Strona 6 z 8

: śr mar 24, 2010 8:39 am
autor: Czajori
Proszę drogie Panie o przyhamowanie tego mega offtopu,bo będziemy ciąć!

: śr mar 24, 2010 2:04 pm
autor: Sagittaire
skoro beda ciecia, to jeszcze napisa slowko:

nie powinno sie lekcewazyc przeskokow w narzadach żucia, bo moze byc z tego tragedia, a jesli nie to bardzo niemila niespodzianka

Jak cos takiego jest, to trzeba isc do stomatologa zeby ocenil i ewentualnie skierował do osrodka leczacego zaburzenia narzadu zucia. Jest takich kilka w Polsce.

: śr mar 24, 2010 2:41 pm
autor: sisha945
ojej przestraszyłas mnie Agnieszko...

co masz na mysli mówiac "tragedia"?! :D
przepraszam za offtop juz sie nie odzywam :roll: ;)

: śr mar 24, 2010 2:47 pm
autor: Sagittaire
niepotrzebnie :) , bo to nie dzieje sie ot tak, tylko po latach nie lecznia, wiec nie martw sie prosze na zapas.
Ale warto isc i skonsultowac ze stomatologiem czy nie trzeba leczenia wdrozyc. Jest bardzo latwe i skuteczne, byle je wdrozyc.

: śr mar 24, 2010 7:09 pm
autor: MiaAsh
[b51]agnieszko P.[/b51] chyba chodzi o to że np szczęka może wypaść z 'zawiasów'
nie polecam, średnio przyjemne :razz:

od takich rzeczy jest chirurg szczękowy :wink:

: śr mar 24, 2010 8:09 pm
autor: Sagittaire
nie nie tylko; mam kolege ktory sie tym zajmuje i on mowil ze moga sie zrobic tez inne powiklania.

Choc oczywiscie zdarzenie w typie ze w restauracji zaklinowywuje sie buzia w szerokim otwarciu i nie mozna zamknac i wszyscy patrza jest najbardziej spektakularne. :D :D


Ale sa tez inne powiklania. ale na nie to trzeba lat a nawet dziesiatek lat nieleczenia.

: czw mar 25, 2010 7:47 am
autor: MiaAsh
mi wypadła kiedy śpiewałam psalm na mszy w kościele :D
ciekawie było :razz:

a o innych kontuzjach szczęki nie słyszałam :wink:


Ciekawi mnie czy ktoś z Was po zerwanym ścięgnie Achillesa wrócił tak na poważnie do baletu???

: pn kwie 19, 2010 2:42 pm
autor: sisha945
ostatnio nie moge sie w ogóle rozciągać, bo chyba zostałam za mocno "docisnieta" :029: nigdy rozciąganie nie sprawiało mi wiekszych problemow, ale teraz ledwo moge szpagat zrobic, a to tez troche "przymusem'. zastanawiam sie czy to nie jest jakies naderwanie miesnia/ sciegna i czy mam na razie dac sobie spokuj, czy spróbowac to jakos rozciagnąć..
ktos tak mial? :)

: pn kwie 19, 2010 8:01 pm
autor: calawtrawie
Ja tak miałam... zrobiłam szpagat na lewą nogę i aż usłyszałam że mi coś 'strzeliło'. Teraz szpagatu już nie zrobię (ani na prawo, ani na lewo). I raczej nic z tym nie robię bo na samą myśl o zrobieniu szpagatu zaczynam się stresować ze znowu mi się coś stanie. Rozciągam się do tego momentu ile tylko mogę... i mam nadzieje że z czasem będzie coraz lepiej :)

: czw kwie 29, 2010 8:55 am
autor: Nell
Ja przez pewien czas miałam tak ,ze biodro mi wogóle nie chciało przeskoczyć i każde podniesienie na passe bolało i wogóle był trzesk. Ale całe szczęcie sie skończyło tak poprostu.