniej taniec dawny,następnie gimnastyka artystyczna a obecnie należy do zespolu estradowego i tańczy show(wszystkiego po trochę) :lol:
A ja tylko balet,balet i jeszcze raz balet.......ale robię to co kocham dlatego z pianinem się żegnam :cry:
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

no moja mama i mój tata tańczyli rock and rolla...ui to na różnych konkursach....to nie jest związane z baletem no ale wkońcu TANIEC!!!!!!
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ode mnie z rodziny ktoś bardzo vhciał tańczyć....iść do OSB...ale nie wyszło.. a szkoda :lol:
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

A moi rodzice poznali się na kursie tańca towarzyskiego. Kurs się skończył, a oni zostali razem:)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

moja mama kiedyś bardzo chciała iść do OSB w Bytomiu. Ale nie wyszło, niestety:(
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ja też jestem jedyna w rodzinie. Ale mam baardzo dużo znajomych, (już od urodzenia)którzy chodzili i chodzą do SB. Nawet nosiłam butki w wieku 2latek po dziewczynie z SB. :wink: :D

Ale ostatnio moja sześcioletnia kuzynka strasznie chce chodzić na jakieś zajęcia baletowe a później do szkoły baletowej. Ciągle mi karze pokazywać coś z moich zajęć i razem robimy figury.

Jak ja bym się cieszyła, gdyba szła w moje ślady i zdawała do SB. Taka duma..
ODPOWIEDZ