Dla Amatorów

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
baletnicamarta
Posty: 57
Rejestracja: sob mar 29, 2008 7:42 pm

Post autor: baletnicamarta »

To nawet lepiej być niskim w balecie, bo wysokim tancerkom trudno znaleźć partnera! Myślę że taki dobry wzrost tancerki to 160-170! :lol:
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

mi zawsze sie wydawało że przez moj wzrost ( 15 lat i 153 cm :( ) nie będe sie nadawała .. pozatym nie jestem aż tak zgrabna, nie mam długich nóg tylko krótkie ;( .
baletnicamarta
Posty: 57
Rejestracja: sob mar 29, 2008 7:42 pm

Post autor: baletnicamarta »

No 153 to rzeczywiście trochę mało, ale zawsze jak byś się uparła to byś mogła tańczyć! Ale może jeszcze trochę urośniesz :D
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

no może, może ;)

głownie mi chodzi o to ze chciałabym zacząc tanczyc balet ale juz jest za pozno ..
Lady_Miśka
Posty: 71
Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm

Post autor: Lady_Miśka »

[quote47="baletnicamarta"]To nawet lepiej być niskim w balecie, bo wysokim tancerkom trudno znaleźć partnera! Myślę że taki dobry wzrost tancerki to 160-170[/quote47]
Wcale nie tak trudno. Ja mam 172- 173 od kąd zaczełam tańczyć balet, nie urosłam nic od kąd skończyłam 15 lat. Nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem partnera.

[quote47=".dulce."]głownie mi chodzi o to ze chciałabym zacząc tanczyc balet ale juz jest za pozno ..[/quote47]
Nie jest za późno. Mozesz się na jakieś kółko zapisać, i kiedyś zobaczymy Cię na scenie. :D

[quote47=".dulce."]mi zawsze sie wydawało że przez moj wzrost ( 15 lat i 153 cm ) nie będe sie nadawała .. pozatym nie jestem aż tak zgrabna, nie mam długich nóg tylko
krótkie ;( .[/quote47]
No to ja Cię nie pociesze- bo jestem zgrabna. Nie to ze jestem pyszna, ale jak wszyscy tak sądzą to i ja :D Jesteś niska,ale pamiętaj że mozesz jeszcze podrosnąc.
Nie załamujemy się tylko ćwiczymy nad ciałem. :D
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

Juz przyjęłam to do siebie że wątpie żebym urosła :) mam gdzieś co sądzą o mnie inni i to że sie śmieją ( wkońcu to nie moja wina że jestem niska - mam to w genach ) .

Zaczęłam tańczyc jazz ale chciałabym isc w stronę baletu ale nie wiem jak sie wybić :( .
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

przecież jak masz 15 lat to na pewno jeszcze urośniesz.... kobiety rosną średnio do 18 rż a czasem dłużej......
chyba że masz oboje rodziców niskich to faktycznie może być ciężko..

a poza tym podobno też jak dużo ćwiczysz i się rozciągasz to masz szansę trochę urosnąć...
no i w ogóle baletnice to mają fajnie bo się prosto trzymają i jest te kilka cm więcej..
ja pamiętam że jak wróciłam do baletu po kilkuletniej przerwie, to wszyscy znajomi mi zaczęli mówić że coś urosłam... ;p
Lady_Miśka
Posty: 71
Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm

Post autor: Lady_Miśka »

Kobiety po pierwszej miesiączce nie urosną zbyt wiele. Taka prawda.
Przypomnij sobie czy od dawna masz taki wzrost, a jak w `pewnym`
momęcie się zatrzymałaś może nie masz hormonu wzrostu?
Tu pomoc lekarza jest potrzebna. :)


[quotefd="kfviatek"]a poza tym podobno też jak dużo ćwiczysz i się rozciągasz to masz szansę trochę urosnąć...
no i w ogóle baletnice to mają fajnie bo się prosto trzymają i jest te kilka cm więcej..[/quotefd]
Po prostu się nie garbią, a jak mozna urosnąć od rozciągania? Normalnie aż zadzwoniłam do mamy się spytać czy to możliwe. I co się okazuje? Że nie.
To jest sprawa hormonów, które owszem podczas sportu się uaktywniają ale to nie jest 10 cm, a nawet 5. Wachanie między 1-3 cm.
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

z tym 'urośnięciem' od rozciągania, to chodzi o rozciągnięcie kręgosłupa. i wiadomo że będzie to niewiele ale zawsze coś....
a pierwsza miesiączka do wzrostu to ma niewiele raczej, bo pierwszą miesiączkę się ma zazwyczaj w wieku 12 lat, często nawet wcześniej, więc nie mówcie że wtedy się przestaje rosnąć.... z pierwszą miesiączką to się raczej zaczyna ta burza hormonalna a nie kończy....
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

Chodze do lekarza ..

właśnoie o to chodzi że moja mama jest niska ( jesteśmy już prawie równe ), a drugim problemem mojego wzrostu jest tarczyca .. miałam nadczynnośc i to też podobno powoduje jeakieś zaburzenia wzrostu .

Od tamtego roku urosłam 1 cm więc straciłam juz wszelkie nadzieję na urośnięcie .. Pocieszam się że ubiore wysokie szpilki i będe taka jak inne dziewczyny .
ODPOWIEDZ