Strona 6 z 11
: pn kwie 17, 2006 5:34 pm
autor: gonia
[quote:5eefe44712="gonia05"]Ja też jestem "ta pierwsza" z rodziny. [/quote:5eefe44712]
hmmm... czuję się w obowiązku poprawić i wytłumaczyć: okazało się, że moja babcia miała talent do tańczenia... poszła z koleżankami (kiedyś, oczywiście, hen dawno...) na jakiś casting do teatru, i zamiast koleżanek chcieli wziąść ją, żeby tańczyła na scenie.... ale nic z tego nie wyszło... przynajmniej coś... :)
: pn kwie 17, 2006 5:36 pm
autor: Marysia W
Moja mama dzisiaj przy śniadaniu ogłosiła nam:
-Słuchajcie, mam zamiar pójść na kurs flamenco.
Zakrztusiłam się jajecznicą. :lol: Moja mama pisze bajki dla dzieci, wiersze i tańczy. Kiedyś była na kursie tańca brzucha ale uznała, że za dużo techniki. [no cóż...] Teraz wymyśliła sobie flamenco... :roll: Czasem mam tego dość, naprawdę. :x I uważa że w balecie nie można pokazać [i:37034e7db1]duende[/i:37034e7db1], które oczywiście jest we flamenco. że balet ogranicza. na szczęście na razie nie odciąga mnie od sb, z czego bardzo się cieszę. :wink: Aha, i zapomniałam napisać że mój tata oprócz tego, że jest gitarzystą to jeszcze malarzem, a swoje obrazy sprzedaje czasem na allegro, albo ma zamówienia.. moja mama mówi, że nasza rodzina ma artystyczne korzenie, czego nie jestem do końca pewna, bo w naszej rodzinie duża większość była nauczycielami historii. dość przyziemne przedmioty... :roll: :wink:
: wt kwie 18, 2006 8:03 am
autor: Nena
Marysiu, zazdroszczę... :roll: Ja pokrzykuję na moją mamę, żeby zapisała się na jakieś tańce towarzyskie czy jogę, aerobik... cokolwiek, bo kondycję ma gorszą niż ja. A ta: "nie"...
No cóż, chyba muszę się pogodzić z tym, że ona tancerką nigdy nie była i nie będzie :lol:
: wt kwie 18, 2006 11:58 am
autor: Maron
[quote:05a489a73d="kleo"]Princess,skoro masz tak szeroką wiedzę na temat baletu to ja wierzę,że napewno kiedyś zatańczysz na prawdziwej scenie.
Najważniejsze to dążyć do celu :) [/quote:05a489a73d]
Nawet nie wiesz jakie to motywujące! :D Ja jestem strasznie uparta, i zawsze dążę do ideału... niestety jednak nie tylko wiedza jest potrzebna ale także [i przedewszystkim] talent. ale tego to mi chyba tyż nie brak... ;)
[quote:05a489a73d]Moja rodzinka byla związana z muzyką,sportem i baletem.
Mama próbowala sil w tańcu wspólczesnym ale kiedy poznala tatę wszystko poszlo w kąt,jest też uzdolniona muzycznie.
Tata gral na akordeonie ale szybko mu się znudzilo.
Brat taty gral na gitarze basowej w zespole a mój pradziadek gral na skrzypcach i ten wlaśnie talent odziedziczyla moja mlodsza siostra w przeciwieństwie do mnie.Gram co prawda na pianinie ale jestem beztalenciem :cry:[/quote:05a489a73d]
Kurcze ja muszę się jeszcze powypytywać moją rodzinkę czy mieli więcej doczynienia z tańcem [baletem]/teatrem/sportem/muzyką... :P
I nie przejmuj się Kleo, że ci granie na instrumentach nie wychodzi. Może siostra ma talent do grania ale nie ma talentu do tańczenia?
: wt kwie 18, 2006 12:29 pm
autor: kleo
No to muszę cię rozczarować Princess.
Siostra zaczęla przygodę z tańcem w wieku 4 lat.Początkowo byla klasyka,póżniej taniec dawny,następnie gimnastyka artystyczna a obecnie należy do zespolu estradowego i tańczy show(wszystkiego po trochę) :lol:
A ja tylko balet,balet i jeszcze raz balet.......ale robię to co kocham dlatego z pianinem się żegnam :cry:
: czw kwie 20, 2006 9:09 am
autor: małgo...
no moja mama i mój tata tańczyli rock and rolla...ui to na różnych konkursach....to nie jest związane z baletem no ale wkońcu TANIEC!!!!!!
: czw kwie 20, 2006 11:17 am
autor: Bajaderka
ode mnie z rodziny ktoś bardzo vhciał tańczyć....iść do OSB...ale nie wyszło.. a szkoda :lol:
: czw kwie 20, 2006 1:00 pm
autor: Nusia
A moi rodzice poznali się na kursie tańca towarzyskiego. Kurs się skończył, a oni zostali razem:)
: wt kwie 25, 2006 11:36 am
autor: Bajaderka
moja mama kiedyś bardzo chciała iść do OSB w Bytomiu. Ale nie wyszło, niestety:(
: pt maja 05, 2006 4:53 pm
autor: raisa
Ja też jestem jedyna w rodzinie. Ale mam baardzo dużo znajomych, (już od urodzenia)którzy chodzili i chodzą do SB. Nawet nosiłam butki w wieku 2latek po dziewczynie z SB. :wink: :D
Ale ostatnio moja sześcioletnia kuzynka strasznie chce chodzić na jakieś zajęcia baletowe a później do szkoły baletowej. Ciągle mi karze pokazywać coś z moich zajęć i razem robimy figury.
Jak ja bym się cieszyła, gdyba szła w moje ślady i zdawała do SB. Taka duma..