Strona 6 z 10

: śr paź 22, 2008 2:07 pm
autor: Columbina
No w sumie jestem starsza o te 2 lata, więc poświęcę się :P
No to Torin musi być Yodą albo Anakinem :064:

EDIT: Kurczę... nie wiem czy nie wole być facetem w tych gwiezdnych wojnach... Zawsze chciałam być Rycerzem Jedi :(

: śr paź 22, 2008 2:32 pm
autor: Ewuunia
hmm możesz być np.
[URL=http://www.lightsaberarchives.org/dokuwiki/lib/exe/fetch.php/saberwiki:swcreators:aayla_secura:aayla.jpg]Aalyą Securą[/URL] :D

: pn lis 03, 2008 3:56 pm
autor: przyjaciolka
a ja? kim mogę być? :569:
może asystentem reżysera albo bileterką? :razz:
dajcie znać!!!
pozdr.

: pn lis 03, 2008 5:01 pm
autor: dusia
hmm czyli "gwiezdne wojny" w końcu?
to ja też chcę kimś być :D
garderobianą :D ubieram, rozbieram co kto chce :D

: pn lis 03, 2008 5:14 pm
autor: Torin
No na razie jest paaare luźnych propozycji ;)
Spróbuję to ogarnąć jakoś ale dopiero pod koniec tego albo na początku następnego tygodnia, jako zem teraz zupełnie bez czasu ....

Torin vel Yoda ?? (to ze względu oczywiście na mondorść nieprzebraną nie wygląd :D )

: pn lis 03, 2008 7:06 pm
autor: Columbina
[quote11="Torin"]Torin vel Yoda ?? (to ze względu oczywiście na mondorść nieprzebraną nie wygląd :D )[/quote11]
Chyba nie liczysz na to, że będziemy Ci teraz mówić żeś mądry? Oczywiście, że ze względu na wygląd! :twisted:

: wt lis 04, 2008 3:32 pm
autor: Maron
hahaha ja chcę być rycerzem Jedi!! XD

: pn lis 10, 2008 8:11 pm
autor: Alleoya
Hej, a może pójdziemy w stronę Disney'a? Może baletowe High School Musical? :D

: pn lis 10, 2008 8:59 pm
autor: Ewuunia
nie, SW!!!! <tupie nogą> :D
dobra, kończę, bo uznacie mnie za maniaka :D

: pn lis 10, 2008 9:35 pm
autor: nathaliye
a ja pewnie się narażę ale jako wielka fanka Gwiezdnych Wojen (zwłaszcza pierwotnej, klasycznej trylogii) nie jestem wcale zachwycona przedstawieniem baletowym, tanecznym jak zwal tak zwal w konwencji Star Wars, uważam że cała historia dużo by na tym straciła i w sumie nic by tak na prawdę z tego nie wyszło, jest opowiadana kompletnie innymi środkami niż "wirtualny balet", zdecydowanie lepiej się nadają do tego spektakle baletowe czy produkcje Disneya, Gwiezdne Wojny to wspomnienia dzisiejszych 40-50 latków którzy 30 lat temu z wypiekami na twarzy śledzili popisy rycerzy Jedi marząc by Yoda je przyjął pod swoje skrzydła, nie mający nic wspólnego z musicalem

to oczywiście moje zdanie które demokratycznie przedstawiłam

powodzenia przy wirtualnym spektaklu :)