The Company

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
yvonne
Posty: 316
Rejestracja: pt sie 05, 2005 6:21 pm

Post autor: yvonne »

Jest to normalne dla Ciebie.Natomiast ktoś taki zwykły jak ja,ktoś dla kogo takie zachowania (vide pan A.)są nieznane,może się powzruszać i pośmiać czy też w inny sposób poemocjonować. :wink: .
Poza tym bardzo podobne sytuacje miałam okazję zaobserwować w całkiem odmiennych środowiskach
:lol:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:23883f2d8c]dla kogo takie zachowania (vide pan A.)są nieznane[/quote:23883f2d8c]

I może na szczęście ;)
Ja już się różnych wyzwisk nasłuchałam, nie zawsze cenzuralnych, przykładem ww "aktor jest do grania...", ale nie tylko, bywały i gorsze :evil: .

Natomiast mnie chodzi też o trochę co innego - reżyser tymi wszystkimi obrazami, mniej lub bardziej udanymi czy przejmujacymi, do niczego w końcu nie doprowadza. Nie mówię tutaj o zaskakującej puencie, bo to nie tylko o to przecież w kinie chodzi. Ale o jakąś spójność, celowość zebrania i złożenia obok siebie tych paru obrazków z życia tancerzy, własny stosunek do przedstawianego tematu. Tego mi właśnie w tym filmie zabrakło.
yvonne
Posty: 316
Rejestracja: pt sie 05, 2005 6:21 pm

Post autor: yvonne »

Ja to wszystko znalazłam.
aniaka
Posty: 138
Rejestracja: sob sie 13, 2005 2:55 pm

Post autor: aniaka »

Właśnie obejrzałam The Company i muszę powiedzieć, że mimo niezbyt przychylnych wypowiedzi na jego temat, film bardzo mi się podobał. Po pierwsze wcale nie uważam, że został zrobiony na wzór center stage również uwielbiam ten film) jak ktoś wspomniał we wcześniejszych wątkach, a nawet stwierdzam, że absolutnie nie można go do center stage porównywać, gdyż jest zupełnie inny! Po drugie rzeczywiście nie posiada jako takiej fabuły, ale właśnie to jest w nim fajne. A jeśli komuś przeszkadza "brak" fabuły to i tak uważam, że trzeba ten film oglądnąć dla samych scen tańca, których jest tu mnóstwo i są naprawdę świetne!! Nawet ostatnie przedstawinie mi się podobało, a jak na scenę wpadli tancerze przebrani za te zielone drzewka czy sama nie wiem co to było, to myślałam, że padnę :) No i olbrzym pożerający ludzi również wymiata :))) Naprawdę fajny film :)
ODPOWIEDZ