Patrick Swayze

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

[quote:6dc708d980="M."]
Zirytował mnie pierwszy komentarz pod artykułem: "Patrick, keep smiling" [/quote:6dc708d980]

Juz wczesniej zamierzalem skomentowac, ze wlasnie realizuje to zyczenie i dziwi mnie, ze tak to odebralas - niestety oderwano mnie od kompa, po nastepnym Twoim poscie widze, ze zupelnie inaczej to interpretujesz.
To zyczenie dla Patricka to wezwanie, aby trzymal glowe do gory i jednoczesnie pochwala, za to jak z wielka sila znosi chorobe i rokowanie lekarzy na podstawie wiedzy medycznej.
To swiadczy, ze Patrik jest nie tylko ok jako aktor i tancerz, ale jako czlowek.
Tak dzielna w codziennym zyciu byla rowniez moja matka dotknieta ta choroba - osoba zupelnie prywatna.
A co do moiego odczucia - czy sie myle?
pozdrawiam

P.s na ta doleglowosc zmarla moja matka, i wiem jak straszna jest koncowa faza, to ja musialem, wyznaczony przez najblizszych jakby zidentyfikowac w tzw kostnicy przy szpitalu na Woloskiej moja matke i pod wplywem tego widoku ( a widzialem juz nie jednego nieboszczyka ) mialem jedno zyczenie, aby byc poddanym kremacji po smierci.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

W odczuciach nie można się mylić - każdy ma swoje i już.

Nie mam nic przeciwko wzywaniu do trzymania się, wyrażaniu szacunku i uznania zarówno za dorobek jak i za to jak walczy z chorobą... wręcz przeciwnie. W moim odczuciu istnieje jednak spora różnica nawet pomiędzy dwoma być może równie oklepanymi zwrotami "keep smiling" a "trzymaj się"...

Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego irytuje mnie mówienie "keep smiling" do umierającego, to nie to miejsce i nie chce abyśmy kłócili się w tym wątku o szczegóły - niech pozostanie na tym, że niepotrzebnie czepiam się słówek - w amerykańskim duchu: sorry. Każdy wyraża to co ma do powiedzenia tak jak umie i na pewno nikt nie ma złych intencji. Także tym bardziej już milczę, coby nie zaogniać i nie rozwijać off-a...
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Patrick Swayze ma się dobrze
piątek, 13 marca 2009 01:03 | megafon.pl
Patrick Swayze postanowił zdementować ostatnie doniesienia mediów, według których stan jego zdrowia znacznie się pogorszył.

Aktor, który od stycznia 2008 roku walczy z nowotworem trzustki, zapewnia, że czuje się świetnie.

- Nie rozumiem, dlaczego tabloidy drukują tak negatywne historie na mój temat, podczas gdy w moim życiu dzieje się obecnie tak wiele dobrych rzeczy - dziwi się Swayze. - Mój organizm doskonale odpowiada na leczenie, właśnie rozpocząłem kolejną chemioterapię. Rozpoczynam pracę nad nową książką, obserwuję pozytywne reakcje na serial z moim udziałem, "The Beast". Mam nadzieję, że następnym razem brukowi dziennikarze pomyślą dwa razy, zanim napiszą, że umieram. Żyję i żywym zamierzam pozostać.

Pełnometrażową filmografię aktora zamyka dramat "Powder Blue".
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:9aef0ad3d4]Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego irytuje mnie mówienie "keep smiling" do umierającego[/quote:9aef0ad3d4].
I tu sie zgadzam bo to jest nie do wytłumaczenia to trzeba czuć.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Pozwolę sobię off-owo.
Father, myślę, że tam (czyt. w ostatnio dyskutowanym przez nas wątku o nowym dyr. baletu warszawskiego) też gdybyś miał więcej danych to byś zrozumiał i również się zgodził zarówno z entuzjazmem jak i sposobem jego wyrażania - bo bynajmniej nie rozchodzi się o naiwność ani brak obaw... tylko o to ile, gdzie i w jaki sposób chcemy pisać. No i o to w jakim celu to robimy... :)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No tak M. Rozumiem, Skoro tak prawisz to sie zgadzam. Entuzjam wypływajacy z pozytywnych doswiadczeń pomaga osiagnąć cel. :)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[URL=http://wiadomosci.onet.pl/2042996,12,item.html]No cóż nadeszło nieuniknione :([/URL]
Jedna z legend odeszła.
Pamięć zostanie.
I niech tak będzie ...

Torin :|
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

:(
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a jeszcze w niedzielę oglądałam DD z kol i tak wspominałyśmy go... ech...
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

:(
ODPOWIEDZ