Strona 56 z 101

: ndz lis 04, 2007 6:55 pm
autor: lusiak
ja jej nigdy nie lubilam. w tancu z gwiazdami tez i zawsze uwazalam ze wygrala tylko dlatego ze pracuje w tvn'ie i rozumiem ze inni moga miec inne zdanie, ale ja osobiscie jej nie lubie i tyle.

a 'you can dance' ogladamz awsze, ale bardziej mi sie podobaly poczatki jak byly przesluchania. bo teraz owszem tancza w wiekszosci super, ale tak naprawde to takie komercyjnie sie bardzo zrobilo. a wczesniej takie bardziej naturalne bylo jak oni sie wypowiadali itp. teraz tak az widac ze wyrezyserowane...

: ndz lis 04, 2007 7:28 pm
autor: monika
Lusiak, ja też bardziej lubiłam 'przesłuchania'... Maria, jak już pisałam, jest zbyt pewna siebie, ale jej taniec, technika itp strasznie mi się podobają, naprawde z kobiet tańczy wg. mnie najlepiej. Roofi też mnie trochę wkurza, a trochę go lubię, ale w tańcu jest świetny. Czajori, ja (może tylko ja) tak strasznie nie lubię Kingi Rusin, ona jest taka wkurzająca, sztuczna, udaje, ze jest fajna i młoda no po prostu: okrrrropna...

: pn lis 05, 2007 8:55 am
autor: michassss
[quotebb="~ balerinka ~"]M Nie chcę mówić czegoś złóego na jej temat, ale wydaję mi się, że za bardzo wtrąca się w życie prywatne tych tancerzy - np. pyta się piotra, czy potrafi wyrażać miłość tańcem, a jak on odpowiada, że jak to było widać to miłaść do sceny - na co ona mowi, że nie takiej odpowiedzi oczekiwała...[/quotebb]

a mnie sie wydaje że powiedziała tak dlatego ze Roofi pod koniec ukladu na parterze zrobil pewnien dwuznaczy gest i mozna bylo jegon odpowiec - milosc do sceny- zle zrozumiec

: pn lis 05, 2007 9:42 am
autor: gonia
więc ja z chwileńką wolnego czasu napiszę moje wrażenia z odcinków YCD z ostatnich 2 czy 3 tygodni:
teksty typu, że w układzie nie było w ogóle jakiegoś tam tańca są po prostu śmieszne, bo to przecież wina choreografów.....
jak to było? że pary nie mają odpadać? ciekawe....
połączenie nowych par ostro kontrowersyjne- łączyli tych, którzy się bardzo lubią, bardzo nie lubią itd., na mój gust widać z góry, ze przekręty idą ostro
pokazywanie układów- te jazdy kamerą jak na roller coaster'ze są nie na miejscu. tańca ni widać, bo światło zgaszone, kamera jeździ jak kolejką i w ogóle kit.
odpadnięcie Idy- uuuu.... najlepsza [na mój gust nie ma co się oszukiwać] tancerka programu, świetna solówka, a przegrała z Marią, której solówki to wymachiwanie rękoma...
układy są dosyć (dla mnie) nie zbyt fajne- oczywiście, zdarzają się super, ale w niektórych jest przerost formy nad treścią (właśnie róże itp.), albo głównie wychodzi akrobatyka i szpagaty....
Jak już większość mówiła- Maria ewidentnie jest, hm.. promowana- układy, które jej pasują itd., a np. Diana- najpierw kazali jej tańczyć taki fajny taniec 'a la towarzyski' (ojj, ta moja skleroza- nie pamiętam, jak to się nazywało), w czym wypadła dla mnie wprost bosko, a potem dali jej współczesny, który dla mnie był porażką.
Kinga Rusin- jej stroje to wg mnie coś gorszego niż porażka, teksty- nieciekawe, sztuczność w 100%, kreowanie siebie na skromną gwiazdę...

: pn lis 05, 2007 4:01 pm
autor: monika
A co sądzicie o Pirogu? Jak go do tej pory jako tako lubiłam, ale gdy ostatnio zobaczyłam jak powiedział do partnera Marii(nie wiem jak sie nazywa), że jest "...po prostu lewarem..." to mi zabrakło słów...

: pn lis 05, 2007 6:40 pm
autor: lusiak
[quote1c="gonia"]
odpadnięcie Idy- uuuu.... najlepsza [na mój gust nie ma co się oszukiwać] tancerka programu, świetna solówka, a przegrała z Marią, której solówki to wymachiwanie rękoma...
[/quote1c]

ja osobiście Idy nie lubiłam. uwazam ze byla promowana tylko dlatego, ze jest rozciągnieta. ja jako byla gimnastyczka tez jestem i mnie to nie rusza. uwazam ze jest bardzo sympatyczna i fajnie ze sie tak swobodnie czuje przed kamerą ale co do jej tanca to uwazam ze nie wklada w niego emocjii (zdaje sobie sprawe ze ona ma 16 lat, ale ja z latwoscia znajde 13-latke ktora wykrzesalaby z siebie wiecej seksu niz ona.) takie jest moje zdanie (zdaje sobie sprawe ze jest inne niz wiekszosci ludzi ;P)

a co do Marii to nic nie mowie, bo nie podoba mi sie jej styl tanca....



a co do Piróga to jak powiedzieł Agustin jest 'wstretnym pierogiem' ;P. ja wiem, ze on sie na tym zna i tam srutututu, ale mógly tak publicznie nie objezdzac wszystkich wokolo.

: pn lis 05, 2007 7:18 pm
autor: monika
A ja akurat się dokładnie zgadzam z Lusiakiem(czy jak to tam... odmienić... xD) w kwestii Idy. Nie tańczyła wg. mnie rewelacyjnie, co nie oznacza, że tańczyła źle. Po prostu: są osoby lepiej tańczące, więc mi jej odejście nawet pasuje.

: pn lis 05, 2007 7:53 pm
autor: gonia
co fakt, to fakt- mnie też wkurzało to promowanie Idy jako 'najlepiej rozciągniętej', chociaż dla osób zajmujących się tańcem 'zawodowym' to jest normalka.... ale i tak Idę lubiłam ;)

a Piróg... w 98% przypadków zgadzam się z nim. Przynajmniej jest lepszy od reszty jury... gdzie Marczuk-Pazura udaje kogoś, kto się zna na tańcu.....

a z ciekawości- jak osoby uczące się kontynuują swoją edukację podczas programu? naprawdę próby są od rana, czy to taki tylko triczek telewizyjny?

: pn lis 05, 2007 7:55 pm
autor: .:Odylia:.
treningi sa 3 razy dziennie,osoby uczace sie maja indywidualny (eksternistyczny)tok nauczania..

: pn lis 05, 2007 7:56 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Właśnie też mnie to zastanawiało... co oni tak rzucili wszystkie codzienne zajęcia na miesiąc czy tam dłużej i zajmują się tylko programem? Np. taka 16-letnia Ida przestała chodzić do szkoły? A ktoś tam inny na studia czy do pracy?
Uwagi Piróga są w sumie często dość trafne. Objeżdża... może racja, ale w sumie czemu miałby tego nie robić? Jak mu się podoba to potrafi też powiedzieć o tańczącej parze dobrze :)