Strona 6 z 13
: śr wrz 26, 2007 3:45 pm
autor: Tranquility
wiem, że z 60 osób startujących dostało się 43. na egzaminach była podobno klasyka, współczesny, ludowy, improwizacja i pokaz własnej choreografii.
moja przyjaciółka się dostała.
: czw wrz 27, 2007 10:50 am
autor: przyjaciolka
aha.dzięki za odpowiedź i gratulacje dla przyjaciółki :) powodzenia!
a wiesz coś o Kielcach? (zajrzyj do osobnego tematu,proszę)
pozdrawiam.
: pn gru 03, 2007 6:49 pm
autor: Mazowszak
ludzie, studia rewelacja! ciezkie... duzo nauki... ale jak to na studiach;) pozdrawiam
: pn gru 03, 2007 9:35 pm
autor: wendy
A może by tak trochę więcej informacji? <prosi> :smile: na temat egzaminu wstępnego szczególnie..
: pn gru 03, 2007 10:13 pm
autor: Mazowszak
wsztystkie informacje na ten temat sa w poprzednich postach, moge je tylko potwierdzic
: pn gru 03, 2007 11:04 pm
autor: wendy
A czy osoby bez baletówki dałyby radę? Mam tu na myśli nie tyle taniec klasyczny, tylko np. charakterystyczny, ludowy (bo takie przedmioty są chyba w programie).
No i czy przyjęto wogóle takie osoby?
: wt gru 04, 2007 12:54 am
autor: Mazowszak
ja jestem taka osoba wlasciwie. nie mam baletowki, 14 lat tancze juz ludowy, klasyke mam w "M", ja najwiekszy problem mam ze współczesnym heh ale jakos idzie. ...po szkole baletowej jest tylko chyba 6 osob... ;)
: wt gru 04, 2007 7:46 am
autor: .:Agga:.
Jak widac osoby bez baletowki moga sie dostac ale pewnie jest im trudniej. Z reszta co to za choreograf bez znajomosci klasyki. Wedlug mnie przynajmiej bardzo dobre podstawy t. klasycznego musza byc.
: wt gru 04, 2007 11:58 am
autor: Mazowszak
powiedzmy sobe prawde... klasyka nadaje tancerzowi prawidlowa postawe, wzmacnia nogi i take tam... ale jaki pozytez z klasyki jest we wspolczesnym? tam potrzebne jest wyluzowanie... to chyba jasne, ze klasyka w tym przypadku przeszkadza delikatnie. a co do studiow... w HH potrzebna jest klasyka?... w tancach dworskich potrzebna jest klasyka?... mozna by tak wymieniac i wymieniac... moim skromnym zdaniem klasyka jest wazna, tego nie moge zaprzeczyc i wiele razy mi pomogla, jednak sadze, ze bez niej tez da sie zyc;)
: wt gru 04, 2007 12:07 pm
autor: Olimpia
Z ta klasyka to jest dziwnie.
Moja pani od wspolczesnego w OSB zawsze powtarzala, ze bez klasyki nie jest sie w stanie zatanczyc poprawnie zadnej innej techniki. Bez klasyki ani rusz.
Ale niestety ta klasyka czasem przeszkadza np. wlasnie we wspolczesnym. Wiele uczennic mialo problem z tym, ze tutaj ruch wychodzi z zupelnie innego osrodka, inna jest postawa, inne ulozenie stop i w ogole.
Mysle, ze jesli ktos jest dobrym tancerzem to te braki w klasyce moze zawsze uzupelnic, nigdy nie jest za pozno.