Strona 6 z 78
: wt sty 29, 2008 7:11 pm
autor: GwiazdkaNadia
Bywały gorsze przypadki. Jak popracujesz nad rozciągnięciem to powinni Cię przyjąć. No i nathaliye_r ma rację. Trzeba spróbować. Jeśli masz możliwości typu rodzice się zgadzają i miasto pasuje to próbuj. Koniecznie. 14 lat to jeszcze nie aż tak dużo. Chyba. Skoro nie zaczynasz od początku, od zera.
: śr sty 30, 2008 4:02 pm
autor: Marysia Z
Znacie przypadki osob ktorych za pierwszym razem ich nie przyjeli a jak przyszly kolejny raz to im sie udalo.Czy raczej jak komisja uzna ze nie ,bedzie sie trzymac tej decyzji
: śr sty 30, 2008 4:12 pm
autor: ~ balerinka ~
Ja osobiście nie znam takiej osoby, choć wiem, że takie rzeczy się zdarzają. Jak kogoś nie przyjmą (a tej osobie bardzo na tym zależy) to powinna się wziąść w garść i ćwiczyć, ćwiczyć... To nie jest powiedziane, że jek kogoś raz nie przyjmą to nie ma innej możliwości, bo np. komisja może zauważyć, że takowa osoba ma możliwości i może nadrobić zaległośći (chodzi mi głownie o to jak ktoś nie idzie do pierwszej klasy, tylko wyższej) więc nie, to nie jest powiedziane :)
: śr sty 30, 2008 4:34 pm
autor: Marysia W
[quote:4669f870ea="Marysia Z"]Znacie przypadki osob ktorych za pierwszym razem ich nie przyjeli a jak przyszly kolejny raz to im sie udalo.[/quote:4669f870ea]
Np. ja :D dostałam się za drugim razem do drugiej klasy 8)
: czw sty 31, 2008 2:08 pm
autor: Czajori
No dobrze. Sporo piszemy o tym, że warto próbować, ale naprawdę trzeba mieć wiele czasu i samozaparcia, żeby dostać się do OSB i utrzymać w niej, jeśli dojdzie się te kilka lat później (żeby nie napisać "za późno"). Poza tym, jak już pisaliśmy wielokrotnie, większe szanse mają osoby z gruntownym przygotowaniem, bo łatwiej będzie im nadrobić materiał.
: czw sty 31, 2008 2:35 pm
autor: nathaliye
poniewaz jest bardzo ciezko sie tam przyjac ale wiadomo ze kazdy Ci kibicuje ja uwazam (pewnie glownie ja) ze klasyka klasyka ale ze nie wolno sie zalamywac, rozumiem ze jak sie drzwiami nie wejdzie to trzyba oknem o potem przez dach jak jest komin ale w koncu trzeba spasowac i poszukac innego stylu w zyciu w ktorym takze mozna sie zawodowo i profesjonalnie realizowac w zyciu
: pt lut 01, 2008 6:29 pm
autor: ~ balerinka ~
[quote:0f9e625d4b="ancolina"]Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że 10% to talent, a 90% to ciężka praca. [/quote:0f9e625d4b]
A ja się z tym stwierdzeniem zgadzam. Jak ktoś ma talent i nie ćwiczy to nic mu z tego nie przyjdzie (mam przykład takiej dziewczyny z grupy - ma naprawdę duże możliwości, ale ich nie wykorzystuje, bo jej się nie chce) A jeżeli ktoś nawet ie ma telentu, to ciężką pracą możę do tego dojść... I osiągnąć dużo lepsze rezultaty (bo co komuś z rozciągnięcia, podbicia itd. jeżeli się nie stara?!)
: pt lut 01, 2008 6:40 pm
autor: nathaliye
tylko praca wypracowuje technike ktora jest niezbedna ale talent
poza tym talent tez jest potrzeby, te 10%
: sob lut 02, 2008 2:25 pm
autor: nathaliye
jak sie postarasz i wlozysz w to wszystko to sie uda
a ja mam takie moze dziwne pytanie ale mnie od jakiegos czasu nurtuje, jak ludzie przyjmujacy do OSB patrza na innych ktorzy chca sie tam dostac a sa powiedzmy za starzy?
uwazaja ze za duzo dziewczynki sie napatrzyly na przedstawienia baletowe i nagle w wieku 14 czy 15 lat zapragnely byc takie jak baletnice na scenie czy mimo wszystko uznaja ze teraz to sa na pewno swiadome swoich decyzji bardziej niz 8 latki idace do szkoly i im daja szanse?
: wt lut 05, 2008 1:40 pm
autor: Czajori
Może się mylę, ale moim zdaniem jeżeli ktoś chce spróbować baletu (i nie ma niezbyt realistycznych ambicji na zostanie zawodowym tancerzem mimo np. braku predyspozycji), to nie będzie nieszczęśliwy, jeżeli będzie "tylko" tańczył w ognisku, a nie w Operze Narodowej. nicole-doll, pchaj się na zajęcia i próbuj.