Odchyły forumowiczów :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

ja natomiast uwielbialam pszczolke maje mam na 2 imie maja stad tez sie wziela moja ksywa pszczola lub z fr abeille :-)
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

ATOMÓWKI !! Mam świra na ich punkcie xD

[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e57115ab6f3c7e09.html][img70]http://images31.fotosik.pl/193/e57115ab6f3c7e09m.jpg[/img70][/URL]
mam jeszcze plakat taki ciach ciach xD ładny hehe xD

aaa odlotowe agentki oglądałam xD ale teraz nie mam na nie czasu ^^
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[color=brown9b]Dziewczyny - temat za bardzo nam zbacza w kierunku jakiegoś joe monstera ...
Jak juz sie musicie "odchylać" aż tak bardzo :D to z głowa z głową.
Bajki to zdaje się jeszcze nie odchył ....

Torin[/color9b]
danceFORever
Posty: 302
Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm

Post autor: danceFORever »

ja mam taki ''odchyl'', ze nie moge wytrzymac jak zegarek, obraz, czy cos innego wisi krzywo na scianie. Natychmiast musze to poprawic! Wogole wkurzaja mnie takie rozne detale :D :)
Kasiaczek
Posty: 50
Rejestracja: pn lip 16, 2007 2:07 pm

Post autor: Kasiaczek »

Hehe ;) Też tak mam...
Albo mnie denerwuje jak na stole leży tak jakoś strasznie dużo rzeczy... na dodatek w jakimś "artystycznym" nieładzie ;)) Ja od razu wstaje i to sprzątam... dziwne jest to, że przeszkadza mi to tylko na stole w 'salonie' a u mnie w pokoju na biurku nie... :))
danceFORever
Posty: 302
Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm

Post autor: danceFORever »

dokladnie! czytasz mi w myslach ;)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

mnie to nie rozprasza, ja z moim nieporzadkiem na biurku doszlismy do kompromisu ze nikt nikomu nie wchodzi w droge :)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Dokładnie Nathaliye! Mnie mój bałagan też zupełnie nie przeszkadza :) Nawet czasami jak mam za duży porządek to jest dziwnie... To mi bardziej przeszkadza. Ale bałagan... nigdy! No chyba, że jest brud, brud jest straszny, szczególnie piasek...
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Własnie! U siebie mam za przeproszeniem burdel. Ksiązki, zeszyty, długopisy porozwalane na biurku, na kanapie stos książek+ciuchy+plecak+jeszcze jakieś inne reklamówki. Moja mama mówi, że jestem bałaganiarz, syfiarz i inne, a jak chodzę do mojego chłopaka to mu cały pokój wysprzątam -.-..
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

tez tak mam tzn z tym syfem... le zdecydowanie u chlopaka nie sprzatam ja w ogole nie lubie sprzatac niestety. i ja mam byc kiedys pani domu? hahahah XD
ODPOWIEDZ