Strona 7 z 109

: wt lut 14, 2006 3:15 pm
autor: klara
jednak w balecie-przynajmniej mnie sie tak kojarzy to piekne labedzie-szczuplutkie, pelne gracji, posiadajace to co cos co przyciaga oko,wcale tez nie mowilam o tak zwanych tłusciutkich normalnie wygladajacych dziewczynach, a tak nawiasem wogle to masz super nauczyciela

: śr lut 15, 2006 5:18 pm
autor: Ala
A ja tak sobie myślę, że ta dziewczyna jest dużą szczęściarą... Bo pomimo swojej wagi nie wstydzi się spełniać swoich marzeń w tańcu i ma takie możliwości... I za to podziwiam... Bo zamiast siedzieć i lamentować nad swoim ciałem, tak jak robi wiekszość (za gruba źle, za chuda też źle), z dumą ogląda siebie na zdjęciach (bo chyba tak jest skoro je publikuje). Kto tu mówi o wielkiej scenie w operze czy teatrze... Tu chodzi o spełnianie marzeń... Przepraszam za takie porownanie ale jak ktoś patrzy na osobę bez nóg, tańczącą na wózku, nie podsumowuje tego niesmacznym FUJ :roll: Każdy ma prawo robić to co kocha... chociażby dla samego siebie. Ot, tyle co chciałam powiedzieć...

: śr lut 15, 2006 6:09 pm
autor: gonia
Ja uważam, że ta baletnica wcale nie jest taka zła. Widziałam grubsze... poza tym, jak już napisała Ala, liczy się miłość do tego, co się robi.

Poza tym, jak jakaś lekko puszysta tancerka zatańczy lepiej od tej chudej, to chyba raczej nie będzie się liczyło czy jest gruba, chuda, wysoka czy niska, ale miłość, technika i ewentualnie talent. Poza tym balet jest piękny czy tańczy go gruba osoba czy chuda--> ważne, żeby był zatańczony dobrze i ładnie.

: śr lut 15, 2006 6:59 pm
autor: Kasia :))
z drugiej strony osoby grubsze gorzej wygladaja w tancu od tych chudszych.
moga robic identyczne bledy jak te chudsze. jezeli maja taki sam talent to ta chudsza zawsze lepiej wypada. :roll:
to mnie wnerwia!

: śr lut 15, 2006 7:07 pm
autor: gonia
Ale czasami do jakiejś roli lepiej będzie pasowała osoba grubsza, niż chudsza...

: śr lut 15, 2006 7:08 pm
autor: Kasia :))
np do czego?
moze do drzewa albo ojca... lub grubej macochy...
:roll:

: śr lut 15, 2006 7:10 pm
autor: gonia
no np. do grubej macochy (jak już napisałaś). Przecież lepiej znaleźć trochę grupszą tancerkę, niż jakąś chudą wypychać poduszkami...

: śr lut 15, 2006 7:13 pm
autor: Kasia :))
moze byc tez chuda macocha.
grubsze sa mniej energiczne...
jednak lepiej byc chudszym

: śr lut 15, 2006 7:27 pm
autor: Paula
Ta dziewczyna ma bardzo ładne stopy. A jeśli chodzi o te osoby grubsze. No to logiczne że takie osoby nie nadają się np. do partnerowania no bo jakim cudem partner by je podniósł. Jeśli mówimy o zespołach tanecznych no to takie osoby na pewno znajda tam swoje miejsce, jak widac było na innych pokazywanych wcześniej zdjęciach. szczególnie w t. współczesnym. Z klasyką może być już troche gorzej, bo jak widzę sama po sobie trochę tu i ówdzie i już paczka nie wygląda tak jak powinna i sama nie czuję się najlepiej.
Ale jeśli chodzi z Szkoły Baletowe czy Zepsoły to nie oszukujmy się osoby o wyglądzie mającym nawet niewiele do życzenia mijesca sobie nie znajda. Nawet niewiadomo ile by umiały...
Musimy sobie zdać z tego sprawę. tyle ode mnie. chociaż tez osoba 'cięższa' nie będzie wyglądała tak dobrze jak ta 'lżejsza'. jej skoki zawsze będą cięższe, brzuch jakby mniej wciągnięty, a kolana też nie tak jak powinny. później okazuje się ze ta osoba ma np. bardzo dobra warunki, ale głównych ról tańczyć nie będzie, bo inne rzeczy jej w tym przeszkadzją...

: śr lut 15, 2006 7:27 pm
autor: sfra
Teraz przemysł charakteryzatorski jest do tego stopnia rozwinięty, że można wszystko nałożyć. Z chudej mozna zrobic grubą, ale w drugą stronę już byłoby cięzej.