Cheerleading

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Ciekawa jestem, jakie jest wasze zdanie na temat facetow w cheerleadingu. W Polsce sie z tym nie spotkalam i wlasciwie watpie, ze sa druzyny o mieszanym skladzie. W USA, ojczyznie cheerleadingu to zjawisko wystepuje, jednak nie dorownuje ilosciom dziewczat uprawiajacych ten "sportowy taniec". A przeciez wszystko zaczelo sie od chlopakow!;)
Przyznam sie, ze ja uwieeelbiam takie mieszane sklady! :D Oczywiscie faceci tancza bez pomponow, zeby nie bylo:P
Ale naprawde uwazam, ze to super sprawa;)
Calineczka
Posty: 121
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am

Post autor: Calineczka »

Faceci muszą byćć!!!! Co prawda czasem to śmiesznie wygląda, ale to dzięki nim jest wiekszośc podnoszeń podrzutów itp. :)
terka:)
Posty: 40
Rejestracja: śr paź 04, 2006 1:17 pm

Post autor: terka:) »

a mi tak szczerze się niezbyt podoba gdy są faceci... fakt, fajnie to wygląda gdy są podrzuty, jakieś fiflaki itd. ale... nie, nie, jakoś dla mnie cheer to dziewczyny z pomponami które zagrzewają facetów do walki, a nie faceci razem z nimi, jakoś nigdy nie mogę patrzeć spokojnie na takie układy... płeć brzydka zakłóca mi całokształt.. moje poczucie estetyki :P
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Dla mnie też cheerleaderki to dziewczyny. Faceci mi jakoś nie pasują. Może podrzuty są fajne, ale głupio jak faceci kibicują facetom. Niech oni grają na boisku, a dziewczyny kibicują!
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

A ja mimo wszystko lubie te mieszane grupy;) Zwlaszcza, gdy widze zdjecia albo filmy - faceci wcale nie sa gorsi od dziewczyn:P No, tylko z pomponami gorzej by wygladali:P
http://img100.imageshack.us/img100/7473/2006cheerleadersqt3.jpg
http://images20.fotosik.pl/339/0e90733c30acb063med.jpg
http://images20.fotosik.pl/339/db794a072dddcce0med.jpg

;)
Nemo
Posty: 254
Rejestracja: ndz cze 25, 2006 7:02 pm

Post autor: Nemo »

A ja nie lubię jak faceci "służą" tylko do podnoszenia dziewczyn (i w cheerleadingu i w balecie). Strasznie mnie to denerwuje. Przecież oni też potrafią sie ruszać, nieraz nawet lepiej od nas.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

No jasne ze tak, tylko, ze nie kazdemu da sie to wytlumaczyc:P
http://www.youtube.com/watch?v=lsfIYMDAxYQ respect dla cheerleaderek z teledysku Robbiego Williamsa "Radio"
kogo
Posty: 4
Rejestracja: sob mar 03, 2007 11:30 pm

Post autor: kogo »

Jeśli można, to chciałabym się wypowiedzieć w tym temacie.
Ja osobiście mogę podzielić cheerleading na kilka grup:
a) zespoły szkolne (marny poziom, ale nie zawsze. Układy najczęściej wymyślane przez panią od w-f, która chce przylusowac u dyrektora, że coś robi, ale bywają też wyjątki)
b) zespoły, które tańcza na meczach. Obojtęnie czy jest to pilka nozna, koszykówka, siatkówka
c) zespoly startujące w zawodach i mistrzostwach, których uklady składaja się głównie z elementow obowiązkowych, bez akrobatyki, bo na turniejach jest zabroniona.

Co do różnic w reperutarze cheerleaderek od innych form tańca...ja uważam, że jest to inna grupa docelowa. Nie obrazajac kibiców, bo sama się za kibica uważam, ale jak myslicie ile z tych osób (głownie faceci) pójdzie obejrzec balet z własnej woli? Naprawde mało. Mają inna wrażliwość...bo sporty typu koszykówka czy piłka nożna sa sportami dość kontaktowymi i czasami brutalnymi.
Repertuar, co na bank wiecie, trzeba dobierać do okazji, a kiedy tą okazją jest mecz, i kiedy trzeba ludzi poruszyć w przerwie, żeby sami byli skłonni do jeszcze większego dopingu muzyka musi być żywa, więc najcześciej uśywa sie techno, hip hopu lub remiksow znanych utworow dla podkrecenia atmosfery. i tyle. Choć mnei osobiście wkurza jak wszedzie słyszę te same piosenki, a już nie mogę patrzeć jak jakiś zespół ma jeden układ i na jednym meczu tanczy go kilka razy tylko do różnych utworów.
Im wiecej akrobatyki, szpagatów i pramid tym lepiej.

Co do stereotypów. Ososbiście pracuje z jedna z druzyn cheerleaders...i naprawde nie ma w niej "pustych lasek", moze tez dlatego, ze mamy do tego zdrowe podejscie. Chcemy robic dobrze to co robimy i nie intersuja nas cheer-kłotnie i inne tego typu atrakcje.
Jak się czyta blogi młodych cheerleaderek, to rzeczywiscie mozna ulec tym stereotypom, ale czego oczekiwac od 10-latki, ktora kocha kolor rozowy i jest zafascynowana filmem "bring it on"?

a co mozna kochac w cheerledingu? Pokonywanie wlasnych barier, prace zepolowa, wystepy, polaczenie tanca i akrobatyki w jendym:)
pOny
Posty: 4
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 6:37 pm

Post autor: pOny »

taaa... dokladnie. te szkolne pseudo druzyny... znam z wlasnego doswiadczenia -.- zwykle wglada to tak, ze wszystkie naraz chcą 'rzadzic', bo nie ma trenera ,ktory by sie tym zajal. konczy sie na tym, ze tanczy sie kroki-przytupywance, do techno bum-bum-bum, w dodatku nierowno i bez sensu -.- mysle, ze mogloby to inaczej wygladac gdyby byla wieksza samodyscyplina, wiecej pracy i zaanagazowania. w Polsce na pewno jest wiele takich zespolow ktore daza do sukcesu, ale wiele jeszcze trzeba dopracowac...
baletnica_w_trampkach
Posty: 26
Rejestracja: sob mar 17, 2007 4:30 pm

Post autor: baletnica_w_trampkach »

dobra czytam czytam i może się wypowiem trochę na ten temat ^^

otóż u mnie w szkole idę sobie pewnym razem i widzę ogłoszenie że powstaje grupa cheerleaderek to sobie myślę " a co mi tam zgłoszę się ". No i poszłam, dostałam się, chociaż byłam mile zaskoczona poziomem no powiedzmy rozciągnięcia i umiejętności dziewczyn które próbowały się dostać ^^. No i tutaj macie po trochu rację - u nas wygląda to właśnie tak, że dziewczyny wymyślają jakieś układy to techna, hh czy disco, troche się rządzą, bo jak na razie nie ma nauczyciela który by nas "pilnował", i to jest takie troche chałowate na razie, ale mam nadzieje, że będzie lepiej.

Swoją drogą, robili z nami wywiad do nto i to tam zrobili z nas takie idiotki - powkładali nam w usta zdania których nie powiediałyśmy - więc to też jest takie troche jakby "ukartowane" przez media - że cheerleaderki muszą być głupie :/

wklejam tu jeszcze artykuł z gazety i filmik jakby ktoś chciał zobaczyć ( btw. nie śmiejscie się z ostatniej sceny na filmie - koleżanka wymyśliła to dla jaj ale kazali jej to krzyczeć do kamery ^^)

filmik:

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/misc?URL=/templates/ArticleMultiMediaPopup.pbs&dato=20080131&lopenr=258371356&Category=POWIAT01&Params=Id=6390

artykuł:

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080131/POWIAT01/258371356
ODPOWIEDZ