Uliana Lopatkina
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
:) ,
obejrzałam właśnie Carmen z Ulianą z lipca 2007 w Bolshoj.
Sceny zbiorowe, podobnie jak faceci w ogóle, (jak na mnie) aż zbyt idealni. Równo i doskonale do tego stopnia, że aż nieludzko. Może to dziwnie zabrzmi i wyjdzie, że się czepiam ale jak się ogląda corps z Marinki, to małe nierówności dodają całości uroku. Tutaj było, u facetów, takie skoordynowanie ruchów, ze momentami miałam wrażenie, że patrzę na roboty i jakoś mi się tak dziwnie coś z oczami robiło.
Co do akcji i układów: miałam wrażenie, że tak w okolicach po 3/4 części spektaklu choreograf sobie odpuścił. No chyba, że chodziłop o załozenie, żeby nie dopowiedzieć. Ale mi to załozenie się nie podobało.
[b:d15094cda0]Co do samej Uliany [/b:d15094cda0]to była perfekcyjna. Według mnie dużo ciekawsza, w tej roli, niż S.Zakharova. Uliana wyrózniała się tym, że nie była robotem. Była dobra technicznie ale , jak to ona, dodała do swojej postaci duszę i ludzkie cechy.
Bardzo mi się podobało, że uczyniła tę Carmen odważną ale ludzką, drapieżną ale nie wulgarną, zalotną ale nie nachalną, ludzką ale nie prostacką. W sposób wyważony balansowała na granicy kobiecości i drapieżności i uzyskała efekt taki, że nie było ani zbyt lightowe ani zbyt wulgarne ; ani zbyt mechaniczne ani zbyt ckliwe. Generalnie ożywiała cały spektakl ludzkimi uczuciami.
Z tym, że to juz kwestia co kto lubi :) . Jeżeli ktoś lubi Carmen M.Ek`a, i odpowiada mu uchamiona troszkę Carmen, to tu może mu się wydać Uliana zbyt nijaka. Ja jednak Carmen Ek`a do końca nie trawię i w tym wykonaniu Uliany znalazłam idealne proporcje i wyważenie.
Na marginesie kilka scen fantastycznie pomyslanych i wykonanych od strony układów. Np scena uwodzenia Jose. No i bardzo fajne PDD z Escamillem.
obejrzałam właśnie Carmen z Ulianą z lipca 2007 w Bolshoj.
Sceny zbiorowe, podobnie jak faceci w ogóle, (jak na mnie) aż zbyt idealni. Równo i doskonale do tego stopnia, że aż nieludzko. Może to dziwnie zabrzmi i wyjdzie, że się czepiam ale jak się ogląda corps z Marinki, to małe nierówności dodają całości uroku. Tutaj było, u facetów, takie skoordynowanie ruchów, ze momentami miałam wrażenie, że patrzę na roboty i jakoś mi się tak dziwnie coś z oczami robiło.
Co do akcji i układów: miałam wrażenie, że tak w okolicach po 3/4 części spektaklu choreograf sobie odpuścił. No chyba, że chodziłop o załozenie, żeby nie dopowiedzieć. Ale mi to załozenie się nie podobało.
[b:d15094cda0]Co do samej Uliany [/b:d15094cda0]to była perfekcyjna. Według mnie dużo ciekawsza, w tej roli, niż S.Zakharova. Uliana wyrózniała się tym, że nie była robotem. Była dobra technicznie ale , jak to ona, dodała do swojej postaci duszę i ludzkie cechy.
Bardzo mi się podobało, że uczyniła tę Carmen odważną ale ludzką, drapieżną ale nie wulgarną, zalotną ale nie nachalną, ludzką ale nie prostacką. W sposób wyważony balansowała na granicy kobiecości i drapieżności i uzyskała efekt taki, że nie było ani zbyt lightowe ani zbyt wulgarne ; ani zbyt mechaniczne ani zbyt ckliwe. Generalnie ożywiała cały spektakl ludzkimi uczuciami.
Z tym, że to juz kwestia co kto lubi :) . Jeżeli ktoś lubi Carmen M.Ek`a, i odpowiada mu uchamiona troszkę Carmen, to tu może mu się wydać Uliana zbyt nijaka. Ja jednak Carmen Ek`a do końca nie trawię i w tym wykonaniu Uliany znalazłam idealne proporcje i wyważenie.
Na marginesie kilka scen fantastycznie pomyslanych i wykonanych od strony układów. Np scena uwodzenia Jose. No i bardzo fajne PDD z Escamillem.
Korsarz z Ulianą (całość!):
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=vXy9rac79vw]Cześć 1/6[/URL]
To nagranie widziałam już wcześniej, jest według mnie świetne - oprócz Uliany na uwagę zasługuje Ilya Kuznetsov jako Konrad, Tatiana Tkachenko jako Gulnara i Mikhail Lobukhin jako Lankadem. Zelensky jako Ali jakoś mnie nie poraził - sprawiał na mnie wrażenie, jakby nie chciało mu się tańczyć, cały czas był jakiś skrzywiony. Ale ogólnie polecam.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=vXy9rac79vw]Cześć 1/6[/URL]
To nagranie widziałam już wcześniej, jest według mnie świetne - oprócz Uliany na uwagę zasługuje Ilya Kuznetsov jako Konrad, Tatiana Tkachenko jako Gulnara i Mikhail Lobukhin jako Lankadem. Zelensky jako Ali jakoś mnie nie poraził - sprawiał na mnie wrażenie, jakby nie chciało mu się tańczyć, cały czas był jakiś skrzywiony. Ale ogólnie polecam.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Może to nie będzie czysto o Ulianie (bo ja ją uwielbiam i to wszystko) ale z nią związane :wink:
Do tej pory oglądałem balet albo w TVP Kultura, jak miałem Mezzo to tam, czy z DVD ale niedawno wpadło w moje ręce wydanie Swan Lake Bluray
[URL=http://img853.imageshack.us/i/1997front.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img853.imageshack.us/img853/3059/1997front.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL]
Pierwszy raz oglądałem balet w HD i moje doznania weszły chyba na jakiś wyższy poziom - zostałem zauroczony i jeśli będziecie mieli okazję kupić, pożyczyć etc.. nie namyślajcie się ani chwili :wink: Jakość obrazu jest fantastyczna po prostu nie można się oderwać i zostajemy zauroczeni do samego końca... a potem chciałoby się jeszcze raz tego doświadczyć
3 przykładowe screeny za pozwoleniem
[URL=http://img849.imageshack.us/i/bscap0111.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img849.imageshack.us/img849/3237/bscap0111.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL] [URL=http://img690.imageshack.us/i/bscap0112k.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img690.imageshack.us/img690/8449/bscap0112k.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL] [URL=http://img42.imageshack.us/i/bscap0113m.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img42.imageshack.us/img42/6360/bscap0113m.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL]
Do tej pory oglądałem balet albo w TVP Kultura, jak miałem Mezzo to tam, czy z DVD ale niedawno wpadło w moje ręce wydanie Swan Lake Bluray
[URL=http://img853.imageshack.us/i/1997front.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img853.imageshack.us/img853/3059/1997front.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL]
Pierwszy raz oglądałem balet w HD i moje doznania weszły chyba na jakiś wyższy poziom - zostałem zauroczony i jeśli będziecie mieli okazję kupić, pożyczyć etc.. nie namyślajcie się ani chwili :wink: Jakość obrazu jest fantastyczna po prostu nie można się oderwać i zostajemy zauroczeni do samego końca... a potem chciałoby się jeszcze raz tego doświadczyć
3 przykładowe screeny za pozwoleniem
[URL=http://img849.imageshack.us/i/bscap0111.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img849.imageshack.us/img849/3237/bscap0111.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL] [URL=http://img690.imageshack.us/i/bscap0112k.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img690.imageshack.us/img690/8449/bscap0112k.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL] [URL=http://img42.imageshack.us/i/bscap0113m.jpg/][img:0b5daa8a21]http://img42.imageshack.us/img42/6360/bscap0113m.th.jpg[/img:0b5daa8a21][/URL]
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Mam to nagranie od jesieni (w każdym razie kilka miesięcy). Moim zdaniem Uliana jest najlepszą Odettą, jaką w życiu widziałam (choć powiedzenie tego na forum jest ryzykowne, bo nie każdy się z tym zgadza). Przejrzałam tę płytkę z kilkadziesiąt razy i za każdym razem nagranie mnie niesamowicie wzrusza i mam ciarki.
Jaką jest Odylią nie wiem, bo nie doszłam do tego... Tak, tak. Wiem, że jestem dziwna ale biała część jest w moim odczuciu tak doskonale zatańczona i zagrana (też przez orkiestrę), że jak się kończy, to przewijam od początku i nigdy jeszcze nie doobejrzałąm tego Jeziora do końca. Zatem jako Odettę widziałąm ją kilkadziesiąt razy, jako Odylię ani razu...
Swoją drogą to ja generalnie w Jeziorze wolę część białą. Część czarna jest za bardzo popisowa, sportowa czasem. Nie odpowiada mi ani choreograficznie ani muzycznie tak jak część biała. No może z jednym wyjątkiem tzn tańca rosyjskiej księżniczki, bo ta muzyka mnie obezwładnia. Generalnie zawsze ta muzyka do rosyjskiej księżniczki była dla mnie arcydziełem i jakoś odstawała od części czarnej. I jak sie dowiedziałąm, ten kawałek został dodany po jakimś czasie do Jeziora, a wczesniej żył swoim życiem.
Na marginesie powiem, ze ciekawie jest rozwiazana choreograficznie kwestia rosyjskiej księżniczki w łódzkim Jeziorze, bo tam jest to bardzo dynamiczne i ze skokami szpagatowymi. Generalnie wariacja rosyjskiej księżniczki jest taką trzecią, najtrudniejszą i najciekawszą po Odettcie/Odylii i po Zygfrydzie. Na premierze Daria Makarova bodajże to tańczyła i dostała duże brawa sekunde po odtańczeniu tej wariacji z okrzykami bravo.
Teraz niestety ta tancerka juz nie cieszy Łodzian, zdaje się, że wybrała tańczenie w Rosji...
Jaką jest Odylią nie wiem, bo nie doszłam do tego... Tak, tak. Wiem, że jestem dziwna ale biała część jest w moim odczuciu tak doskonale zatańczona i zagrana (też przez orkiestrę), że jak się kończy, to przewijam od początku i nigdy jeszcze nie doobejrzałąm tego Jeziora do końca. Zatem jako Odettę widziałąm ją kilkadziesiąt razy, jako Odylię ani razu...
Swoją drogą to ja generalnie w Jeziorze wolę część białą. Część czarna jest za bardzo popisowa, sportowa czasem. Nie odpowiada mi ani choreograficznie ani muzycznie tak jak część biała. No może z jednym wyjątkiem tzn tańca rosyjskiej księżniczki, bo ta muzyka mnie obezwładnia. Generalnie zawsze ta muzyka do rosyjskiej księżniczki była dla mnie arcydziełem i jakoś odstawała od części czarnej. I jak sie dowiedziałąm, ten kawałek został dodany po jakimś czasie do Jeziora, a wczesniej żył swoim życiem.
Na marginesie powiem, ze ciekawie jest rozwiazana choreograficznie kwestia rosyjskiej księżniczki w łódzkim Jeziorze, bo tam jest to bardzo dynamiczne i ze skokami szpagatowymi. Generalnie wariacja rosyjskiej księżniczki jest taką trzecią, najtrudniejszą i najciekawszą po Odettcie/Odylii i po Zygfrydzie. Na premierze Daria Makarova bodajże to tańczyła i dostała duże brawa sekunde po odtańczeniu tej wariacji z okrzykami bravo.
Teraz niestety ta tancerka juz nie cieszy Łodzian, zdaje się, że wybrała tańczenie w Rosji...
[quote:dec4c6fa06="Sagittaire"]No może z jednym wyjątkiem tzn tańca rosyjskiej księżniczki, bo ta muzyka mnie obezwładnia. Generalnie zawsze ta muzyka do rosyjskiej księżniczki była dla mnie arcydziełem i jakoś odstawała od części czarnej. I jak sie dowiedziałąm, ten kawałek został dodany po jakimś czasie do Jeziora, a wczesniej żył swoim życiem. [/quote:dec4c6fa06]
Jako że interesuję się wszystkim zawiłościami w muzyce Jeziora, to dla sprostowania napiszę, że taniec rosyjski został skomponowany specjalnie dla Pelagii Karpakowej, która tańczyła na moskiewskiej premierze w 1877 roku, i dopiero później (a nie wcześniej) zaczął żyć własnym życiem, choćby jako popisowy numer "Russkaja". Też dodam jako ciekawostkę, że podobno w wersji Jeziora autorstwa Vladimira Vasilieva taniec rosyjski jest tańczony jako wariacja Odylii :).
Na tym zakończę offtop ;).
Jako że interesuję się wszystkim zawiłościami w muzyce Jeziora, to dla sprostowania napiszę, że taniec rosyjski został skomponowany specjalnie dla Pelagii Karpakowej, która tańczyła na moskiewskiej premierze w 1877 roku, i dopiero później (a nie wcześniej) zaczął żyć własnym życiem, choćby jako popisowy numer "Russkaja". Też dodam jako ciekawostkę, że podobno w wersji Jeziora autorstwa Vladimira Vasilieva taniec rosyjski jest tańczony jako wariacja Odylii :).
Na tym zakończę offtop ;).