Strona 6 z 6
: pt sie 05, 2011 9:14 am
autor: arizona
ja próbowałam praktykowac ćwiczenie rano, ale niestety nie daję rady. rano zawsze jestem sztywna i obolała i w dodatku zaspana, więc wolę popijać kawę rozwalając się na sofie przed telewizorem i oglądać powtórki kuchennych rewolucji ;)
: pt sie 05, 2011 5:15 pm
autor: venus-in-furs
Rano jeszcze jest się sztywnym, w dzień przez naturalne poruszanie się prowadzi się taką mini rozgrzewkę i jest łatwiej, niż od razu po wstaniu, tak mi się zdaje.
Ćwiczenia rano ???
: pt lis 11, 2011 6:52 pm
autor: mojanaj
Hmmm. Ja też myślę aby zacząć ćwiczyć tyle tylko że jak mam do szkoły na 8.00 to o 7.00 nie chce mi się wstawać. Myślę że tylko we WT. I CZW. Bo mam w CZW. na 8.55 a we WT. mam na 9.50 więc zastanawiam się..... :?
: wt gru 27, 2011 11:28 pm
autor: pasdechat97
Ja zawsze nastawiam sobie budzik na 6:00 - skłony, szpagat, ogólnie rozciąganie. W dzień dużo tańczę i ćwiczę, a wieczorem zupełnie "zatracam się" w tańcu i kończę ok. 1:00 w nocy... :smile:
: czw gru 29, 2011 4:58 pm
autor: Agacia4
[quote:6a84d98478="pasdechat97"]Ja zawsze nastawiam sobie budzik na 6:00 - skłony, szpagat, ogólnie rozciąganie. W dzień dużo tańczę i ćwiczę, a wieczorem zupełnie "zatracam się" w tańcu i kończę ok. 1:00 w nocy...[/quote:6a84d98478]
Zaczynasz o 6 rano, a kończysz o 1 w nocy? Cały dzień? Przepraszam za offtop, ale nie mogłam się powstrzymać, bo coś mi to śmierdzi -.-
: pt gru 30, 2011 8:43 am
autor: pasdechat97
Nie, nie cały dzień... chodzę przecież do szkoły i mam dużo różnych przedmiotów jak matematyka na przykład, potem jeszcze różne zajęcia dodatkowe i wracam do domu o 21:00. Trzeba się nauczyć, odrobić lekcje, co trwa długo, więc nie dziwcie się, że jeszcze sobie ćwiczę O PÓŁNOCY. A o 6:00 wstaję, bo muszę i tak i tak iść do szkoły -,-
Chyba zostałam źle zrozumiana *.*
: pt gru 30, 2011 3:19 pm
autor: Giselle12
Ja generalnie rano nie ćwiczę, choć nawet bym chciała. Balet mam wieczorami, więc z racji ułożenia planu treningi wypadają mi wieczorem. W ciągu dnia to zadarzy się jeszcze wf i zdarzy się, że prowadzę mojej kochanej klasie taniec ;)
przepraszam za ot: [b:c5f9a7e563]Spidi[/b:c5f9a7e563], przegapiłaś całą aferę związaną z pewną użytkowniczką, ja też długo byłam nie w temacie.
: pt gru 30, 2011 4:29 pm
autor: Lorenzo
...
A co do tematu: ja jak mam lekcje na 8 to siłą rzeczy ćwiczę rano, zazwyczaj o 7:30 jestem już na sali i się rozgrzewam, ale jeśli mam tylko po południu to rano raczej nie ćwiczę. Generalnie to lepiej ćwiczy mi się wieczorem niż rano, naprawde trudno mi się dobrze rozgrzać zeby o 8 ćwiczyć;))
: pt gru 30, 2011 6:57 pm
autor: julianka
Ja rankami nie ćwiczę i nie czuje żebym coś zaniedbywała. Rozciągnięcie wolę polepszać jak wrócę ze szkoły :) A co do ćwiczeń jako takich, to osobiście kocham ćwiczyć na salach po południu, jak słońce tak delikatnie wpada do pomieszczeń. Ot tak, poetycko :)
: pn maja 14, 2012 7:23 pm
autor: Ania135
Ja mam tak że codziennie w szkole baletowej na dwóch pierwszych godzinach mam balet potem kilka lekcji potem zwykle ludowy rytmikę i w niektóre dni repertuar :? I tak dzień mija do 17:00 a potem do domu i tak codziennie...Ja mam tak że po lekcjach mam jeszcze 2 godziny w teatrze baletu i wracam do domu koło 21 : 00